Zdaniem eksperta, zabójstwo Niemcowa nie było stricte polityczne

2015-02-28, 11:57  Polska Agencja Prasowa

Nie sądzę, by zabójstwo Niemcowa było stricte polityczne; zrobił to raczej jakiś "patriota" zwiedziony atmosferą w Rosji i chcący przypodobać się władzy - ocenia dr Andrzej Gil, wiceszef lubelskiego Instytutu Europy Środkowo-Wschodniej.

W rozmowie z PAP ekspert podkreślił, że Niemcow nie należał dziś w Rosji do osób o rzeczywistych wpływach na opinię społeczną, o jakich można było mówić w latach 90., gdy za czasów Borysa Jelcyna Niemcow był wicepremierem i najmłodszym z gubernatorów.

"Ani on, ani ludzie z tej epoki reform nic dziś nie znaczą, więc to zabójstwo tym bardziej jest niezrozumiałe. Nie sądzę, by było to zabójstwo stricte polityczne, bo w nim nie chodzi o eliminację konkurencji. Poza tym Putin przy 90-procentowym poparciu nie ma i długo nie będzie miał w Rosji realnej konkurencji" - powiedział dr Gil.

Ekspert ocenił, że zabójstwo opozycjonisty nie będzie miało szerszego oddźwięku w samej Rosji, bo tacy ludzie jak Niemcow kojarzą się tam z jelcynowską epoką, o której powszechnie się mówi jako o "upadku wielkiej Rosji". "Na dodatek politycy pokroju Żyrinowskiego bez ogródek nazywali Niemcowa +zdrajcą+, co spowodowało przyklejenie mu tej etykietki" - dodał.

W jego opinii dla Putina ta zbrodnia będzie miała zły efekt PR-owy, bo jeśli rosyjski prezydent zdecydowałby się mówić o Niemcowie źle - zostanie to źle odebrane na świecie. "A jeśli dobrze - źle to odbiorą ludzie posądzający Putina o udział w tej zbrodni. Dlatego prezydent Rosji jest w patowej sytuacji" - wyjaśnił.

Dr Gil powiedział, że nie zakłada, iż polecenie zabójstwa wyszło z bezpośredniego otoczenia rosyjskiego prezydenta. "Jeśli było jakieś polecenie, to raczej z dużo niższego poziomu i kręgu, a wykonał je jakiś kacyk uważający się za patriotę. Ale trzeba przyznać, że atmosfera w Rosji jest napięta, bo z najwyższych szczebli padają przesłania o złych ludziach. Być może ktoś wziął sobie to do serca zbyt mocno i postanowił przypodobać się władzy" - ocenił.

Jego zdaniem zabójstwa mogli dokonać profesjonaliści, o których łatwo teraz za wschodnią granicą. "Zbrodnia się trywializuje. Jest wielu weteranów wojen afgańskiej czy kaukaskich. Jeśli można mówić o jakimś efekcie politycznym tej sprawy, to może jest taki, że ludzie chcący działać aktywnie i sprzeciwiać się władzy zadadzą sobie pytanie: czy warto, skoro giną nawet tacy jak Niemcow" - powiedział.

Borys Niemcow został zastrzelony przed północą czasu moskiewskiego w centrum Moskwy, niedaleko od Kremla. Strzelano do niego z przejeżdżającego samochodu.

Do morderstwa doszło przed zaplanowanym na niedzielę marszem protestacyjnym opozycji przeciwko polityce Putina i wojnie na Ukrainie. Niemcow był jednym z jego organizatorów. Agencja Interfax, powołując się na śledczych, podała, że zabójstwo Niemcowa może być prowokacją przed manifestacją przeciwników Kremla. W sobotę rano organizatorzy manifestacji poinformowali o jej odwołaniu - w zamian ulicami Moskwy ma przejść żałobny marsz upamiętniający Niemcowa.

Sekretarz prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow przekazał, że Władimir Putin ocenił, że "to brutalne morderstwo ma wszystkie cechy zabójstwa na zlecenie i ma wyjątkowo prowokacyjny charakter". Pieskow podał, że "prezydent polecił szefom Komitetu Śledczego, MSW i Federalnej Służby Bezpieczeństwa utworzenie wspólnej grupy śledczej i objęcie osobistego nadzoru nad dochodzeniem". Rzecznik Kremla poinformował też, że Putin złożył wyrazy współczucia rodzinie i bliskim zamordowanego.

Prezydent USA Barack Obama, w wydanym w piątek wieczorem czasu lokalnego oświadczeniu, potępił "brutalne zabójstwo" Niemcowa. Wezwał rząd Rosji do przeprowadzenia "szybkiego, bezstronnego i przejrzystego dochodzenia" oraz postawienia winnych przed sądem. Zszokowany zabójstwem Niemcowa jest prezydent Ukrainy. "Oni zabili Borysa. Trudno w to uwierzyć. Nie mam wątpliwości, że zabójcy zostaną ukarani. Prędzej czy później" - napisał Petro Poroszenko na Twitterze. Zbrodnię potępiają też inni przywódcy świata. (PAP)

Kraj i świat

Będzie nowy polski błogosławiony, ks. Michał Rapacz. Zginął z rąk komunistów

Będzie nowy polski błogosławiony, ks. Michał Rapacz. Zginął z rąk komunistów

2024-01-24, 15:17
Premier: Rada Ministrów sfinalizowała prace nad projektem ustawy o pigułce dzień po

Premier: Rada Ministrów sfinalizowała prace nad projektem ustawy o pigułce „dzień po”

2024-01-24, 13:57
Katastrofa samolotu wojskowego. Rosjanie: na pokładzie byli jeńcy, Ukraińcy: przewoził pociski

Katastrofa samolotu wojskowego. Rosjanie: na pokładzie byli jeńcy, Ukraińcy: przewoził pociski

2024-01-24, 11:33
Prokuratura Krajowa zawiesiła śledztwo w sprawie wybuchu rakiety w Przewodowie

Prokuratura Krajowa zawiesiła śledztwo w sprawie wybuchu rakiety w Przewodowie

2024-01-24, 10:15
Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik wyszli na wolność. To efekt prezydenckiego ułaskawienia

Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik wyszli na wolność. To efekt prezydenckiego ułaskawienia

2024-01-23, 21:47
Niemcy: Strajk na kolei będzie najdłuższy i najbardziej kosztowny w historii

Niemcy: Strajk na kolei będzie najdłuższy i najbardziej kosztowny w historii

2024-01-23, 19:21
Prezydent ponownie ułaskawił Wąsika i Kamińskiego. Zaapelował, by ich natychmiast uwolnić

Prezydent ponownie ułaskawił Wąsika i Kamińskiego. Zaapelował, by ich natychmiast uwolnić

2024-01-23, 17:49
Stefan Wilmont skazany na dożywocie za zabójstwo prezydenta Pawła Adamowicza

Stefan Wilmont skazany na dożywocie za zabójstwo prezydenta Pawła Adamowicza

2024-01-23, 14:05
Kacper Kamiński: Do południa ma się zacząć przymusowe dokarmianie mojego ojca

Kacper Kamiński: Do południa ma się zacząć przymusowe dokarmianie mojego ojca

2024-01-23, 11:52
Maria Ejchart: Najpóźniej w środę dokumenty ws. Kamińskiego i Wąsika trafią do prezydenta

Maria Ejchart: Najpóźniej w środę dokumenty ws. Kamińskiego i Wąsika trafią do prezydenta

2024-01-23, 10:13
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę