Córka R. Kapuścińskiego przegrała proces wytoczony za książkę o ojcu

2015-08-26, 17:30  Polska Agencja Prasowa

Autor głośnej biografii Ryszarda Kapuścińskiego nie musi przepraszać jego córki za książkę o pisarzu. W środę Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił nieprawomocnie pozew Rene Maisner przeciw Arturowi Domosławskiemu.

"Nie jest możliwe napisanie czyjejś biografii bez opisania spraw rodzinnych danej postaci" - mówiła w uzasadnieniu wyroku sędzia Agnieszka Matlak. Sąd nakazał też powódce zwrot pozwanemu ponad tysiąca zł kosztów sprawy.

Pełnomocnik nieobecnej w sądzie powódki mec. Dawid Biernat powiedział PAP, że sądzi, iż zdecyduje się ona na apelację. "Nie ma wyższości prawa biografa nad ochroną prywatności mojej klientki" - dodał, mówiąc że jest zaskoczony wyrokiem. Domosławski oświadczył, że żałuje, iż sprawa trafiła do sądu, bo nie było jego intencją naruszanie czyichkolwiek dóbr.

Jego głośna książka pt. "Kapuściński non-fiction" z 2010 r. kwestionowała m.in. wierność szczegółów opisywanych w słynnych reportażach Kapuścińskiego; opisywała jego powikłane związki z władzami i tajnymi służbami PRL; zawierała też liczne szczegóły o życiu intymnym pisarza i o trudnych relacjach z córką. Niektóre tezy oparto na wypowiedziach osób zachowujących anonimowość. Książka wywołała szeroką dyskusję nt. warsztatu reportera i pisarza oraz czasów, w których przyszło działać Kapuścińskiemu.

Autora i wydawcę książki w oddzielnych procesach pozwały wdowa po pisarzu, Alicja, oraz jego mieszkająca w Kanadzie córka. Wdowa uznała, że naruszono jej prawo do dobrej pamięci po mężu, prawo do życia prywatnego oraz prawa autorskie pisarza. Podkreślała, że Domosławski nie miał prawa pisać o życiu osobistym pisarza i "nie został upoważniony do pisania o córce". Córka zarzucała mu naruszenie w książce jej prawa do prywatności.

Do pozwu wdowy dołączono wniosek o zakaz rozpowszechniania książki do wydania prawomocnego wyroku. SO nie uwzględnił tego wniosku, bo "powódka nie uprawdopodobniła wystarczająco swego roszczenia". Sąd wziął pod uwagę, że wiedziała, iż autor pisze książkę i zgodziła się na korzystanie z archiwum pisarza.

Domosławski nazywał te działania próbą "cenzury prewencyjnej". Wnosił o oddalenie obu pozwów, argumentując, że nie naruszył dóbr osobistych żadnej z powódek. "Wydaje mi się, że nie da się napisać prawdziwej biografii jakiegokolwiek człowieka i zarazem nie sprawić nikomu przykrości" - mówił.

W 2013 r. na mocy ugody wydawca wyraził ubolewanie wobec wdowy i córki z powodu "nieprawdziwych informacji" z książki. Zobowiązał się też, że w razie powtórnego wydania książki nie zamieści w niej kilku rozdziałów. Autor z niczego się nie wycofał.

W maju br. warszawski SO uwzględnił częściowo pozew wdowy. Mocą wyroku Domosławski miałby przeprosić powódkę listownie za naruszenie jej dóbr, a książka mogłaby być wznawiana - ale bez rozdziału o prywatnym życiu pisarza pt. "O miłości i innych demonach". Sąd oddalił żądanie wdowy, by autor wpłacił 50 tys. zł na Fundację im. Ryszarda Kapuścińskiego. Uzasadnienie ustne sąd utajnił.

W środę inna sędzia tego samego sądu oddaliła pozew córki pisarza. Sędzia Matlak mówiła w jawnym uzasadnieniu, że nie naruszono dóbr powódki, bo książka nie zawierała nieprawdy na jej temat.

Odnosząc się do relacji córka-ojciec, sędzia podkreśliła, że autor opisał je w sposób "stonowany i delikatny", a w biografii dopuszczalne są hipotezy oparte na zebranych materiałach i wypowiedziach świadków. Dodała, że powódka chciałaby, by obraz ojca w książce odpowiadał jej oczekiwaniom, ale zadaniem autora jest jak najwierniejsze oddanie tego, co wynika z materiałów.

Według sędzi, informacje z książki o życiu intymnym ojca nie stanowią dla powódki - jako córki, w przeciwieństwie do wdowy - przeszkody w kultywowaniu dobrej o nim pamięci.

Z tych powodów sędzia Matlak uznała, że brak wypowiedzi córki w książce nie ma znaczenia dla całej sprawy.

Domosławski powiedział PAP, że zgada się z tym wyrokiem. Ujawnił zaś, że złożył apelację w procesie z wdową, ale tylko co do zakwestionowania przez sąd możliwości ponownego opublikowania liczącego 10 stron rozdziału (m.in. o "słabości Ryszarda Kapuścińskiego do kobiet" i ich roli w jego twórczości). "Na przesłanie jej listu z przeprosinami się zgadzam; jeśli wyrządziłem jej przykrość, to chętnie wyrażę ubolewanie, że tak się stało" - dodał.

Kapuściński zmarł w styczniu 2007 r. w wieku 74 lat. Był podróżnikiem, reporterem, pisarzem, w latach 1958-1972 dziennikarzem i korespondentem Polskiej Agencji Prasowej. Mówiono o nim jako o kandydacie do literackiej Nagrody Nobla. Dzięki wyprawom do Etiopii i Iranu powstały książki, które przyniosły mu międzynarodową sławę - "Cesarz" (1978) i "Szachinszach" (1982).(PAP)

Kraj i świat

W Bielsku-Białej i powiecie bielskim zalane drogi i posesje. Prezydent ogłasza alarm powodziowy

W Bielsku-Białej i powiecie bielskim zalane drogi i posesje. Prezydent ogłasza alarm powodziowy

2024-06-04, 10:38
Funkcjonariusz Straży Granicznej ranny po uderzeniu konarem przez migranta

Funkcjonariusz Straży Granicznej ranny po uderzeniu konarem przez migranta

2024-06-03, 22:51
Minister Gawkowski: Zatrzymaliśmy kolejne cyberataki na infrastrukturę krytyczną

Minister Gawkowski: Zatrzymaliśmy kolejne cyberataki na infrastrukturę krytyczną

2024-06-03, 13:04
Ma promować polską literaturę. Z połączeniu dwóch instytucji powstał Instytut Książki

Ma promować polską literaturę. Z połączeniu dwóch instytucji powstał Instytut Książki

2024-06-03, 12:26
24 osoby zginęły na polskich drogach w długi weekend. Jedna także w regionie

24 osoby zginęły na polskich drogach w długi weekend. Jedna także w regionie

2024-06-03, 10:15
Minister Kosiniak-Kamysz o sytuacji na granicy: Atak fizyczny spotka się z odpowiedzią

Minister Kosiniak-Kamysz o sytuacji na granicy: Atak fizyczny spotka się z odpowiedzią

2024-06-01, 13:54
Gawkowski: Służby zwróciły się do telewizji i rozgłośni radiowych o wzmocnienie cyberochrony

Gawkowski: Służby zwróciły się do telewizji i rozgłośni radiowych o wzmocnienie cyberochrony

2024-05-31, 19:57
Wojenna mobilizacja Polaków ogłoszona przez premiera to fake news Cyberatak na PAP

Wojenna mobilizacja Polaków ogłoszona przez premiera to fake news! Cyberatak na PAP

2024-05-31, 15:38
Białoruskie media: migranci przedostają się do Polski i publikują nagrania, jak tego dokonali

Białoruskie media: migranci przedostają się do Polski i publikują nagrania, jak tego dokonali

2024-05-31, 14:11
Ranny w zamachu premier Słowacji wypisany ze szpitala. Wrócił do domu, jest po opieką

Ranny w zamachu premier Słowacji wypisany ze szpitala. Wrócił do domu, jest po opieką

2024-05-31, 12:12
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę