Koledzy i bliscy Natana, który zginął w wypadku na hulajnodze, mają pomoc psychologiczną
Nakło nad Notecią w żałobie po śmierci 13-letniego Natana. Chłopiec na hulajnodze elektrycznej został potrącony przez autobus PKS. W mieście trwa żałoba, ale obok smutku pojawiają się konkretne pytania o pomoc dla rówieśników chłopca i bezpieczeństwo na lokalnych drogach.
Szkoła podstawowa, do której chodził chłopiec, wyszła z propozycją spotkań z psychologami i pedagogami - dowiedziało się Polskie Radio PiK.
- Dzieci i rodzice są zaopiekowani. Jakie dodatkowe działania podejmę, trudno mi powiedzieć. Decyzje zapadną w zależności od sytuacji i zapotrzebowania - mówi Anna Kwasigroch, dyrektorka Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 3 w Nakle.
O szczegółach tych działań opowiada Agnieszka Perdoch, dyrektorka Zespółu Obsługi Oświaty i Rekreacji w Nakle.
- Zaangażowani są specjaliści zatrudnieni w szkołach, pedagodzy i psycholodzy. Jestem w kontakcie z panią dyrektorką. Wszystkie działania zostały podjęte. Przede wszystkim opieka i rozmowa pedagogów, psychologów z uczniami, z wychowawcami, z nauczycielami - to jest priorytet - mówi Agnieszka Perdoch.
Na pomoc może liczyć też rodzina tragicznie zmarłego chłopca - potwierdza burmistrz miasta, Sławomir Napierała.
- Uroczystości pogrzebowe odbędą się w sobotę (26 września). Godz. 10 – msza św. żałobna sprawowana w kaplicy cmentarnej w Nakle, a po niej ceremonia pogrzebowa na cmentarzu.
- Dokładne okoliczności całego zdarzenia ustali prokuratorskie śledztwo.