Bydgoszcz w śledztwie ws. kryptowalut. Zarzuty udziału w grupie przestępczej i prania pieniędzy
Wątek Bydgoszczy pojawia się w ogólnopolskim śledztwie dotyczącym zorganizowanej grupy przestępczej. Według ustaleń śledczych to właśnie w tym mieście realizowano część wypłat środków pochodzących z procederu opartego na kryptowalutach.
- Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali pięć osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz pranie pieniędzy. Działania prowadzono od 18 marca do 27 kwietnia 2026 roku na terenie województw kujawsko-pomorskiego i śląskiego - przekazała prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z Działu Prasowego Prokuratury Krajowej.
Śledczy ustalili, że grupa miała doprowadzić użytkowników internetowej platformy AdBlast do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Pokrzywdzonych może być ponad 90 tysięcy osób, a straty oszacowano na co najmniej 32 miliony dolarów.
Skomplikowany mechanizm działania
Zgodnie z ustaleniami przestępcy wykorzystywali zaawansowane metody technologiczne, w tym analizę danych oraz inżynierię wsteczną. Ustalono m.in. adresy wykorzystywane w sieci Bitcoin oraz zidentyfikowano pośrednika płatności kryptowalutowych, który miał zapewniać anonimowość organizatorom procederu.
Pieniądze trafiające na platformę były następnie transferowane przez tzw. jednorazowe adresy, mieszane z innymi środkami i kierowane na giełdy kryptowalut. Po sprzedaży środki przekazywano na rachunki bankowe, a następnie przelewano między kolejnymi kontami, by finalnie wypłacić je w gotówce.
Bydgoski trop w sprawie
Część wypłat realizowano na terenie Bydgoszczy – zarówno przy użyciu kart płatniczych, kodów BLIK, jak i bezpośrednio w placówkach bankowych. Jak ustalono, pojedyncze transakcje sięgały nawet około miliona złotych. Gotówka była następnie przekazywana osobie kierującej procederem, która osobiście lub za pośrednictwem innych osób wymieniała środki w kantorach na euro. Wykorzystywano przy tym mechanizm tzw. „smurfingu”, czyli dokonywania wielu mniejszych transakcji poniżej progów rejestracyjnych.
Środki trafiały ostatecznie do organizatorów platformy AdBlast i były przechowywane poza systemem bankowym, m.in. w portfelach kryptowalutowych oraz na rachunkach przypisanych do osób fizycznych i firm.
Postawione zarzuty
Jednemu z zatrzymanych przedstawiono zarzut założenia i kierowania zorganizowaną grupą przestępczą oraz prania pieniędzy. Cztery kolejne osoby usłyszały zarzuty udziału w grupie i prania pieniędzy. Wartość szkód objętych zarzutami wynosi prawie 15,5 miliona złotych.