NIK bardzo krytycznie o nadzorze rządu nad fermami zwierząt

2015-01-07, 19:29  Polska Agencja Prasowa

Organy administracji rządowej nie zapewniły właściwego nadzoru nad funkcjonowaniem ferm zwierząt, nie rozwiązano problemu uciążliwości zapachowej ferm zwierząt - to niektóre wyniki kontroli nadzoru nad funkcjonowaniem ferm zwierząt, przeprowadzonej przez NIK.

Przedstawiciele Izby przedstawili w środę swój raport senackiej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Referował go senatorom wiceprezes NIK Wojciech Kutyła.

Prowadzona w latach 2011-13 kontrola wykazała m.in., jak relacjonował, że Ministerstwo Środowiska nie doprowadziło do skutecznego rozwiązania problemu przeciwdziałania uciążliwości zapachowej ferm zwierząt. Resort prowadził, co prawda, prace na rzecz przygotowania ustawy "odorowej", ale przez pięć lat od poprzedniej kontroli nie przyniosły one rezultatu.

NIK stwierdziła także, że resort środowiska nie zapobiegł podziałom wielkoprzemysłowych ferm zwierząt, dokonywanych w celu obejścia obowiązku uzyskania pozwoleń zintegrowanych. Obecnie obowiązujące Prawo ochrony środowiska nie nakłada bowiem na podmioty obowiązku uzyskania pozwolenia zintegrowanego na podzieloną instalację. Izba zaleciła resortowi przygotowanie odpowiedniej nowelizacji.

Zaprezentowany senatorom raport NIK wykazał także, że współpraca między Inspekcją Weterynaryjną, a Inspekcją Ochrony Środowiska, dotycząca wymiany informacji o podmiotach prowadzących fermy zwierząt była niewystarczająca. "Wystąpiły istotne rozbieżności w liczbie wielkoprzemysłowych ferm zwierząt, będących w ewidencji wojewódzkich inspektoratów ochrony środowiska, a wskazanych przez Inspekcję Weterynaryjną" - głosi raport z wyników kontroli. Poza tym Inspekcja Ochrony Środowiska, według NIK, posiadała niepełne dane, dotyczące funkcjonowania ferm drobiu i trzody chlewnej.

NIK stwierdziła także, że Inspekcja Ochrony Środowiska nie zaplanowała i nie przeprowadziła w 2011 roku kontroli sześciu instalacji chowu i hodowli świń (co stanowi 4 proc.), pomimo obowiązku corocznej kontroli takich instalacji. Ponadto, wykazała NIK, pomimo prac prowadzonych w Ministerstwie Środowiska nie wprowadzono do prawa krajowego przepisów implementujących prawo międzynarodowe, dotyczące funkcjonowania ferm zwierząt w Polsce.

Także nadzór prowadzony przez Państwową Inspekcję Sanitarną nad warunkami higieny pracy osób zatrudnionych w fermach świń, drobiu i zwierząt futerkowych był, w opinii NIK, niewystarczający.

Izba uznała zatem, jak przekonywał senatorów wiceprezes Kutyła, że "wiele trzeba poprawić".

Przewodniczący komisji senator Jerzy Chróścikowski (PiS) dziękował za "cenne uwagi NIK", choć jednocześnie zwracał uwagę, że raport pokazuje "złożony problem".

Bo "kiedyś na wsi był jeden zapach i nikomu to nie przeszkadzało", a teraz coraz trudniej pogodzić interesy rolników i mieszkańców. W efekcie niedługo może okazać się, mówił Chróścikowski, że rolnicy nie będą mogli niczego produkować z powodu różnego rodzaju obostrzeń, choć jednocześnie "Polska staje się śmietnikiem różnych odpadów", pochodzących spoza niej. Senator postulował, by resort rolnictwa przygotował plan, w wyniku którego produkcję rolną będzie można umieszczać tam, gdzie to najmniej będzie przeszkadzać mieszkańcom.

"Jesteśmy krajem na dorobku, musimy rozwijać rolnictwo" - odpowiadał wiceprezes Kutyła. "Rozwój powinien być jednak zrównoważony i nie powinien odbywać się kosztem wspólnego dobra, jakim jest środowisko naturalne" - dodał.

Obecny na posiedzeniu komisji dyrektor Departamentu Rolnictwa i Rozwoju Wsi NIK Waldemar Wojnicz przyznał, że "nie ma prostych rozwiązań". "Tak jak w zimie musi być zimno, tak jak jest ferma brojlerów, to musi być aromat" - powiedział.

Rzecznik Ministerstwa Środowiska Paweł Mikusek odnosząc się do raportu NIK powiedział PAP: "Zainteresujemy się tym dokumentem, a czas na ewentualne wnioski będzie po jego szczegółowej lekturze".(PAP)

Biznes

Putin przedłużył embargo na żywność z UE do końca 2017 r.

2016-06-29, 19:43

MŚ: Polacy zapłacą ok. 12 zł rocznie więcej ze względu na nowe opłaty za wodę

2016-06-29, 10:27

Volkswagen powinien zapłacić odszkodowania Polakom

2016-06-27, 11:50

Biznesmeni z regionu na liście najbogatszych Polaków

2016-06-27, 11:07

Osborne: brytyjska gospodarka silna, poradzimy sobie ze skutkami Brexitu

2016-06-27, 10:13

Umowy z Chińczykami wesprą m.in. budowę dróg w Polsce i eksport polskich produktów

2016-06-26, 07:26

Szwed: w najbliższym czasie nic się nie zmieni dla Polaków pracujących w Anglii

2016-06-25, 11:27

Po wieściach o Brexicie silne spadki na giełdach azjatyckich

2016-06-24, 09:06

Agenci CBA weszli w południe do siedziby KNF

2016-06-23, 16:24

Morawiecki z wicekanclerzem Niemiec o stawkach minimalnych dla kierowców i ciągnikach Ursus

2016-06-22, 19:34
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę