Będzie tablica upamiętniająca ofiary katastrofy smoleńskiej w Inowrocławiu. Temat zdominował sesję
Dyskusja nad tablicą upamiętniającą ofiary katastrofy smoleńskiej zdominowała dzisiejszą sesję Rady Miasta Inowrocławia. Radni podjęli też decyzję w sprawie inwestycji, której przeciwna była część mieszkańców.
55 tysięcy złotych - to kwota jaką miasto zabezpieczyło w budżecie na umieszczenie tablicy upamiętniającej ofiary katastrofy smoleńskiej. Temat ten wywołał jednak dłuższą dyskusję. Radna Porozumienia Samorządowego Ewa Koman miała w tej kwestii sporo pytań.
- Nastąpiła próba przerzucenia na nas odpowiedzi, że jesteśmy przeciwni takiej inicjatywie. Nic z tych rzeczy, nie byliśmy przeciwni, nie jesteśmy. Chcemy tylko uzyskać jasnej odpowiedzi na jakich warunkach, gdzie, w jakim miejscu i jak to będzie wyglądało - mówi.
Stanowisku Ewy Koman dziwił się radny Prawa i Sprawiedliwości Damian Polak.
- Jestem zaskoczony. Wciąż próbuje się wywoływać polityczne spory wokół miejsca pamięci. Pani radna dzisiaj próbowała z tego zrobić polityczny problem - uważa.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Skwer Pamięci o Rzezi Wołyńskiej w Inowrocławiu? Pomysł trafił na biurko prezydenta miasta
Tablica ma pojawić się na Skwerze Pamięci Ofiar Katastrofy Smoleńskiej na osiedlu Rąbin. Poza tym radni jednomyślnie przyjęli uchwałę w sprawie odmowy lokalizacji inwestycji mieszkaniowej przy ulicy Jana Mola. Przypomnijmy, przy kinie Kinomax inwestor chciał wybudować blok mieszkalny, czemu sprzeciwiali się mieszkańcy.
- Poparli jakby tutaj moją inicjatywę. Przypomnę, że to jest teren prywatny i tak naprawdę inwestor ma tutaj wiele innych możliwości zgodnie z planem miejscowym - wskazuje Arkadiusz Fajok, prezydent Inowrocławia.