Arłukowicz: z alternatywnych form opieki POZ skorzystało ponad 10 tys. osób

2015-01-09, 14:00  Polska Agencja Prasowa
Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz i wiceminister Sławomir Neumann (L), podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia. Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz i wiceminister Sławomir Neumann (L), podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia. Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Ponad 10 tys. pacjentów skorzystało z tzw. planu B, czyli alternatywnych form opieki w czasie, gdy ich przychodnie podstawowej opieki zdrowotnej były zamknięte - poinformował minister zdrowia Bartosz Arłukowicz na posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia.

Arłukowicz przedstawił informację o "stanie zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej obywatelom w związku z konfliktem, do którego doszło na przełomie roku między Ministrem Zdrowia i Narodowym Funduszem Zdrowia a lekarzami zrzeszonymi w Porozumieniu Zielonogórskim".

W związku z brakiem porozumienia ws. kontraktów na 2015 r. kilkanaście procent lekarzy po 1 stycznia nie otworzyło swoich przychodni i gabinetów. Punktami spornymi były m.in. nowe obowiązki lekarzy rodzinnych związane z wejściem w życie pakietu onkologicznego oraz sposób finansowania POZ.

Minister przypomniał, że wszędzie tam, gdzie nie były czynne przychodnie POZ, wdrażano plan B - pacjenci byli przyjmowani w szpitalnych izbach przyjęć i na oddziałach ratunkowych, a także w punktach nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej.

Jak poinformował, w ciągu dwóch dni roboczych nowego roku, kiedy przychodnie były zamknięte, z alternatywnych form pomocy skorzystało 10,3 tys. ludzi.

Jak dodał, do porozumienia udało się dojść bez zwiększania nakładów na POZ, ponieważ PZ oczekiwało od resortu przesunięć wewnątrz tej kwoty i to się udało.

Pytany, dlaczego treść porozumienia pomiędzy resortem a PZ nie została upubliczniona, powiedział, że jego sedno znalazło odzwierciedlenie w zarządzeniu prezesa NFZ, a samo porozumienie było gwarancją dla lekarzy - zanim po południu opublikowano nowe zarządzenie - że ustalenia zostaną wdrożone, aby nie czekając na nie, mogli od rana wrócić do pracy.

Dodał, że do piątku wydano 3 tys. 300 kart szybkiej diagnostyki onkologicznej, co w jego ocenie pokazuje, że pakiet działa i pacjenci korzystają z rozwiązań, które wprowadził.

Przedstawicielka PZ Joanna Zabielska-Cieciuch, przedstawiając swoje informacje na temat negocjacji z resortem powiedziała, że "nie ocenia, kto wygrał, a kto przegrał" i że jest zadowolona z zawartego porozumienia.

"Mamy nadzieję, że porozumienie będzie służyło nie tylko pacjentom, ale i lekarzom. Nie jesteśmy bandą szantażystów, grupą szantażystów, która zastrasza pozostałych lekarzy. Jesteśmy lekarzami, ludźmi inteligentnymi i profesjonalistami" - mówiła na posiedzeniu komisji."Będziemy krytykowali każdego ministra, każdego prezesa; będziemy wytykali to, co jest złe, co jest nieprawidłowe; będziemy wskazywali to, co jest potrzebne, aby system był bardziej przyjazny dla pacjenta i wykorzystywał środki finansowe, które posiada. Będziemy walczyli o to, by nasi pacjenci mieli dostęp do usług nie tylko lekarzy opieki podstawowej, ale także specjalistycznej i szpitalnej" - oświadczyła.

Jej zdaniem, do zaistnienia kryzysowej sytuacji doprowadziło lekceważenie głosu środowiska medycznego. "11 lat temu wydawało nam się, że nigdy więcej w naszym kraju nie dojdzie do sytuacji w której minister zdrowia zamyka drzwi gabinetów przed pacjentami"- powiedziała Zabielska-Cieciuch.

Jak wskazała, punktem spornym i zapalnym był pakiet onkologiczny, który - jej zdaniem - powstał w efekcie niedofinansowania systemu ochrony zdrowia.

Przedstawicielka PZ przekonywała, że Porozumienie nie zerwało rozmów 29 grudnia. "Pan minister od dłuższego czasu przygotowywał plan nie naprawy systemu, tylko zniszczenia organizacji" - oceniła. Jak mówiła, Arłukowicz nie chciał rozmawiać nie tylko z PZ, ale także z "najważniejszym lekarzem w kraju, jakim jest prezes Naczelnej Rady Lekarskiej".

Zabielska-Cieciuch wyraziła przekonanie, że "efekt Arłukowicza" odbije się pozytywnie w środowisku lekarskim, bo takiej konsolidacji wszystkich sił i solidarności wśród lekarzy nigdy do tej pory nie było.

Podczas zakończonych w środę negocjacji MZ z PZ ustalono, że choć nakłady na POZ nie zostaną zwiększone bardziej, niż resort zapowiadał jeszcze w zeszłym roku (ponad 1,1 mld zł), wzrośnie wyjściowa roczna stawka za pacjenta pozostającego pod opieką lekarza POZ.

Ministerstwo zgodziło się m.in. na podniesienie jej ze 136,80 zł do 140,04 zł, jednak nie udało się utrzymać obowiązujących do zeszłego roku potrójnych stawek za pacjentów z chorobami przewlekłymi - układu krążenia i cukrzycą, czego domagało się PZ. Od stycznia stawka wzrasta tylko w zależności od wieku pacjenta.

Ustalono m.in., że od sierpnia stawka dla tych lekarzy, którzy będą prowadzić szerszą sprawozdawczość z wykonywanych badań (na podstawie numeru PESEL) wzrośnie do 142,08 zł, a od października, jeśli lekarz osiągnie określony wskaźnik dotyczący liczby wykonywanych badań - do 144 zł.

Przedstawiciele PZ ocenili, że jedną z najistotniejszych kwestii, którą udało się wynegocjować, jest likwidacja możliwości jednostronnej zmiany umowy przez NFZ. Dla lekarzy ważne było również to, by umowy mogły być podpisywane na czas określony.

Ustalono też, że zeszłoroczne umowy będą aneksowane, nie trzeba będzie podpisywać nowych i - co za tym idzie - na nowo zbierać deklaracji wyboru lekarza od pacjentów.(PAP)

Kraj i świat

Pierwszy odcinek zapory elektronicznej na granicy z Białorusią gotowy

Pierwszy odcinek zapory elektronicznej na granicy z Białorusią gotowy

2022-11-18, 13:26
Poseł Lewicy: Po incydencie w Przewodowie procedury informowania w Polsce do zmiany

Poseł Lewicy: Po incydencie w Przewodowie procedury informowania w Polsce do zmiany

2022-11-18, 12:07
JP II walczył z pedofilią i wprowadził nowe prawo. Stanowisko polskich biskupów

„JP II walczył z pedofilią i wprowadził nowe prawo!”. Stanowisko polskich biskupów

2022-11-18, 07:59
Nagrody Melchiory 2022 dla najlepszych reportażystów radiowych przyznane

Nagrody „Melchiory 2022” dla najlepszych reportażystów radiowych przyznane

2022-11-17, 19:55
Rzecznik rządu: Powodem eksplozji w Przewodowie były działania obronne Ukrainy

Rzecznik rządu: Powodem eksplozji w Przewodowie były działania obronne Ukrainy

2022-11-17, 18:11
Prezydent w Przewodowie: To nie był atak na Polskę To nasza wspólna tragedia

Prezydent w Przewodowie: To nie był atak na Polskę! To nasza wspólna tragedia

2022-11-17, 16:32
Szef MS o zmianach w Kodeksie karnym: zwykli, uczciwi ludzie mogą czuć się bezpieczniej

Szef MS o zmianach w Kodeksie karnym: zwykli, uczciwi ludzie mogą czuć się bezpieczniej

2022-11-17, 14:46
Politolog: Nie możemy pozwolić, aby ktoś podzielił narody polski i ukraiński [rozmowa]

Politolog: Nie możemy pozwolić, aby ktoś podzielił narody polski i ukraiński [rozmowa]

2022-11-17, 11:58
Szef Pentagonu: Rosja ponosi winę za incydent w Polsce, bez względu na wynik śledztwa

Szef Pentagonu: Rosja ponosi winę za incydent w Polsce, bez względu na wynik śledztwa

2022-11-16, 22:39
Koniec żartów. Jesień się wycofuje, nadchodzi zima. Pierwsze przymrozki

Koniec żartów. Jesień się wycofuje, nadchodzi zima. Pierwsze przymrozki!

2022-11-16, 22:29
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę