Ekstraklasa koszykarzy - powrót Astorii Bydgoszcz po trzech latach! [zdjęcia, wideo]
Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz pokonała w środę u siebie ŁKS Coolpack 96:87 w piątym, decydującym meczu finału play off 1. ligi i awansowała do ekstraklasy koszykarzy. Zespół trenera Grzegorza Skiby wygrał serię 3-2 i po trzech latach wraca na najwyższy szczebel.
Bydgoszczanie w finałowej rywalizacji potwierdzili rolę faworyta. Wcześniej z bilansem 27-5 wygrali fazę zasadniczą rozgrywek i dość pewnie przebrnęli play off. ŁKS Coolpack po sezonie regularnym był trzeci (21-11).
Od pierwszych minut było oczywiste, że o awansie nie zdecyduje efektowna koszykówka, lecz odporność, fizyczność i umiejętność wytrzymania presji. Mecz długo toczył się w rytmie twardej obrony, kontaktowej gry i walki o każdy metr parkietu. Pierwsza kwarta zakończyła się remisem 20:20, a ofensywę Astorii w dużej mierze nieśli Martyce Kimbrough i Karol Kamiński.
Szczególnie ważne było przebudzenie Kimbrougha. Amerykanin, który w poprzednich starciach finałowej serii miał duże problemy z agresywną defensywą ŁKS-u, tym razem szybko złapał rytm. Trafiał z dystansu, grał z większą swobodą i wyraźnie napędzał bydgoską ofensywę. Astoria w drugiej kwarcie wyszła na prowadzenie 28:24, ale końcówka pierwszej połowy należała do gości. Łodzianie wykorzystali przestój gospodarzy, odpowiedzieli serią 11:0 i do przerwy prowadzili 41:38.
Po zmianie stron ŁKS jeszcze przez kilka minut utrzymywał niewielką przewagę, jednak wszystko zmieniło się pod koniec trzeciej odsłony. Kamiński i Kimbrough ponownie wzięli odpowiedzialność za wynik, a Astoria zaczęła grać z coraz większą pewnością. Po trójce Kimbrough i jego trafieniu z półdystansu miejscowi odskoczyli na 65:60.
Decydujący cios przyszedł na początku czwartej kwarty. Dwie trójki Kamińskiego dały Astorii prowadzenie 74:62 i postawiły ŁKS w bardzo trudnym położeniu. Bydgoszczanie grali z rozmachem, ale też z wielką dojrzałością – nie spanikowali nawet, gdy za pięć fauli „spadło” aż trzech zawodników. Łodzianie w ostatniej minucie co prawda zmniejszyli straty do czterech punktów, lecz gospodarze utrzymali koncentrację i zamknęli mecz zwycięstwem 96:87.
Astoria ostatni raz w ekstraklasie grała w sezonie 2022/23. Zajęła wówczas ostatnie miejsce w tabeli i po czterech latach występów w elicie spadła na jej zaplecze. Bydgoszczanie blisko powrotu byli już w dwóch ostatnich sezonach. W finałowej rywalizacji musieli jednak uznać wyższość, kolejno, Górnika Zamek Książ Wałbrzych i Miasta Szkła Krosno.wideo: Izabela Langner