Lekkoatletyczne MŚ 2019 - Iga Baumgart-Witan na 8. miejscu w finale na 400 metrów

2019-10-03, 23:27  Polska Agencja Prasowa/Artur Filipiuk
Polki Justyna Święty-Ersetic oraz Iga Baumgart-Witan tuż po finale biegu na 400 metrów na lekkoatletycznych MŚ 2019 w Dosze. Fot. PAP/Adam Warżawa

Polki Justyna Święty-Ersetic oraz Iga Baumgart-Witan tuż po finale biegu na 400 metrów na lekkoatletycznych MŚ 2019 w Dosze. Fot. PAP/Adam Warżawa

Reprezentantka Bahrajnu Salwa Eid Naser zdobyła w Dausze tytuł mistrzyni świata w biegu na 400 m. Justyna Święty-Ersetic zajęła siódme, a Iga Baumgart-Witan (BKS Bydgoszcz) - ósme miejsce. Nigdy wcześniej biało-czerwone nie wystąpiły w finale tej imprezy.

Eid Naser uzyskała trzeci w historii wynik - 48,14 s i wyprzedziła mistrzynię olimpijską z Rio de Janeiro Shaunae Miller-Uibo z Bahamów - 48,37 oraz Sherickę Jackson z Jamajki - 49,47.

Święty-Ersetic, ubiegłoroczna mistrzyni Europy, finiszowała w czasie 50,95, a Baumgart-Witan uzyskała rezultat 51,29 s.

W historii lekkiej atletyki szybciej ten dystans pokonały tylko reprezentantka NRD Marita Koch - 47,60 (1985) oraz Jarmila Kratochvilova z Czechosłowacji - 47,99 (1983).

***

Kosmiczny poziom finałowego biegu na 400 m był ozdobą siódmego dnia lekkoatletycznych mistrzostw świata w Dausze.

Do finału pchnięcia kulą dostał się Konrad Bukowiecki. A dziesiąte miejsce w tej konkurencji zajęła Paulina Guba - 18,02.

Po siódmym dniu najwięcej jednak mówi się o finale 400 m kobiet. Poziom był najwyższy w historii i po raz pierwszy były w nim Polki. Wprawdzie - zgodnie z oczekiwaniami - nie nawiązały walki o medal, ale były częścią wspaniałego spektaklu.

"Jestem z nas niesamowicie dumna, że brałyśmy w tym udział i dałyśmy radę. Nie ma wstydu. To już nasz czwarty biegu w tych mistrzostwach i zmęczenie jest odczuwalne" - przyznała Baumgart-Witan.

W podobnym tonie wypowiadała się Święty-Ersetic. "Mam nadzieję, że teraz trener oszczędzi nas w sztafecie, bo to byłoby już bardzo dużo" - przyznała.

Od Naser 400 m szybciej biegały w historii jedynie reprezentantka NRD Marita Koch - 47,60 (1985) oraz Jarmila Kratochvilova z Czechosłowacji - 47,99 (1983).

Druga na mecie była Shaunae Miller-Uibo z Bahamów - 48,37, a trzecia Jamajka Shericka Jackson - 49,47. Aż pięć zawodniczek uzyskało czasy poniżej 50 sekund.

Niezadowolona ze swojego występu była mistrzyni Europy Guba. Kulę pchnęła na 18,02, co dało jej dziesiąte miejsce. Wygrała Chinka Lijiao Gong - 19,55.

W tej samej konkurencji, ale u mężczyzn, odbyły się eliminacje. Przeszedł je wyłącznie Bukowiecki. Odpadli mistrz Europy Michał Haratyk i Jakub Szyszkowski.

"Cieszy mnie, że udało się załatwić sprawę jednym pchnięciem. To dobry prognostyk, bo jeszcze nigdy tak gładko nie przeszedłem kwalifikacji" - skomentował 22-letni Bukowiecki, który - zdaniem trenerów - jest w stanie pchnąć nawet rekord Polski (22,35).

Haratyka bolał łokieć i nadgarstek. Nie pasowało mu także śliskie, szybkie koło. Nie mógł się odnaleźć, ale nie załamał się. Wręcz przeciwnie - chce wrócić jak najszybciej do Polski, by podjąć leczenie.

Dużo sił - jak sam zapewnia - zachował jeszcze Marcin Lewandowski. Trenujący ze swoim bratem Tomaszem zawodnik marzy o medalu, ale by dostać się do decydującego biegu musi jeszcze przejść piątkowy półfinał. To nie będzie łatwe, bo na dystansie 1500 m poziom jest piekielnie wyrównany. "Jak będzie trzeba, będę gryzł tartan" - obiecał.

W czwartek zakończyły się rywalizacje w wielobojach. Dobrze poradził sobie Paweł Wiesiołek, który uzbierał 8064 pkt i zajął 12. miejsce. Wygrał Niemiec Niklas Kaul - 8691. Wśród kobiet w siedmioboju triumfowała Brytyjka Katarina Johnson-Thompson - 6981 pkt.

"To dla mnie wielki sukces, że po raz drugi w tym sezonie przekroczyłem granicę 8000 punktów. Nie było łatwo. Boli mnie bark, dlatego słabiej wypadł oszczep. U nas w pokoju odpoczynku był prawdziwy szpital. Każdego coś boli" - powiedział Wiesiołek.

Impreza zakończy się w niedzielę, a Polacy zdobyli dotychczas cztery medale.

lekkoatletyka

Sport

74. TCS: Polacy poza czołówką w Bischofshofen. Tschofenig najlepszy, Prevc z triumfem w Turnieju Czterech Skoczni

74. TCS: Polacy poza czołówką w Bischofshofen. Tschofenig najlepszy, Prevc z triumfem w Turnieju Czterech Skoczni

2026-01-06, 19:00
Siatkarka wróciła do Sokoła Mogilno. Rozbrat z klubem trwał zaledwie pół sezonu

Siatkarka wróciła do Sokoła Mogilno. Rozbrat z klubem trwał zaledwie pół sezonu

2026-01-05, 23:15
Polacy dobrze weszli w tenisowy sezon. Wygrana kadry w United Cup, singlowe awanse Fręch i Majchrzaka

Polacy dobrze weszli w tenisowy sezon. Wygrana kadry w United Cup, singlowe awanse Fręch i Majchrzaka

2026-01-05, 16:41
BKS ponownie lepszy od Sparty Mecz za sześć punktów pada łupem bydgoskich siatkarzy

BKS ponownie lepszy od Sparty! Mecz za sześć punktów pada łupem bydgoskich siatkarzy

2026-01-04, 22:56
Tychy znów nie do zdobycia. Energa bez argumentów w trzeciej tercji

Tychy znów nie do zdobycia. Energa bez argumentów w trzeciej tercji

2026-01-04, 20:12
74. TCS: Nikado poskromił Prevca. Kolejny solidny występ Tomasiaka

74. TCS: Nikado poskromił Prevca. Kolejny solidny występ Tomasiaka

2026-01-04, 16:23
Sokół postraszył faworyta, ale nie awansował do półfinału Pucharu Polski

Sokół postraszył faworyta, ale nie awansował do półfinału Pucharu Polski

2026-01-03, 23:09
Udany rewanż Aniołów. Torunianie wygrali w Siedlcach bez straty seta

Udany rewanż Aniołów. Torunianie wygrali w Siedlcach bez straty seta

2026-01-03, 22:30
Astoria odpaliła fajerwerki w pierwszym spotkaniu 2026 roku Noteć bez szans w starciu z Kotwicą

Astoria odpaliła fajerwerki w pierwszym spotkaniu 2026 roku! Noteć bez szans w starciu z Kotwicą

2026-01-03, 21:24
Anwil zwycięsko wchodzi w 2026 rok Znakomita ostatnia kwarta włocławskiej drużyny

Anwil zwycięsko wchodzi w 2026 rok! Znakomita ostatnia kwarta włocławskiej drużyny

2026-01-03, 20:21
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę