Brak woli politycznej przyczyną fiaska w eliminowaniu ludobójstwa

2015-01-22, 12:22  Polska Agencja Prasowa/Andrzej Dobrowolski

Niedostatek woli politycznej i ignorowanie wczesnych sygnałów zagrożenia to niektóre z powodów, dla których z krajobrazu świata nie zdołano wyeliminować ludobójstwa - podkreślali uczestnicy panelu zorganizowanego przez Polskę w nowojorskiej siedzibie ONZ.

Występując na środowej konferencji szef Muzeum Historii Polski (MHP) Robert Kostro przypomniał, że ONZ przyjęła w 1948 roku Konwencję w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa, którą opracował polski prawnik pochodzenia żydowskiego Rafał Lemkin. Ten "ambitny i dalekosiężny dokument" nie zapobiegł dalszym zbrodniom; "wciąż szukamy odpowiedzi na pytanie, dlaczego nie zdołaliśmy zapobiec ludobójstwom i zastanawiamy się, jak to zmienić" - mówił Kostro.

W dyskusji na temat przyczyn, dla których nie udało się takich zbrodni wyeliminować brali udział czołowi przedstawiciele Narodów Zjednoczonych, ambasadorowie przy ONZ z państw, które tworzyły koalicję antyhitlerowską, szefowie Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau i MHP.

Według zastępcy sekretarza generalnego ONZ ds. humanitarnych Jana Eliassona ludobójstwo nie zdarza się z dnia na dzień. Dochodzi do niego wtedy, gdy ignorujemy sygnały ostrzegawcze. Jednym z nich może być gwałcenie praw człowieka. Walka ze złem i obrona godności ludzkiej wymagają solidarności, odwagi i woli politycznej - podkreślił Eliasson.

Ambasador USA Samantha Power przyznała, że w ONZ często krytykuje się instytucjonalną niemoc w zwalczaniu zła. Jako wzór postępowania podała postawę obserwatora wojskowego ONZ w Rwandzie kapitana Mbaye Diagne, który podczas ludobójstwa w tym kraju w 1994 roku uratował setki ludzi, a sam zginął. Power przypomniała też księdza katolickiego z Kongo Bernarda Kinvi, prowadzącego misję w Republice Środkowoafrykańskiej. Kiedy w 2013 roku wybuchły walki na tle religijnym, ojciec Kinvi udzielił schronienia w kościele setkom muzułmanów, ratując im życie.

Poświęcenie takich ludzi jak kapitan Diagne i ksiądz Kinvi - zaznaczyła Power - uchroniło przed śmiercią tysiące ludzi.

Inni mówcy demonstrowali jednak sceptycyzm, przywołując przykłady okrucieństw w Kambodży, dawnej Jugosławii, Iraku, Darfurze, Nigerii czy Syrii.

Stały przedstawiciel Rosji przy ONZ Witalij Czurkin w nawiązaniu do okrucieństw nazistów ostrzegł przed pozwalaniem na to, by idea narodowej wyższości doprowadziła do ludobójstwa. Nie krył też obaw przed terroryzmem.

Ambasador Izraela Ron Prosor mówiąc o Holokauście i prześladowaniach Żydów przekonywał, że plaga antysemityzmu występuje także w dzisiejszej Europie. Wymienił w tym kontekście ataki na synagogi, a także ostatnie zamachy terrorystyczne w Paryżu.

Uczestnicy dyskusji nie szczędzili zarzutów o zaniechanie zdecydowanych działań w obliczu groźby eskalacji masowych okrucieństw, prześladowań, dyskryminacji, nienawiści oraz nietolerancji religijnej i politycznej. Powtarzały się obwinienia o brak woli politycznej, niewykorzystywanie mechanizmów umożliwiających walkę ze złem, przymykanie oczu na bezkarność sprawców zbrodni.

Znamienna była uwaga ambasadora Rwandy Eugene-Richarda Gasana: "Mówi się o braku woli politycznej, ale kim są ludzie, którym brakuje woli politycznej? To jesteśmy my" – podsumował.

Jeszcze ostrzej brzmiały oskarżenia przedstawiciela organizacji Human Rights Watch, Philippe'a Bolopiona. Mówił on, że Rada Bezpieczeństwa ONZ nie zdołała uchronić cywilów w Sudanie przed prześladowaniami, czy ludności Sri Lanki przed pogromami; nie podejmuje się też, jak ocenił, zdecydowanych kroków wobec zbrodni Państwa Islamskiego w Iraku i Syrii.

Bolopion powiedział PAP, że gdyby miał wymienić najważniejszą rzecz, jaką należałoby zrobić w celu zapobieżenia ludobójstwu, to powinno być to "zdecydowane wystąpienie przeciwko łamaniu praw człowieka". Należy to zrobić "nie czekając na to, aż sytuacja pogorszy się do tego stopnia jak w Syrii, gdzie teraz bardzo trudno jest wpłynąć z zewnątrz na to, co się dzieje" - wskazał. Gdyby Rada Bezpieczeństwa ONZ nałożyła sankcje na reżim w Damaszku już 3,5 roku temu, "to może nie znaleźlibyśmy się w takim położeniu jak dzisiaj" – dodał.

Dyrektor Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau Piotr Cywiński ilustrował swoje wystąpienie zestawieniem fotografii dzisiejszego obozu z przejmującymi zdjęciami archiwalnymi. Obrazowały one m.in. ostatnie chwile rodzin z dziećmi prowadzonymi do komór gazowych.

"70. rocznica wyzwolenia, najprawdopodobniej ostatnia okrągła, kiedy żyje jeszcze dosyć dużo więźniów obozu sprawia, że powinniśmy sobie zdać sprawę, że wkrótce wszystko będzie polegać tylko na naszej pamięci, bo nie będą już jej nieśli świadkowie tamtych wydarzeń. Jeśli mamy kłopoty z reagowaniem w sposób właściwy i wystarczająco wczesny, to czeka nas głęboka refleksja nad naszą zdolnością do zrozumienia tragicznych faktów z przeszłości, jak zagłada w obozach koncentracyjnych" - powiedział Cywiński w rozmowie z PAP.

W wystąpieniach mówców przewijało się nazwisko Lemkina; mówiono o jego zasługach dla przyjęcia oenzetowskiej konwencji. Uczestnicy przyznawali jednak, że ani ten dokument, ani trybunały międzynarodowe i inne rozwiązania instytucjonalne nie wyeliminowały masowych mordów.

Stały przedstawiciel RP przy ONZ Bogusław Winid powiedział PAP, że okazją do środowego panelu była zbliżająca się rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz. Jak mówił, strona polska uznała, iż "najlepszą formą będzie panel, który zastanowi się, jak ONZ może lepiej zapobiegać gigantycznym tragediom, jak nazizm czy ludobójstwo" – powiedział. Przypominając o kolejnych przejawach ludobójstwa ocenił, że światu brakuje zaangażowania takich ludzi jak Jan Karski, który alarmował przywódców zachodnich o zagładzie Żydów.

W środę otwarto też w ONZ wystawę prac artystów więźniów obozów koncentracyjnych przedstawiających okrucieństwa obozowej rzeczywistości. Wystawę m.in. we współpracy z oświęcimskim muzeum przygotowała The Polish Mission of the Orchard Lake Schools. (PAP)

Kraj i świat

Polscy i węgierscy historycy krytykują propozycje zmian w polskim programie nauczania

Polscy i węgierscy historycy krytykują propozycje zmian w polskim programie nauczania

2024-02-27, 20:09
Po szczycie V4 w Pradze. Premierzy niezgodni ws. pomocy militarnej dla Ukrainy

Po szczycie V4 w Pradze. Premierzy niezgodni ws. pomocy militarnej dla Ukrainy

2024-02-27, 17:27
Protestujący rolnicy spotkali się z marszałkiem Sejmu. Zwykła rozmowa bez konkretów

Protestujący rolnicy spotkali się z marszałkiem Sejmu. „Zwykła rozmowa bez konkretów”

2024-02-27, 15:18
Protestujący rolnicy ruszyli ulicami Warszawy pod Sejm. Użyli petard i syren

Protestujący rolnicy ruszyli ulicami Warszawy pod Sejm. Użyli petard i syren

2024-02-27, 12:12
Rosja: Domy pogrzebowe odmawiają organizacji ostatniego pożegnania Nawalnego

Rosja: Domy pogrzebowe odmawiają organizacji ostatniego pożegnania Nawalnego

2024-02-27, 11:00
Władze Ukrainy apelują, by ukarać winnych. Po rozsypaniu kukurydzy na torach w Kotomierzu

Władze Ukrainy apelują, by ukarać winnych. Po rozsypaniu kukurydzy na torach w Kotomierzu

2024-02-27, 08:21
Prezydent: Mam nadzieję, że w najbliższym czasie przygotujemy dostawy amunicji dla Ukrainy

Prezydent: Mam nadzieję, że w najbliższym czasie przygotujemy dostawy amunicji dla Ukrainy

2024-02-26, 23:13
Minister Siekierski w Brukseli: KE narzuciła nieracjonalne wymogi Zielonego Ładu

Minister Siekierski w Brukseli: KE narzuciła nieracjonalne wymogi Zielonego Ładu

2024-02-26, 20:06
Węgierski Parlament zagłosował za przyjęciem Szwecji do NATO [wideo]

Węgierski Parlament zagłosował za przyjęciem Szwecji do NATO [wideo]

2024-02-26, 17:12
Rzeczniczka Nawalnego: Pogrzeb polityka pod koniec tego tygodnia [wideo]

Rzeczniczka Nawalnego: Pogrzeb polityka pod koniec tego tygodnia [wideo]

2024-02-26, 14:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę