Trener Zawiszy: z Lechem będzie bardzo trudno

2015-03-12, 21:23  Polska Agencja Prasowa

Walczący o utrzymanie w piłkarskiej ekstraklasie bydgoski Zawisza jest jedynym zespołem, który od początku rundy wiosennej nie stracił jeszcze bramki. Czyste konto bydgoszczanie będą chcieli zachować także po najbliższym meczu z Lechem Poznań.

Trener Zawiszy Mariusz Rumak przez trzy lata pracował w Poznaniu i wie, że sobotni pojedynek nie będzie łatwy. Zapewnia jednak, że są argumenty, które przemawiają za jego zespołem.

"Od jadącego na boisko outsidera zespołu wszyscy oczekują zwycięstwa i to takiego z przytupem. Jednak my wiosną nie straciliśmy jeszcze bramki, więc każdy może się nas obawiać. Na każdy mecz jest plan. Nie ma przeciwnika, który nie byłby dokładnie przez nas analizowany. W sobotę chcemy zagrać w określony sposób po to, by zdobyć trzy punkty, bo taki wynik nas interesuje. Spotykamy się z zespołem, który wiosną zdobył dużo punktów, więc jest w innej sytuacji niż nasz poprzedni rywal, Wisła Kraków. Poznań głośno mówi o tym, że stać go na zdobycie mistrzostwa Polski, zagrał bardzo dobre ostatnie spotkanie, więc nasz pojedynek z Lechem będzie bardzo trudny" - powiedział.

Bydgoszczanie od początku rundy wiosennej spisują się dobrze. Zdaniem szkoleniowca to zasługa zmian, które zespół przeszedł zimą.

"Poprawiła się u nas dyscyplina taktyczna. W wielu momentach to my kontrolujemy spotkanie. Nawet nie mając piłki wiemy, co robić. To efekt pracy i zmian w składzie w okresie przygotowawczym. Co też ważne, mamy 26 zdrowych i gotowych do gry piłkarzy, więc jest wewnętrzna rywalizacja, której wcześniej nie było" - dodał Rumak.

Pojedynek z Lechem będzie szczególny także dla Kamila Drygasa. Pomocnik bydgoskiego zespołu reprezentował barwy "Kolejorza" za czasów trenera Rumaka, który wówczas nie dawał mu większych szans na grę. To wpłynęło na decyzję zawodnika o powrocie do Bydgoszczy.

"W Lechu było wtedy wielu środkowych pomocników, więc trener miał w kim wybierać. Nie mam do niego o to żadnych pretensji. Teraz pracujemy razem, dogadujemy się naprawdę dobrze i o tamtej sprawie zapomnieliśmy" - powiedział Kamil Drygas.

Jego słowa potwierdził trener wyjaśniając jednocześnie, że stara się być zawsze uczciwy wobec swoich zawodników.

"Powiedziałem Kamilowi, że będzie miał małe szanse na grę, a on zapytał, czy może odejść. Potwierdziłem i temat zakończyliśmy. To samo powiem każdemu piłkarzowi Zawiszy, jeżeli będzie miał nikłe szanse załapania się do wyjściowego składu. Nie będę nikogo zwodził. Cieszę się, że z Kamilem znowu się spotkaliśmy i pracujemy razem. Każdy z nas jest teraz na innym etapie swojego życia sportowego, mamy wspólny cel i patrzymy w jedną stronę" - powiedział szkoleniowiec.

Drygas to jeden z najbardziej aktywnych zawodników na boisku, co przypłaca największą w bydgoskim zespole ilością żółtych kartek. Aktualnie ma ich na koncie dziesięć.

"Kartek mam zdecydowanie za dużo i muszę nad tym popracować. Staram się nie kalkulować w meczu, ale czasami gram zbyt agresywnie. Moim zdaniem, pierwszą kartkę w pojedynku z Wisłą dostałem nie do końca słusznie. Jednak przy drugiej byłem ewidentnie spóźniony i dlatego musiałem opuścić boisko. Na szczęście zawodnikowi Wisły nic się nie stało, a my wygraliśmy 1:0" - wyjaśnił pomocnik Zawiszy.

Celem Drygasa i jego kolegów na sobotę jest zwycięstwo. Nie będzie zatem miejsca na sentymenty.

"Razem z trenerem mamy wielu przyjaciół i znajomych w Lechu, ale jednocześnie bardzo potrzebujemy punktów. Dlatego nie będzie kalkulowania, czy ktoś jest moim kolegą czy nie. Chcemy ten mecz po prostu wygrać" - powiedział Drygas.

Spotkanie 24. kolejki pomiędzy Zawiszą Bydgoszcz i Lechem Poznań zaplanowano na sobotę. Początek pojedynku o godz. 18.00 (PAP)

Bydgoszcz
piłka nożna

Sport

Tomasz Gollob powoli wraca do zdrowia po przejściu COVID-19

Tomasz Gollob powoli wraca do zdrowia po przejściu COVID-19

2020-12-20, 12:55
Europejskie granie w Hali Mistrzów

Europejskie granie w Hali Mistrzów

2020-12-20, 09:03
Porażka koszykarzy Enea - Astorii z GTK

Porażka koszykarzy Enea - Astorii z GTK

2020-12-20, 08:56
Bydgoskie koszykarki nie zagrają z Gorzowem w planowanym terminie

Bydgoskie koszykarki nie zagrają z Gorzowem w planowanym terminie

2020-12-18, 12:27
Bydgoscy siatkarze wygrali w Świdniku

Bydgoscy siatkarze wygrali w Świdniku

2020-12-14, 08:59
Koszykarze Astorii wyrwali zwycięstwo Śląskowi

Koszykarze Astorii wyrwali zwycięstwo Śląskowi

2020-12-13, 21:06
Toruńskie koszykarki z pierwszą wygraną w tym sezonie

Toruńskie koszykarki z pierwszą wygraną w tym sezonie

2020-12-13, 18:23
Adrian Bogucki przechodzi z Anwilu do Astorii

Adrian Bogucki przechodzi z Anwilu do Astorii

2020-12-12, 11:23
Wygrana toruńskich koszykarzy z GTK Gliwice

Wygrana toruńskich koszykarzy z GTK Gliwice

2020-12-11, 21:10
Wysokie zwycięstwo toruńskich hokeistów na lodowisku w Gdańsku

Wysokie zwycięstwo toruńskich hokeistów na lodowisku w Gdańsku

2020-12-11, 20:37
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę