Kolejny policjant winny krzywoprzysięstwa w sprawie Dziekańskiego

2015-03-21, 10:49  Polska Agencja Prasowa/Anna Lach

Za winnego składania fałszywych zeznań uznał sąd w Kanadzie w piątek czasu lokalnego trzeciego policjanta sądzonego w sprawie Roberta Dziekańskiego. Polak zmarł w październiku 2007 r. na lotnisku w Vancouver po użyciu paralizatorów przez policję.

Decyzja dotyczy Benjamina Robinsona, który od 2012 r. nie pełni już służby. Został uznany za winnego w przypadku dwóch z ośmiu stawianych mu zarzutów. Za winnego krzywoprzysięstwa miesiąc temu uznał sąd także drugiego z policjantów, Kwesi Millingtona; kara w jego sprawie zostanie ogłoszona najpewniej na początku maja.

Robinson był jednym z czterech policjantów, biorących udział w zajściu w Vancouver. W przypadku pierwszego z sądzonych, Billa Bentleya, w lipcu 2013 r. zapadł wyrok uniewinniający, jednak prokuratura odwołuje się od tej decyzji.

To właśnie Millington, drugi z sądzonych i pierwszy skazany, użył kilkakrotnie paralizatora wobec Dziekańskiego. Proces czwartego z policjantów Gerry'ego Rundela już się zakończył, a wyrok w jego sprawie – jak podała agencja The Canadian Press - jest oczekiwany 30 kwietnia br.

The Canadian Press cytowała sędziego Sądu Najwyższego Kolumbii Brytyjskiej Nathana Smitha, który powiedział, że wszyscy policjanci podawali w swoich zeznaniach takie same okoliczności zdarzenia, które po porównaniu z nagraniem filmu okazały się być nieprawdziwe. Prokurator zarzucał policjantom, że umówili się w sprawie wersji wydarzeń i skłamali podczas przesłuchań. Sędzia Smith dodał, że Robinson miał powody, by składać fałszywe zeznania.

Na sali sądowej była obecna matka Dziekańskiego, Zofia Cisowska. Jak cytowały media, powiedziała, że chciałaby, aby wszyscy policjanci biorący udział w obezwładnianiu jej syna „znaleźli się w więzieniu, ponieważ wiedzieli, co robili”.

Zarzut składania fałszywych zeznań postawiono policjantom w konsekwencji dochodzenia prowadzonego przez specjalnego prokuratora Richarda Pecka, oddelegowanego przez rząd Kolumbii Brytyjskiej do zajęcia się sprawą śmierci Dziekańskiego. Cztery lata temu, po zakończeniu prac, Peck uznał, iż małe jest prawdopodobieństwo skazania policjantów na podstawie innych potencjalnych zarzutów.

Wcześniej, w czerwcu 2010 r. to właśnie Peck rekomendował rządowi prowincji ponowne przeanalizowanie wcześniejszej decyzji o umorzeniu śledztwa wobec policjantów. Peck został oddelegowany do pracy nad sprawą śmierci Dziekańskiego po publikacji raportu komisji sędziego Thomasa Braidwooda. Jego komisja pracowała na zlecenie rządu Kolumbii Brytyjskiej.

W 2010 r., po przeprowadzeniu dochodzenia, Braidwood uznał użycie paralizatora wobec Dziekańskiego za nieuzasadnione, a działania policjantów z RCMP (Royal Canadian Mounted Police - Kanadyjskiej Królewskiej Policji Konnej) za zbyt pospieszne. Podkreślił też, że gdyby policjanci nie mieli paralizatorów, zastosowaliby inne środki znane im ze szkoleń. W jego opinii użycie tasera spowodowało wzrost ciśnienia krwi i przyspieszenie pracy serca, a pięciokrotne użycie broni odegrało olbrzymią rolę w śmierci zmęczonego i zdenerwowanego Polaka.

W grudniu 2009 r. komisja zajmująca się dochodzeniami w sprawie skarg na policję, wówczas pracująca pod kierownictwem Paula Kennedy’ego, przedstawiła raport w sprawie działania czterech oficerów policji, w którym stwierdzono, że użycie tasera wobec Dziekańskiego było "przedwczesne i nieadekwatne".

14 października 2007 roku Dziekański zmarł po tym, gdy na lotnisku w Vancouver funkcjonariusze RCMP użyli paralizatorów, żeby go obezwładnić. Jak wynikało z nagrania dokonanego przez jednego z podróżnych na lotnisku, Dziekański zachowywał się dość gwałtownie po długim locie i dziesięciogodzinnym oczekiwaniu, kiedy nikt go nie skierował do właściwej dalszej części lotniska, jednak w niczym nie zagrażał policjantom. (PAP)

Kraj i świat

Będzie protest na kolei. PKP PLK rozważą wyciągnięcie konsekwencji wobec związkowców

Będzie protest na kolei. PKP PLK rozważą wyciągnięcie konsekwencji wobec związkowców

2026-09-10, 19:24
Dwa alerty RCB dla mieszkańców regionów Polski graniczących z Ukrainą

Dwa alerty RCB dla mieszkańców regionów Polski graniczących z Ukrainą

2026-09-10, 08:37
Gromda Fight Club pod lupą prokuratury. W całym kraju trwają przeszukania

Gromda Fight Club pod lupą prokuratury. W całym kraju trwają przeszukania

2026-09-09, 12:53
Problemy z penicyliną w Japonii przy rosnącej liczbie zakaźeń kiłą

Problemy z penicyliną w Japonii przy rosnącej liczbie zakaźeń kiłą

2026-09-09, 09:55
MSWiA chce przedłużenia do 30 marca 2027 r. kontroli na granicach z Niemcami i Litwą

MSWiA chce przedłużenia do 30 marca 2027 r. kontroli na granicach z Niemcami i Litwą

2026-09-08, 17:20
Liderka niemieckiej partii AfD podważa granice Rzeczypospolitej. To musi budzić niepokój

„Liderka niemieckiej partii AfD podważa granice Rzeczypospolitej. To musi budzić niepokój”

2026-09-08, 16:51
PISA 2025: Polscy piętnastolatkowie powyżej średniej OECD i UE

PISA 2025: Polscy piętnastolatkowie powyżej średniej OECD i UE

2026-09-08, 10:41
Bloomberg: Bez przełomu po wizycie amerykańskich wysłanników w Moskwie i Kijowie

Bloomberg: Bez przełomu po wizycie amerykańskich wysłanników w Moskwie i Kijowie

2026-09-07, 18:27
Wygrana AfD w wyborach lokalnych w Niemczech. Partia prawdopodobnie bez samodzielnej większości

Wygrana AfD w wyborach lokalnych w Niemczech. Partia prawdopodobnie bez samodzielnej większości

2026-09-07, 10:00
Chiny. Już 43 ofiary śmiertelne powodzi w Tybecie przy granicy z Nepalem

Chiny. Już 43 ofiary śmiertelne powodzi w Tybecie przy granicy z Nepalem

2026-09-06, 15:14
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę