Sejmowa komisja przeciw noweli, mającej zatrzymać import węgla z Rosji

2015-03-04, 15:04  Polska Agencja Prasowa

Sejmowa komisja gospodarki odrzuciła w środę projekt nowelizacji Prawa zamówień publicznych, zgłoszony przez PiS, mający zapobiegać kupowaniu przez jednostki budżetowe węgla z Rosji. Urząd Zamówień Publicznych poinformował, że projekt jest niezgodny z prawem UE.

Proponowane przez posłów PiS zmiany miały pozwolić jednostkom budżetowym na stosowanie w kryteriach przetargowych preferencji dla produktów pochodzących z państw członkowskich Unii Europejskiej lub państw, z którymi zawarła ona umowy o równym traktowaniu przedsiębiorców (tzw. preferencja unijna). Zamawiający mógłby wykluczyć z postępowania oferty, w których udział produktów o takim pochodzeniu nie przekracza 50 proc. Dodatkowo premier miałby określać katalog produktów, do których ze względu na ważny interes gospodarczy lub bezpieczeństwo państwa takie preferencje byłyby obowiązkowe.

Zdaniem posłów PiS, projekt przyczyniłby się do zatrzymania kupowania przez jednostki budżetowe importowanego - w szczególności z Rosji - węgla. Jak argumentowali, ok. 80 proc. zamówień na dostawę opału do jednostek finansowanych z budżetu jest realizowane przez dostawców węgla importowanego, taki węgiel kupuje też połowa firm ciepłowniczych. Podawali, że w 2013 r., nawet 2 mld zł z budżetu państwa i samorządów, przeznaczone na zakup opału, trafiło do importerów - w szczególności rosyjskiego węgla.

Za odrzuceniem poselskiego projektu nowelizacji Prawa zamówień publicznych głosowało 12 posłów, 8 było przeciw, nikt się nie wstrzymał.

Wiceprezes Urzędu Zamówień Publicznych Dariusz Piasta tłumacząc rządowe stanowisko ws. odrzucenia projektu podkreślał, że jest on niezgodny z prawem Unii Europejskiej, które dopuszcza podobne preferencje jedynie w przypadku tzw. zamówień sektorowych (udzielanych w celu m.in.: wydobycia gazu, ropy naftowej lub węgla, zarządzania lotniskami i portami morskimi, tworzenia sieci przesyłu energii itp. - PAP).

"Trzeba pamiętać, że ustawa Prawo zamówień publicznych jest podstawą do wydawania środków pochodzących z UE. Jest duże ryzyko, że po przyjęciu projektu sprzecznego z prawem unijnym w przyszłości mogłoby zostać zakwestionowane wydatkowanie tych środków. Polska mogłaby sobie tym samym wyrządzić ogromną krzywdę" - przekonywał w środę Piasta. Jego zdaniem, poza kwestią niezgodności proponowanych przepisów z prawem UE jest też to, nie byłyby one skuteczne, ponieważ dotyczą bardzo małej liczby zamówień.

"Jeśli chodzi o zakupy węgla, w 2013 r. wartość udzielonych zamówień wyniosła 176,5 mln zł - to było 0,12 proc. wszystkich udzielonych w tamtym roku zamówień. Ustawa dotyczy jedynie zamówień o wartości powyżej 30 tys. euro. Do końca września 2013 r. podpisano 308 umów na zakup węgla poniżej tej wartości, natomiast powyżej - jedynie 43 umowy" - mówił. Ocenił też, że liczba zakupów objętych ustawą będzie się zmniejszać, ponieważ "trudno sobie wyobrazić, że liczba podmiotów publicznych kupujących węgiel za ponad 30 tys. euro (ok. 125 tys. zł) będzie się zwiększać".

"Nawet gdyby był to jeden podmiot, to warto by było o niego powalczyć" - skomentował poseł sprawozdawca Grzegorz Tobiszowski (PiS).

"Problem rosyjskiego węgla nie jest problemem zamówień publicznych, ale jego obrotu na rynku krajowym. Podjęliśmy ustawy, które mają temu zapobiegać, natomiast zmiana ustawy Prawo zamówień publicznych nie rozwiąże problemu jego importu" - odpowiedział poseł Antoni Mężydło (PO).

Jak ocenił redaktor naczelny pisma "Zamawiający. Zamówienia publiczne w praktyce" Witold Jarzyński, posłowie powinni skupić swoją uwagę na nowej ustawie, która ma być przyjęta w związku z koniecznością wdrożenia przepisów nowych dyrektyw Unii Europejskiej, a nie na zmienianiu ustawy, która najprawdopodobniej przestanie obowiązywać już w przyszłym roku.

"Jestem przeciwny fragmentarycznemu zmienianiu przepisów ustawy w związku z chęcią osiągnięcia doraźnych celów politycznych. Takie zmiany najczęściej są nieprzemyślane i powodują więcej szkody niż pożytku dla systemu zamówień publicznych" - powiedział Jarzyński. (PAP)

Biznes

Kredyt konsolidacyjny, czyli odciążenie dla kredytobiorcy. Co to jest i kto może go zaciągać

Kredyt konsolidacyjny, czyli odciążenie dla kredytobiorcy. Co to jest i kto może go zaciągać?

2019-11-15, 11:41
Więzienie za kombinacje z tachografem. Dzięki bydgoskiej ITD zmiany w prawie

Więzienie za kombinacje z tachografem. Dzięki bydgoskiej ITD zmiany w prawie

2019-11-12, 12:40
Jan Krzysztof Ardanowski: rolnictwo bez przetwórstwa nie może istnieć

Jan Krzysztof Ardanowski: rolnictwo bez przetwórstwa nie może istnieć

2019-11-07, 16:45
Bydgoska firma obsłuży kancelarię premiera Belgii To sukces

Bydgoska firma obsłuży kancelarię premiera Belgii! To sukces!

2019-11-06, 08:05
Jak podbić Internet Pozycjonowanie stron a korzyści dla biznesu

Jak podbić Internet? Pozycjonowanie stron a korzyści dla biznesu

2019-10-30, 11:21
Zdrowy i ekologiczny. Na co zwrócić uwagę, wybierając dom z drewna

Zdrowy i ekologiczny. Na co zwrócić uwagę, wybierając dom z drewna?

2019-10-28, 15:01
Małopolska podpisała umowę z Pesą na dostawę czterech pociągów

Małopolska podpisała umowę z Pesą na dostawę czterech pociągów

2019-10-28, 11:45
Rynek pracy wyszedł do ludzi. Czekał z tysiącami ofert w Myślęcinku

Rynek pracy wyszedł do ludzi. Czekał z tysiącami ofert w Myślęcinku

2019-10-26, 14:00
Emilewicz: czeka nas spowolnienie gospodarcze i czas poważnych reform w gospodarce

Emilewicz: czeka nas spowolnienie gospodarcze i czas poważnych reform w gospodarce

2019-10-24, 13:02
Nie ma odwrotu. Przedsiębiorcy muszą współpracować z naukowcami

Nie ma odwrotu. Przedsiębiorcy muszą współpracować z naukowcami

2019-10-23, 07:09
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę