Maraton Solidarności - olimpijczyk Kazimierz Zimny: trzeba dużo pić

2015-08-13, 18:18  Polska Agencja Prasowa

Z upalną pogodą będą się zmagali w sobotę uczestnicy 21. Polpharma Maratonu Solidarności z Gdyni do Gdańska. "Zmieniona trasa jest łatwiejsza, ale biegacze muszą pamiętać o regularnym nawadnianiu" - podkreślił dyrektor imprezy, medalista olimpijski Kazimierz Zimny.

Start maratonu, do którego zgłosiło się prawie 1200 osób z 30 krajów, zaplanowano na godz. 9.30 w Gdyni przy Pomniku Ofiar Grudnia 1970. Meta - w Gdańsku przy Fontannie Neptuna na Długim Targu. Ma być słonecznie, przewidywana temperatura w Trójmieście - 27 stopni Celsjusza.

"W tym roku zmieniliśmy trasę, której profil jest zdecydowanie bardziej sprzyjający, szczególnie dla początkujących maratończyków. W Gdyni biegnie się z górki, natomiast w Gdańsku generalnie po płaskim. Zrezygnowaliśmy bowiem z podbiegów na wiaduktach przy stadionie PGE Arena; znajdowały się blisko mety i stanowiły nie lada wyzwanie dla wyczerpanych już zawodników" - poinformował Zimny, który w czerwcu skończył 80 lat.

Członek słynnego lekkoatletycznego "Wunderteamu", brązowy medalista igrzysk olimpijskich w Rzymie w 1960 roku na 5000 m, apeluje również do uczestników sobotnich zawodów, aby regularnie się nawadniali.

"Punkty z napojami usytuowane będą co pięć kilometrów. Warto również schładzać głowę, kark i ramiona nasączonymi gąbkami. Poza tym na trasie rozstawieni zostaną także strażacy, którzy z węży polewać będą uczestników" - dodał.

Jednym z czterech biegaczy, którzy wzięli udział w 20. Maratonach Solidarności jest Jan Parusiński z Gdańska. Poza nim są to: Antoni Sobolewski z Tczewa, Mariusz Szymański z Gdyni oraz Krzysztof Grzybowski z Gorzowa Wielkopolskiego.

"W sobotę również wyruszę z Gdyni. Zamierzam w dobrym czasie osiągnąć metę w Gdańsku. Udział w tym maratonie to już moja tradycja i mam nadzieję, że będzie trwała jak najdłużej. Poza tym ten start wiąże się z minimalnymi kosztami, bo nie trzeba nigdzie wyjeżdżać" - powiedział 61-letni Parusiński.

Jak zaznaczył, upalna pogoda może złamać najlepiej przygotowanych zawodników. Tak też było w 2000 roku.

"Wtedy trasa wiodła z Gdańska do Gdyni. W Sopocie niespodziewanie pojawiła się fala ciepła i temperatura wzrosła nagle o siedem stopni, z 25 na 32. Do mety było tylko osiem kilometrów, ale upał zdziesiątkował uczestników i mnóstwo osób nie ukończyło biegu. Takie warunki specjalnie mnie nie przeszkadzają, podobnie jak Kenijczykom, którzy będą zapewne faworytami sobotnich zawodów" - wspomniał Parusiński.

Przyznał, że ma sprawdzony sposób jak radzić sobie z upałami podczas tak długiego biegu. "Ja wspomagam się ciepłą miętową herbatą, która najlepiej gasi pragnienie. Można także używać zwykłej wody, która nie jest szkodliwa. Nie powinno się natomiast korzystać z innych napojów, ani różnych specyfików, których do tej pory się nie stosowało, bo grozi to rozstrojem żołądka".

Jan Parusiński miał okazję startować w Maratonie Solidarności razem ze swoim ojcem Marianem, który także należy do klubu "Polska 100+" - to grono osób mających w dorobku minimum 100 biegów na dystansie 42 km 195 m. Parusiński senior zaczął jednak dość późno, bo w wieku 58 lat, a pierwszy maraton pokonał sześć lat później.

"W wieku 72 lat zaliczył w Kaliszu, w czasie poniżej ośmiu godzin, swój pierwszy supermaraton na 100 kilometrów. Ostatni raz z dystansem 42 kilometrów i 195 metrów zmierzył się siedem lat temu, czyli w wieku 86 lat, w Lęborku. Przed startem miał tętno 220 na 110, ale lekarz dopuścił go do udziału w biegu, który ukończył w 6 godzin i 49 minut. Trzy dni później miał takie same wskazania, jednak lekarze go nastraszyli i w tym momencie przestał biegać. Tata przychodził jeszcze dopingować mnie na trasie Maratonu Solidarności. Obecnie ma problemy z chodzeniem i mówieniem. Mama też wymaga opieki, bo ma 85 lat i nie jest w stanie tak daleko wyjechać z nim wózkiem inwalidzkim" - wspomniał.

Parusiński junior też dość późno, bo wieku 40 lat, rozpoczął swoją przygodę z bieganiem. Rekord życiowy w maratonie ustanowił w 1999 roku w Lęborku - 2:42.17.

Termin Maratonu Solidarności determinuje historyczna tradycja i dlatego odbywa się w nietypowym czasie, w którym generalnie, z powodu upałów, nie rozgrywa się podobnych imprez.

"Ten bieg łączy w sobie piękne idee i upamiętnia wzniosłe oraz często tragiczne wydarzenia z najnowszej historii naszej ojczyzny, w której znajdują się korzenie Solidarności. Po rozpoczęciu w sierpniu 1980 roku strajków i po przerwaniu łączności, właśnie po tej trasie przemieszczali się kurierzy, którzy przenosili najświeższe wiadomości oraz ulotki pomiędzy największymi zakładami pracy Gdańska i Gdyni" - przypomniał przewodniczący komitetu organizacyjnego Krzysztof Dośla.(PAP)

biegi

Sport

Pięciu reprezentantów Polski awansowało do finałów ME w Berlinie

Pięciu reprezentantów Polski awansowało do finałów ME w Berlinie

2018-08-06, 20:23
Remigiusz Olszewski odpadł w kwalifikacjach biegu na 100 metrów

Remigiusz Olszewski odpadł w kwalifikacjach biegu na 100 metrów

2018-08-06, 17:52
Kolarskie ME na torze 2018  złoto Pszczolarskiego w wyścigu punktowym

Kolarskie ME na torze 2018 – złoto Pszczolarskiego w wyścigu punktowym

2018-08-05, 23:38
IMME na żużlu  triumf Patryka Dudka w Gdańsku

IMME na żużlu – triumf Patryka Dudka w Gdańsku

2018-08-05, 22:21

2. liga żużlowa - porażka Polonii w Rzeszowie

2018-08-05, 22:16
Ekstraklasa piłkarska - wygrane Lecha, Jagiellonii i Górnika

Ekstraklasa piłkarska - wygrane Lecha, Jagiellonii i Górnika

2018-08-05, 21:47
Tour de Pologne 2018 - Ackermann wygrał również w Katowicach

Tour de Pologne 2018 - Ackermann wygrał również w Katowicach

2018-08-05, 19:52
Lekkoatletyczne ME  Polacy trenowali na Stadionie Olimpijskim

Lekkoatletyczne ME – Polacy trenowali na Stadionie Olimpijskim

2018-08-05, 19:18
2. liga - zwycięstwo Elany Toruń i porażka Olimpii Grudziądz

2. liga - zwycięstwo Elany Toruń i porażka Olimpii Grudziądz

2018-08-05, 17:07
ME w wioślarstwie - Polacy wracają z Glasgow z czterema medalami

ME w wioślarstwie - Polacy wracają z Glasgow z czterema medalami

2018-08-05, 16:52
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę