KSP ws. śmierci 19-latka: policjanci nie przekroczyli uprawnień

2015-03-17, 20:32  Polska Agencja Prasowa
Mieszkaniec Legionowa czuwa przed Komendą Powiatową Policji w Legionowie w związku ze śmiercią 19-letniego Rafała. Fot. PAP/Tomasz Gzell

Mieszkaniec Legionowa czuwa przed Komendą Powiatową Policji w Legionowie w związku ze śmiercią 19-letniego Rafała. Fot. PAP/Tomasz Gzell

Zeznania niezależnych świadków, dotychczasowe ustalenia prokuratury i wstępne wyniki sekcji zwłok 19-latka z Legionowa nie wskazują, aby policjanci przekroczyli uprawnienia w trakcie interwencji - głosi wydane we wtorek oświadczenie Komendy Stołecznej Policji.

Chodzi o 19-latka, który w trakcie interwencji policji usiłował połknąć foliowe zawiniątko z marihuana, zadławił się i po kilku godzinach zmarł w szpitalu.

"Od samego początku dążyliśmy, aby niezależny podmiot, jakim jest prokuratura, wyjaśnił przebieg tej interwencji i jej okoliczności. Sami nie możemy być sędzią we własnej sprawie" - napisał rzecznik KSP st. asp. Mariusz Mrozek w oświadczeniu przekazanym PAP.

Jak podkreślił, od kilku dni "rozpowszechniane są plotki i nieprawdziwe informacje, które wypaczają obraz tych zdarzeń i wprowadzają w błąd opinię społeczną". Chodzi np. o policjanta legionowskiej komendy, który miał klęczeć na mężczyźnie, uciskając jego krtań. KSP podało, że nie było go w miejscu interwencji i nie miał z nią żadnego związku.

Jak podkreślono, wbrew medialnym doniesieniom policja od samego początku oferowała swoją pomoc rodzinie, informując o możliwości udzielenia wsparcia i pomocy przez psychologa". Jednak - jak napisał rzecznik KSP - taka propozycja została dwukrotnie odrzucona przez matkę 19-letniego mężczyzny.

Od niedzieli - w związku z chuligańskimi wybrykami po śmierci 19-latka - zatrzymano w Legionowie 21 osób. Większość z zatrzymanych była pod wpływem alkoholu. Jak dotąd ośmiu osobom prokuratura postawiła zarzut "czynnego udziału w nielegalnym zbiegowisku", którego uczestnicy "wspólnymi siłami dopuszczali się gwałtownego zamachu na osoby lub mienie, naruszenia nietykalności policjantów i uszkodzenia mienia". Grozi za to do 3 lat więzienia. Cztery osoby zostały objęte policyjnym dozorem.

Jak wcześniej informowała stołeczna policja, w niedzielę i poniedziałek funkcjonariusze zostali zaatakowani przez chuliganów kamieniami, butelkami i puszkami. Kilku policjantów odniosło obrażenia. Chuligani uszkodzili elewację budynku oraz kilka radiowozów. Funkcjonariusze w celu przywrócenia porządku używali siły fizycznej, pałek służbowych, ręcznych miotaczy pieprzu oraz kajdanek zastosowanych wobec osób zatrzymanych.

Czterem spośród tych osób rozszerzono zarzuty dodatkowo o naruszenie nietykalności cielesnej oraz znieważenie funkcjonariusza (w tym jedna osoba jest podejrzana o zranienie policjanta). Prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskami o ich aresztowanie.

Protesty miały związek z wydarzeniami z 9 marca; w trakcie interwencji policji wobec grupy osób podejrzewanych o przestępstwa narkotykowe jeden z mężczyzn usiłował połknąć foliowe zawiniątko, które miał przy sobie. 19-latek zadławił się i przestał oddychać, został przewieziony przez wezwaną karetkę do szpitala, gdzie po kilku godzinach zmarł. W trakcie sekcji zwłok biegli znaleźli w tchawicy mężczyzny foliowe zawiniątko z suszem roślinnym, którym okazała się marihuana.

Według części osób protestujących przed legionowską komendą, to policjanci przyczynili się do śmierci mężczyzny.

Komenda Główna Policji - jak mówił wcześniej PAP jej rzecznik, insp. Mariusz Sokołowski - jest zainteresowana jak najszybszym, szczegółowym wyjaśnieniem sprawy. "Liczymy na szybkie działanie prokuratury. Na dzisiaj wstępne wyniki sekcji zwłok tego 19-latka i zeznania neutralnych świadków nie wskazują na to, żeby policjanci przekroczyli swoje uprawnienia. Na ciele mężczyzny nie znaleziono żadnych obrażeń, które mogłyby świadczyć o tym, że użyto wobec niego przemocy. Zadławienie nie było wynikiem działań policji" - powiedział.

W sumie prokuratura prowadzi trzy postępowania: w sprawie śmierci 19-latka, zajść przed komendą oraz dilerów narkotykowych. Pierwsze z tych postępowań zostało przeniesione z Prokuratury Rejonowej w Legionowie do Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. (PAP)

Kraj i świat

Zbigniew Girzyński: Polskę i Europę czeka fundamentalny spór o wartości [Rozmowa Dnia]

Zbigniew Girzyński: Polskę i Europę czeka fundamentalny spór o wartości [Rozmowa Dnia]

2023-05-02, 09:54
Prezydent: Jesteśmy w pełnym aspekcie uczestnikami wielkiej europejskiej wolności

Prezydent: Jesteśmy w pełnym aspekcie uczestnikami wielkiej europejskiej wolności

2023-05-01, 15:24
Szef MEiN do maturzystów: Ostatnie dni przed maturą poświęćcie na lekki odpoczynek

Szef MEiN do maturzystów: Ostatnie dni przed maturą poświęćcie na lekki odpoczynek

2023-05-01, 14:04
Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy: jak wyglądał na przestrzeni lat

Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy: jak wyglądał na przestrzeni lat?

2023-05-01, 08:45
Stanisław Żaryn: Kreml chce wymusić na Polsce akceptację bezprawia okupując budynek

Stanisław Żaryn: Kreml chce wymusić na Polsce akceptację bezprawia okupując budynek

2023-04-30, 20:45
Papież do młodych ma Węgrzech: niedaleko stąd na porządku dziennym są wojna i cierpienie

Papież do młodych ma Węgrzech: niedaleko stąd na porządku dziennym są wojna i cierpienie

2023-04-29, 20:37
Premier Morawiecki: wzmacniamy bezpieczeństwo na granicy polsko-rosyjskiej

Premier Morawiecki: wzmacniamy bezpieczeństwo na granicy polsko-rosyjskiej

2023-04-29, 13:39
Sztab generalny Ukrainy: Trwają poszukiwania ludzi pod gruzami ostrzelanych budynków

Sztab generalny Ukrainy: Trwają poszukiwania ludzi pod gruzami ostrzelanych budynków

2023-04-29, 08:45
Papież Franciszek na Węgrzech: gdzie są twórcze wysiłki na rzecz pokoju

Papież Franciszek na Węgrzech: gdzie są twórcze wysiłki na rzecz pokoju?

2023-04-28, 16:01
Nominacja generalska dla zastępcy szefa Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych

Nominacja generalska dla zastępcy szefa Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych

2023-04-28, 13:39
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę