Wywiad z indorem i kury z dożywociem! Niezwykłe ranczo w „Wakacyjnym przewodniku po regionie" [zdjęcia]
„Ranczo u Amadeusza" to trzynaście szczęśliwych lat gospodarzy oraz ich podopiecznych. To właśnie tam swój raj mają między innymi: Grażynka, Mariola, Jagoda, Basia, Janusz, Benek czy Pedro. Kim są? To zwierzęta, przyjaciele pana Andrzeja Andrzejewskiego. Ranczo mieści się w miejscowości Bielawy, w okolicach Nakła nad Notecią. Odwiedziła je ramach naszego „Wakacyjnego przewodnika po regionie", Iwona Muszytowska-Rzeszotek.
Faktycznie: to raj, sielanka! Podczas niedzielnych spotkań można posłuchać opowieści o zwierzętach, a potem je nakarmić, pogłaskać, a także przez chwilę ponosić na rękach. Wśród mieszkańców: kozy, osiołki, gęsi, króliki, surykatki, szopy pracze, ale także... pająki i węże.
Kury chodzą, gdzie chcą
Z panem Andrzejem Andrzejewskim Polskie Radio PiK miało okazję poznać się w Wielkiej Nieszawce, w Olenderskim Parku Etnograficznym, gdzie przywiózł swoje zwierzęta - oczywiście nie wszystkie, bo takiej gromady nie dałoby się zapakować i zabrać w podróż. Jedno jest pewne: zwierzęta są tam najszczęśliwsze na świecie.
- U nas kurczaczki chodzą sobie luzem, gąski i króliki także - mówi Andrzej Andrzejewski.
- Przecież kiedyś na wsiach tak było. Dzisiejsza wieś jest, niestety, inna, zmieniła się, teraz jest wyłożona kostką. Poza tym, są przepisy i nie można wpuszczać ludzi do niektórych miejsc hodowli, żeby nie roznosić chorób. U nas jest inaczej. Nasze ranczo działa na tej zasadzie, że my oprowadzamy i opowiadamy o swoich zwierzętach, pozwalamy dotykać, karmić. I nie są to tylko rodzime okazy.
Swoje miejsce mają tam także zwierzęta egzotyczne, mieszkające z gospodarzami w domu, a są to m.in. pająki, różnego rodzaju „robale", węże, jaszczurki.
- Nakładamy węża na szyję, podajemy rozmaite okazy do ręki. Jest przy tym bardzo dużo emocji, przecież na co dzień mało kto ma styczność z egzotycznymi zwierzętami.
Z prawie wszystkimi po imieniu!
U Amadeusza zwierzęta są członkami rodziny, a większość z nich ma swoją historię i imię. - Mamy osiołki: Grażynę, Janusza i Mariolkę, byczka Benka, koniki Basię, Leona, kózki miniaturki: Rozalkę, Mariolkę, Majkę, Łucję, Pedro, Jagodę. Owieczki miniaturki też mają swoje imiona. Jednak...kury nie. Jest ich tak dużo, że tylu imion nie byłbym w stanie zapamiętać.
Wiejskie zwierzęta są bardzo inteligentne, reagują na obecność człowieka i... żadne z nich nie trafia do garnka. Tutaj dożywają spokojnej starości. - Nie zjadamy swoich zwierząt, nie miałbym sumienia - mówi gospodarz. - Taka kurka od małego jest brana na ręce, przedstawiam ją naszym gościom, pokazuję dzieciom, ona między nimi spokojnie chodzi i co? Ja miałbym później wziąć tę kurkę na rosół? Nasze zwierzęta dożywają przy nas swoich dni. Mamy azyl, policja czy straż miejska przywożą nam już od wielu wielu lat różne zwierzęta, nasze rodzime, dziko żyjące, które, np. wypadły z gniazd, czy są samotne po śmierci rodziców. Odchowujemy je i wypuszczamy na wolność. Nie przytrzymujemy takich zwierząt.
Bociany z meldunkiem
Ranczo ma od 33 lat bocianie gniazdo. Gospodarze wierzą, że te ptaki przynoszą im szczęście, więc każdego roku ich wypatrują. Jest to jedyne gniazd we wsi. Ptaki nie chciały skorzystać z oferty sztucznych gniazd zakładanych na słupach.
W tym miejscu trzeba postawić kropkę, gdyż opowieści o tym ranczu mnożą się bez ustanku. Więcej w relacji dźwiękowej i fotograficznej Iwony Muszytowskiej-Rzeszotek.
Zobacz także
Piękna przyroda i ślady historii. Puszcza Bydgoska w naszym wakacyjnym przewodniku [zdjęcia]
2025-07-08, 09:11W kolejnej odsłonie naszego „Wakacyjnego przewodnika po regionie” byliśmy w Puszczy Bydgoskiej - to doskonałe miejsce, by wypocząć od zgiełku miasta. W wielu miejscach telefony komórkowe nie mają zasięgu - jest za to sporo ciekawych… Czytaj dalej »
Nie tylko rycerze, ale też zioła Anny Wazówny. Golub-Dobrzyń w naszym wakacyjnym przewodniku [zdjęcia]
2025-07-04, 09:05Golub-Dobrzyń kojarzymy głównie przez pryzmat zamku i turnieju rycerskiego, który odbywa się tam co roku w wakacje. Od niedawna jednak miasto promuje się także przy pomocy ziół, które były pasją mieszkającej na zamku Anny Waz… Czytaj dalej »
Toruń. Śladami największego i najlepiej zachowanego zespołu budowli obronnych
2025-07-03, 09:00XIX-wieczna historia miasta nie jest dziś już tematem tabu, ale musiała poczekać na swój czas. W „Wakacyjnym przewodniku po regionie' Iwona Muszytowska-Rzeszotek odkrywa tajemnice toruńskich fortów i schronów. Czytaj dalej »
To największy taki zbiornik w Polsce. Zalew Włocławski czeka na amatorów sportów wodnych [zdjęcia]
2025-07-02, 09:16W „Wakacyjnym przewodniku po regionie” wybraliśmy się nad Zalew Włocławski - można tu żeglować i spróbować kitesurfingu, popłynąć w rejs katamaranem i odpocząć blisko natury. Na przystani jest basen, wodny plac zabaw i baza… Czytaj dalej »
Śladami „Balladyny” i żydowskich osadników. Odkrywamy Piotrków Kujawski [zdjęcia]!
2025-07-01, 09:19Piotrków Kujawski - to kolejny przystanek w naszym cyklu „Wakacyjny przewodnik po regionie”. Miasto ze względu na dużą liczbę żydowskich mieszkańców nazywano kiedyś Piotrkowem Żydowskim. Podążyliśmy śladami właśnie tej… Czytaj dalej »
Startuje nasz „Wakacyjny przewodnik po regionie”. Poznajcie Góry Łosiowe! [zdjęcia]
2025-06-30, 09:12W pierwszym odcinku naszego „Wakacyjnego przewodnika po regionie” odwiedziliśmy Góry Łosiowe. Znajdują się w północnej części województwa, jest tam wiele ciekawych do zobaczenia rzeczy oraz sporo intrygujących historii związanych… Czytaj dalej »
„Wakacyjny przewodnik po regionie”. Odwiedzamy atrakcyjne i intrygujące miejsca
2025-06-28, 19:47Przez całe wakacje będziemy polecać naszym Słuchaczom i Internautom ciekawe miejsca w Kujawsko-Pomorskiem. „Wakacyjny przewodnik po regionie” startuje już w poniedziałek (30 czerwca). Czytaj dalej »