Dożywocie w poszlakowym procesie o zabójstwo 31-latki - prawomocne

2015-02-11, 16:04  Polska Agencja Prasowa

Prawomocna jest już kara dożywocia dla Arkadiusza B. za zabójstwo 31-latki, poznanej na portalu randkowym. Choć ciała Edyty W. nie odnaleziono, dwa sądy uznały, że poszlaki wskazują na winę oskarżonego.

W środę Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił apelację obrony i utrzymał ubiegłoroczny wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie, który skazał B. "Zabił młodą, ufającą mu kobietę, przed którą było całe życie. Słuszne i sprawiedliwe jest, by resztę życia spędził w warunkach więziennej izolacji" - mówił sędzia SA Paweł Rysiński. Obrona nie wyklucza kasacji do Sądu Najwyższego.

Warszawska prokuratura zarzuciła B., że w listopadzie 2005 r. zamordował poznaną na portalu randkowym Edytę W., która planowała z nim ślub. Zdaniem oskarżenia B. oszukiwał ją i nakłonił do pożyczenia mu ponad 70 tys. zł.

W SO prokuratura chciała dla B. kary dożywotniego więzienia. "Poznał, oszukał, zabił" - mówił prok. Przemysław Ścibisz. Obrona wnosiła o uniewinnienie. Sam B. twierdził, że nigdy nikogo nie zabił.

W ub.r. SO uznał, że ustalono "zamknięty łańcuch poszlak", które wskazują, że B. zamordował. Sędzia SO Anna Wierciszewska-Chojnowska podkreśliła, że B. działał z chęci zysku. Według SO oskarżony ukrył zwłoki i zatarł ślady zbrodni. W mieszkaniu B. na dywaniku łazienki odnaleziono ślady krwi, które "z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością" należały do Edyty W. „Nie ma dowodów na to, że Edyta mogła popełnić samobójstwo. Nie zostawiła też listu pożegnalnego" - mówiła sędzia.

W apelacji do SA obrońca B., mec. Zbigniew Jewdokin, wnosił o uniewinnienie, dowodząc że wątpliwości co do winy B. są zbyt duże. Twierdził, że poszlaki nie stanowią "zamkniętego łańcucha", co sprawia, że nie może dojść do skazania. Według niego ślady krwi w łazience mogły pochodzić choćby ze skaleczenia, a nie ustalono, ile jej było. "Nawet nie wiemy, czy Edyta W. nie żyje" - mówił. Prokurator i pełnomocnik rodziny Edyty W. wnosili o oddalenie apelacji.

Pięcioosobowy skład SA uznał wyrok SO za słuszny, a argumenty apelacji za "trzeciorzędne".

Sędzia Rysiński wymienił wszystkie poszlaki tworzące "zamknięty łańcuch, który wyklucza inny przebieg zdarzenia". Mówił, że od początku B. oszukiwał Edytę co do swej sytuacji finansowej i rodzinnej (podawał się za krewnego znanego reżysera); tymczasem miał długi i utrzymywał "bliskie kontakty" z inną osobą. Krótko przed 10 listopada wymógł od niej 70 tys. zł (wysłał smsa, udając inną kobietę, z wiadomością, że jak Edyta mu nie pożyczy, to B. do niej wróci, bo ona mu pożyczy). "Wtedy Edyta zaczęła zbierać pieniądze" - dodał sędzia.

Podkreślił, że B. zaprosił Edytę do wynajętego mieszkania, o czym ona mówiła znajomym. Od tego czasu nikt jej nie widział i z nikim się nie kontaktowała. Samochód, którym przyjechała, przez kilka dni stał pod tym domem. B. raz go użył, przewożąc swą znajomą, której nawet proponował, że jej go podaruje. W mieszkaniu znaleziono perfumy Edyty, bransoletkę i ślady jej krwi w łazience (były wycierane). Odnotowano bardzo duże zużycie wody, a mieszkanie kilka dni wietrzono, mimo chłodów. Krótko po 10 listopada B. i jego matka zaczęli spłacać długi; ona kupiła auto. Pytany wtedy o los Edyty, B. zaprzeczał, by się z nią spotkał 10 listopada i twierdził, że to ona była mu winna pieniądze.

"Brak zwłok nie stoi na przeszkodzie skazania, gdy inne dowody nieuchronnie prowadzą do logicznego wniosku o zabójstwie" - zaznaczył sędzia Rysiński. Według niego założenie, że odnalezienie ciała ofiary jest niezbędne, byłoby "nadmiernym formalizmem, sprzecznym z zasadą swobodnej oceny dowodów".

Sędzia dodał, że obrona nie wykazała "innej logicznej wersji zdarzenia". "Nie można za nią uznać twierdzenia, że skoro Edyta ufała B., to nie można wykluczyć, iż wybaczyłaby mu kłamstwo, a wówczas nie musiałby posuwać się do zabójstwa" - powiedział Rysiński. Odnosząc się do hipotezy obrony, że mogło dojść np. do nieszczęśliwego wypadku czy nieumyślnego spowodowania śmierci kobiety, sędzia oświadczył, że tak czy inaczej nie da się wytłumaczyć zachowań B. po fakcie, w tym ukrycia zwłok.

Mec. Jewdokin powiedział PAP, że "jest możliwość kasacji". "Jestem bardzo zaskoczony ogólnikowością argumentacji sądu" - dodał. Nie zgodził się by zarzuty apelacji były "trzeciorzędne", np. co do tego, ile mogło być krwi w łazience: "kilka kropel czy kilka litrów".

Proces toczył się po raz drugi. W 2010 r. SO uniewinnił B. "Brak w sprawie jednoznacznego i kategorycznego dowodu, że zaginiona Edyta W. nie żyje, nie udało się też ustalić, że zabił ją oskarżony" - uznał sąd. W 2011 r. na wniosek prokuratury SA uchylił ten wyrok, bo uznał, iż SO niedostatecznie wziął pod uwagę opinie biegłych i nie opisał wątpliwości uzasadniających uniewinnienie.(PAP)

Kraj i świat

Sejm zagłosował za likwidacją CBA. Jego zadania przejmą inne służby

Sejm zagłosował za likwidacją CBA. Jego zadania przejmą inne służby

2026-03-13, 17:01
Rząd upoważnił w uchwale ministrów obrony i finansów do podpisania umowy dotyczącej SAFE

Rząd upoważnił w uchwale ministrów obrony i finansów do podpisania umowy dotyczącej SAFE

2026-03-13, 12:33
Premier Donald Tusk: Polskie firmy zbrojeniowe, tak czy inaczej otrzymają pieniądze

Premier Donald Tusk: Polskie firmy zbrojeniowe, tak czy inaczej otrzymają pieniądze

2026-03-13, 11:19
AFP: Syreny alarmowe w tureckiej bazie, z której korzystają siły USA i NATO. Stacjonują tam m.in. polscy żołnierze

AFP: Syreny alarmowe w tureckiej bazie, z której korzystają siły USA i NATO. Stacjonują tam m.in. polscy żołnierze

2026-03-13, 06:51
Prezydent zawetował ustawę w sprawie SAFE. Premier zapowiedział odpowiedź rządu

Prezydent zawetował ustawę w sprawie SAFE. Premier zapowiedział odpowiedź rządu

2026-03-12, 20:10
Szczątki drona odnaleziono na terenie kopalni niedaleko Konina. Sprawę badają żandarmeria i policja

Szczątki drona odnaleziono na terenie kopalni niedaleko Konina. Sprawę badają żandarmeria i policja

2026-03-12, 15:10
Nie musisz, nie leć - radzi polskie MSZ. Na czarnej liście Sri Lanka, Nepal, Malediwy

Nie musisz, nie leć - radzi polskie MSZ. Na „czarnej” liście Sri Lanka, Nepal, Malediwy

2026-03-12, 14:30
Papież zdecydował: kardynał Konrad Krajewski zostaje arcybiskupem metropolitą łódzkim

Papież zdecydował: kardynał Konrad Krajewski zostaje arcybiskupem metropolitą łódzkim

2026-03-12, 12:45
Handel narkotykami przez Internet. Naukowiec z UKW Bydgoszcz o forach, chatach i darknecie

Handel narkotykami przez Internet. Naukowiec z UKW Bydgoszcz o forach, chatach i darknecie

2026-03-12, 12:18
Wicepremier Gawkowski: Nieudany cyberatak na Narodowe Centrum Badań Jądrowych

Wicepremier Gawkowski: Nieudany cyberatak na Narodowe Centrum Badań Jądrowych

2026-03-12, 11:01
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę