Wojewodowie pomogą w zabezpieczeniu interesu pacjentów

2015-01-05, 17:02  Polska Agencja Prasowa

Wojewodowie pomogą Ministerstwu Zdrowia w zabezpieczeniu interesu pacjentów. Chodzi m.in. o dowóz pacjentów do miejsc, gdzie przyjmują lekarze rodzinni, a także o akcję informacyjną - mówiła w poniedziałek rzecznik prasowy rządu Iwona Sulik.

Sulik poinformowała też, że jeszcze w poniedziałek odbędzie się konferencja prasowa ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza.

"Wojewodowie mają w pełni współpracować z Ministerstwem Zdrowia w tych dziedzinach, w których ta pomoc jest konieczna czy też użyteczna i służy zabezpieczeniu interesu pacjenta" - mówiła Sulik dziennikarzom. Jak tłumaczyła, chodzi m.in. o dowóz pacjentów do tych miejsc, gdzie przyjmują lekarze rodzinni, a także o akcję informacyjną.

"Ulotki - dotyczące tego, w jakich miejscach przyjmują lekarze rodzinni, w jakich godzinach - będą rozwieszane na żłobkach, przedszkolach, szkołach, również na stacjach benzynowych, w tych wszystkich miejscach publicznych, do których dostęp mają pacjenci, tak żeby byli bardzo dokładnie poinformowani, gdzie i w jakich godzinach mogą być przyjęci" - wyjaśniła Sulik.

Dodała, że chodzi o pięć województw, w których umowy podpisało poniżej 70 proc. podmiotów podstawowej opieki zdrowotnej.

"To, czym kieruje się pani premier w swoich decyzjach i w swoich ocenach, to zabezpieczenie interesów pacjentów, a więc maksymalne bezpieczeństwo pacjentów" - podkreśliła Sulik. "Stąd też żądanie informacji czy też określonych działań. Jak chociażby to sformułowane wczoraj podczas rozmowy z panem ministrem (Arłukowiczem), które dotyczyło tego, by w tych wszystkich miejscach, w których funkcjonują szpitalne oddziały ratunkowe, izby przyjęć, zostały wydzielone dodatkowe pomieszczenia, w których będą przyjmować lekarze rodzinni. I te pomieszczenia mają być oznakowane w odpowiedni sposób i też ma być lista lekarzy, którzy będą w tych gabinetach pacjentów przyjmować" - mówiła.

W niedzielę po południu premier spotkała się z ministrem zdrowia; rozmowa dotyczyła protestu lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej (POZ). W związku z brakiem porozumienia resortu zdrowia z Porozumieniem Zielonogórskim (skupiającym lekarzy rodzinnych) ws. kontraktów na 2015 r. część lekarzy nie otworzyła swoich przychodni po 1 stycznia.

Arłukowicz po spotkaniu z szefową rządu oświadczył, że nie będzie negocjacji z lekarzami z Porozumienia Zielonogórskiego, dopóki stosują szantaż, wykorzystując pacjentów. Dodał, że 79 proc. przychodni i 85 proc. lekarzy ma obecnie umowy z NFZ.

Sulik, pytana w poniedziałek, czy minister zdrowia ma pełne wsparcie premier, podkreśliła, iż celem szefowej rządu jest bezpieczeństwo pacjentów. Zaznaczyła, że Arłukowicz jest ministrem zdrowia, "więc ponosi odpowiedzialność za bezpieczeństwo pacjentów". "Przyjął na siebie określone zobowiązania i je realizuje, podlega oczywiście ocenie pani premier" - dodała.

Pytana, czy w ocenie premier należy wrócić do negocjacji z lekarzami czy też nie, odparła: "Minister zdrowia powiedział, że nie wyklucza takich negocjacji, ale stawia określone warunki ich wszczęcia". Dodała, że chodzi o otwarcie gabinetów i podpisanie kontraktów.

Według Sulik nie można wykluczyć, że do takich rozmów dojdzie, ale - jak mówiła - z informacji przekazanych Ewie Kopacz przez ministra zdrowia wynika, iż "to lekarze z Porozumienia Zielonogórskiego zerwali negocjacje 29 grudnia i że stawiali warunek przekazania 2 mld zł". Sulik dodała, że Arłukowicz przedstawi dokumenty w tej sprawie na konferencji prasowej.

Pytana, czy premier podejmie się roli mediatora między MZ a lekarzami, podkreślała, że rząd musi odpowiedzialnie zarządzać pieniędzmi obywateli. "Jeżeli jest kwestia 2 mld zł, to jest to bardzo trudny warunek do spełnienia, albowiem, by te pieniądze znalazły się na kontrakty dla części lekarzy - bo Porozumienie Zielonogórskie to jest część lekarzy (...) - to musi te pieniądze zabrać z jakiegoś innego miejsca przeznaczonego na służbę zdrowia" - wskazywała. (PAP)

Kraj i świat

Są wstępne wyniki egzaminu ósmoklasisty. Uczniowie przegrywali z przysłówkami

Są wstępne wyniki egzaminu ósmoklasisty. Uczniowie przegrywali z przysłówkami

2023-07-03, 10:58
W stulecie urodzin wspominamy Sue Ryder, działaczkę charytatywną i przyjaciółkę Polski

W stulecie urodzin wspominamy Sue Ryder, działaczkę charytatywną i przyjaciółkę Polski

2023-07-03, 10:25
Program bezpieczny kredyt na zakup mieszkania: wnioski od 3 lipca

Program „bezpieczny kredyt” na zakup mieszkania: wnioski od 3 lipca

2023-07-03, 08:29
Zmiana kwalifikacji czynu po tragedii na promie. Zmarła kobieta pochodziła z Grudziądza

Zmiana kwalifikacji czynu po tragedii na promie. Zmarła kobieta pochodziła z Grudziądza

2023-07-02, 15:00
Folklor, rzemiosło, muzyka. Kujawsko-Pomorskie prezentuje się w Warszawie

Folklor, rzemiosło, muzyka. Kujawsko-Pomorskie prezentuje się w Warszawie

2023-07-02, 13:31
500 policjantów z prewencji i kontrterroryści wesprą SG na granicy z Białorusią

500 policjantów z prewencji i kontrterroryści wesprą SG na granicy z Białorusią

2023-07-02, 12:05
Nie ma zgody na przymus. Tylko referendum i głos narodu. Politycy PiS o kryzysie migracyjnym

„Nie ma zgody na przymus. Tylko referendum i głos narodu”. Politycy PiS o kryzysie migracyjnym

2023-07-01, 21:55
Premier: nie odpuścimy tematu reparacji i doprowadzimy do tego, że Niemcy będą musieli płacić

Premier: nie odpuścimy tematu reparacji i doprowadzimy do tego, że Niemcy będą musieli płacić

2023-07-01, 19:01
Szynkowski vel Sęk: zarządziliśmy kryzysem uchodźczym bez konieczności budowania obozów

Szynkowski vel Sęk: zarządziliśmy kryzysem uchodźczym bez konieczności budowania obozów

2023-07-01, 14:31
Co stało się na pokładzie promu z Gdyni Śledztwo w sprawie zabójstwa dziecka

Co stało się na pokładzie promu z Gdyni? Śledztwo w sprawie zabójstwa dziecka

2023-07-01, 11:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę