Stany Zjednoczone wystąpiły z Rady Praw Człowieka ONZ

2018-06-20, 08:24  Polska Agencja Prasowa/Tadeusz Zachurski

Stany Zjednoczone wystąpiły we wtorek z Rady Praw Człowieka ONZ. "Rada Praw Człowieka ONZ jest niewarta swojej nazwy" powiedziała ambasador Nikki Haley, stała przedstawicielka USA w ONZ, która poinformowała we wtorek o decyzji administracji prezydenta Trumpa.

Stany Zjednoczone wystąpiły z Rady Praw Człowieka ONZ

Stany Zjednoczone wystąpiły we wtorek z Rady Praw Człowieka ONZ. "Rada Praw Człowieka ONZ jest niewarta swojej nazwy" powiedziała ambasador Nikki Haley, stała przedstawicielka USA w ONZ, która poinformowała we wtorek o decyzji administracji prezydenta Trumpa.

Ambasador Nikki Haley stojąc obok sekretarza stanu Mike'a Pompeo, umotywowała decyzję Waszyngtonu o wystąpieniu z Rady Praw Człowieka Organizacji Narodów Zjednoczonych tym, że ta międzynarodowa organizacja skupiająca 47 państw świata "jest protektorem łamiących prawa człowieka i szambem politycznych uprzedzeń".

Decyzja administracji Trumpa o wystąpieniu z Rady Praw Człowieka nie była zaskoczeniem, ponieważ administracja wielokrotnie od dawna zapowiadała taki krok z uwagi na - zdaniem władz waszyngtońskich - uprzedzenia Rady wobec Izraela.

Ambasador Haley wielokrotnie głosowała przeciw rezolucjom Rady Praw Człowieka ONZ krytycznych wobec Izraela i często krytykowała "chroniczne antyizraelskie uprzedzenie Rady".

Haley wyjaśniła we wtorek, że Stany Zjednoczone zdecydowały się na taki krok, ponieważ zobowiązania Stanów Zjednoczonych "nie pozwalają im na pozostawanie w pełnej hipokryzji, wyrachowanej organizacji, która jest parodią praw człowieka".

Amerykańska stała przedstawicielka w ONZ dodała, że Stany Zjednoczone "będą szczęśliwe”, jeśli będą mogły znów przystąpić do Rady Praw Człowieka pod warunkiem zreformowania tej organizacji.

Waszyngton od lat bezskutecznie domagał się zmian w statucie Rady Praw Człowieka, pozwalających na wyrzucenie z Rady państw nagminnie łamiących prawa człowieka jak np. obecni członkowie tej organizacji Chiny, Kuba i Rosja.

Decyzja o wystąpieniu Stanów Zjednoczonych, ma miejsce po tym jak Rada Praw Człowieka wezwała administrację Trumpa do zaprzestania polityki imigracyjnej "zero tolerancji", która prowadzi do czasowego oddzielania nieletnich dzieci od rodziców, którzy nielegalnie przekroczyli granicę Stanów Zjednoczonych.

"Po raz kolejny ONZ pokazuje swoją hipokryzję piętnując Stany Zjednoczone, podczas gdy jednocześnie ignoruje naganną kartotekę praw człowieka wielu członków swojej Rady Praw Człowieka" - powiedziała ambasador Haley.

Human Rights Watch, organizacja broniąca praw człowieka w oświadczeniu wydanym we wtorek skrytykowała decyzję prezydenta USA o wystąpieniu z Rady Praw Człowieka.

Rada "odegrała ważną rolę w takich krajach, jak Korea Północna, Syria, Birma i Sudan Południowy (...). Ale Donalda Trumpa interesuje tylko obrona Izraela" - czytamy w oświadczeniu Human Rights Watch.

Decyzję administracji prezydenta Trumpa o wystąpieniu z Rady Praw Człowieka ONZ skrytykowały także władze organizacji praw człowieka i praw obywatelskich Freedom House oraz przedstawiciele 11 innych organizacji humanitarnych we wspólnym liście otwartym skierowanym do sekretarza stanu Mike'a Pompeo.

"Rezygnując z miejsca w Radzie Praw Człowieka ONZ, Stany Zjednoczone wzmacniają innych członków Rady, takich jak Rosja i Chiny, które nie podzielają amerykańskich wartości i przekonania o uniwersalnym znaczeniu praw człowieka" - napisali przedstawiciele 12 organizacji obrony praw człowieka w otwartym liście wystosowanym do sekretarza stanu Mike'a Pompeo we wtorek.

Rada Praw Człowieka ONZ, z siedzibą w Genewie, powstała w roku 2006 zastępując i przejmując większość funkcji dawnej Komisji Praw Człowieka ONZ.

Stany Zjednoczone w czasach administracji republikańskiego prezydenta USA George'a W. Busha (2001-2009) bojkotowały prace Rady z powodu jej krytycznej postawy wobec Izraela.

Następca George’a W. Busha, przedstawiciel Partii Demokratycznej w Białym Domu, prezydent Barack Obama włączył USA do prac Rady w 2009 roku w nadziei na poprawienie jej skuteczności.

Z Waszyngtonu Tadeusz Zachurski (PAP)

Kraj i świat

Wielka Brytania: Były książę Andrzej aresztowany pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego

Wielka Brytania: Były książę Andrzej aresztowany pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego

2026-02-19, 15:15
Radosław Sikorski uderzył w prawicę. Wspomniał o bydgoskich zakładach Belma i NITRO-CHEM

Radosław Sikorski uderzył w prawicę. Wspomniał o bydgoskich zakładach „Belma” i NITRO-CHEM

2026-02-19, 11:39
Podwójne morderstwo, 29-latek zabił swoich dziadków. Po chwili sam zadzwonił na policję

Podwójne morderstwo, 29-latek zabił swoich dziadków. Po chwili sam zadzwonił na policję

2026-02-19, 08:14
Polska bramą gazową dla Ukrainy Mówił o tym minister energetyki Miłosz Motyka

Polska bramą gazową dla Ukrainy? Mówił o tym minister energetyki Miłosz Motyka

2026-02-18, 21:27
Turysta zaginął w Tatrach 14 lutego. Wjechał kolejką na Kasprowy Wierch

Turysta zaginął w Tatrach 14 lutego. Wjechał kolejką na Kasprowy Wierch

2026-02-18, 20:12
Dwóch posłów z regionu w nowym klubie parlamentarnym Centrum. Rozłam w partii Polska 2050

Dwóch posłów z regionu w nowym klubie parlamentarnym Centrum. Rozłam w partii Polska 2050

2026-02-18, 10:58
Pojazdy wyprodukowane w Chinach z zakazem wjazdu na tereny chronionych obiektów wojskowych

Pojazdy wyprodukowane w Chinach z zakazem wjazdu na tereny chronionych obiektów wojskowych

2026-02-17, 20:58
Ciągnął 4-latka tramwajem, dziecko nie przeżyło. Motorniczy usłyszał wyrok

Ciągnął 4-latka tramwajem, dziecko nie przeżyło. Motorniczy usłyszał wyrok

2026-02-17, 16:36
Autokar z polskimi pasażerami miał wypadek na Słowacji. Jedna osoba nie żyje

Autokar z polskimi pasażerami miał wypadek na Słowacji. Jedna osoba nie żyje

2026-02-17, 11:48
Warzywa i owoce od dziś muszą mieć flagi. Minister rolnictwa: Konsument ma prawo wiedzieć

Warzywa i owoce od dziś muszą mieć flagi. Minister rolnictwa: Konsument ma prawo wiedzieć

2026-02-17, 08:35
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę