Rocznicowe obchody w 100 lat po zabójstwie arcyksięcia dzielą BiH

2014-06-27, 08:33  Polska Agencja Prasowa/Monika Klimowska

W 100 lat po zabójstwie w Sarajewie arcyksięcia Franciszka Ferdynanda, co zapoczątkowało I wojnę światową, rocznicowe obchody, które odbędą się w sobotę w Bośni, świadczą o podziałach w postrzeganiu zabójcy, bośniackiego Serba Gavrilo Principa.

Serbscy przywódcy odmówili udziału w uroczystościach w Sarajewie, twierdząc, że bośniaccy Muzułmanie i katoliccy Chorwaci chcą przedstawiać Principa, który zastrzelił 28 czerwca 1914 roku austriackiego następcę tronu i jego małżonkę Zofię, jako nacjonalistycznego terrorystę, a prawosławnych Serbów jako winnych wojen, którymi zaczął się i zakończył XX wiek.

Przywódcy Serbii będą obchodzić rocznicę razem z przywódcami Republiki Serbskiej w będącym serbskim bastionem Viszegradzie we wschodniej części BiH. Na wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Republiki Serbskiej Miloradem Dodikiem serbski premier Aleksandar Vuczić zapowiedział, że wspólnie będą obchodzić Vidovan.

Vidovdan - Dzień Świętego Wita - obchodzony 28 czerwca to w Serbii jedno z ważniejszych świąt religijnych, mające głębokie znaczenie historyczne: Serbowie tego dnia w 1389 roku stracili niepodległość, przegrawszy na Kosowym Polu bitwę z imperium osmańskim.

W Viszegradzie serbscy przywódcy mają odsłonić mozaikę upamiętniającą Principa, w którym widzą bohatera. Odbędzie się tam również inscenizacja zastrzelenia arcyksięcia i procesu 19-letniego zabójcy. Princip zmarł na gruźlicę w więzieniu na kilka miesięcy przed zakończeniem I wojny światowej.

Od zabójstwa arcyksięcia "rozpoczęło się wyzwolenie z niewoli i niewolnictwa" - powiedział reżyser Emir Kusturica, który jest organizatorem uroczystości w Viszegradzie, mieście rozsławionym powieścią noblisty Ivo Andricia "Most na Drinie". "Nie wiem, dlaczego wszyscy mieliby upamiętniać ten dzień w tym samym miejscu, skoro patrzą na to inaczej" - dodał Kusturica.

Kusturica w hołdzie dla pisarza stworzył w Viszegradzie Andrićgrad, który jak mówi, wybudował w duchu wzajemnego zrozumienia i pojednania między bośniackim społecznościami. Tytułowy most na Drinie z powieści Andricia, wybudowany w XVI wieku, symbol tego, co niezmienne i trwałe, łączy Bośnię z Serbią. Kusturica liczy, że w sobotnim otwarciu Andrićgradu wezmą udział serbscy przywódcy. Samo miasteczko zaś ma gościć konferencje i wydarzenia kulturalne, co niektórzy postrzegają jako rywalizację z wydarzeniami zaplanowanymi w Sarajewie.

Dla Serbów Princip jest bohaterem, który swoim czynem doprowadził do zakończenia wielowiekowej okupacji Bałkanów. W Viszegradzie pierwsza orkiestra Serbii zagra w hołdzie dla niego koncert.

W Sarajewie również odbędą się koncerty. Filharmonicy Wiedeńscy wystąpią tam w dawnym ratuszu, w którym arcyksiążę wraz z małżonką byli podejmowani na krótko przed strzałami oddanymi przez Principa. Budynek, przekształcony w 1949 roku w Bibliotekę Narodową, nazywany Vijećnicą, spłonął w 1992 roku podczas oblężenia Sarajewa przez bośniackich Serbów oraz Jugosłowiańską Armię Ludową; zniszczone zostały dwa miliony książek. Odbudowano go i oddano do użytku w maju. Widnieje na nim tablica mówiąca o odpowiedzialności "serbskich zbrodniarzy" za zniszczenia.

"Myślałem o udaniu się do Sarajewa - powiedział premier Serbii Vuczić. - Ale miałem tam stanąć pod tablicą, która mówi o +serbskich faszystowskich agresorach+. Przepraszam, z całym szacunkiem. Tego zrobić nie mogę".

Spór grozi zmarginalizowaniem tych, którzy chcą przekazać przesłanie jedności. Uroczystości w Sarajewie ma zakończyć koncert na wolnym powietrzu z udziałem 280 wykonawców z całej Europy, także Serbów, zatytułowany "Po wieku wojen - wiek pokoju". "Symbolicznie chcemy zacząć nowy wiek artystyczną imprezą o pokoju i miłości" - powiedział bośniacki reżyser tego wydarzenia Haris Paszović.

Wielu Bośniaków i Chorwatów uważa okupację austro-węgierską za okres pomyślności, a Principa za nacjonalistę opętanego tym samym duchem, który doprowadził do czystek etnicznych w latach 90. Po okupacji austro-węgierskiej i I wojnie światowej Bośniacy i Chorwaci ulegli dominacji Belgradu. Założone przez Serbię i Czarnogórę Królestwo SHS (Serbów, Chorwatów i Słoweńców) w 1929 roku zostało formalnie przemianowane na Jugosławię.

Po II wojnie światowej, w socjalistycznej Jugosławii, Principa oficjalnie uznano za bojownika o wyzwolenie wszystkich narodów i wyznań zjednoczonych pod przewodnictwem Josipa Broza Tity.

Rozpad Jugosławii, z którego wyłoniło się siedem nowych państw, zachwiał postrzeganiem Principa. Oznaczenie na chodniku miejsca, z którego oddał z browninga śmiertelne strzały do pary arcyksiążęcej, zlikwidowano. Jego rodzinny dom w północno-zachodniej Bośni zburzono, ale w tym roku został on odbudowany przez Serbów. Chcą oni urządzić tam muzeum, a w zdominowanym przez nich wschodnim Sarajewie postawić Principowi pomnik.

Układ pokojowy, który zakończył wojnę z lat 1992-95, podzielił Bośnię; stała się ona republiką federacyjną złożoną z Federacji Bośni i Hercegowiny oraz Republiki Serbskiej. Władzę sprawuje w BiH trzyosobowe prezydium przedstawicieli głównych grup etnicznych (bośniackiej, chorwackiej i serbskiej). Na jego czele stoi przewodniczący, zmieniający się rotacyjnie co 8 miesięcy. System władzy w BiH zdaniem krytyków jedynie pogłębił i utrwalił tam podziały etniczne.

Prezydent Serbów bośniackich Dodik, który często grozi secesją z BiH, mówi: "Zawsze byliśmy po różnych stronach, i cierpiąc, i świętując. Odnosi się to zarówno do przeszłości Bośni, ale i do jej teraźniejszości". (PAP)

Kraj i świat

Tarcza Wschód się zbroi. Polskie i zagraniczne firmy chcą współpracować z wojskiem

„Tarcza Wschód” się zbroi. Polskie i zagraniczne firmy chcą współpracować z wojskiem

2026-02-10, 10:49
Polacy zawieźli do Kijowa partię generatorów prądu. Zebrano na nie ponad 10 mln zł

Polacy zawieźli do Kijowa partię generatorów prądu. Zebrano na nie ponad 10 mln zł

2026-02-09, 22:15
Nie cztery a sześć reaktorów jądrowych może zostać zbudowanych we Włocławku

Nie cztery a sześć reaktorów jądrowych może zostać zbudowanych we Włocławku

2026-02-09, 19:50
Laura oraz Nikodem to najpopularniejsze imiona wybierane przez rodziców z naszego regionu

Laura oraz Nikodem to najpopularniejsze imiona wybierane przez rodziców z naszego regionu

2026-02-09, 14:57
Nie żyje ceniony aktor i pedagog, Edward Linde-Lubaszenko. Zagrał w ponad 70 filmach

Nie żyje ceniony aktor i pedagog, Edward Linde-Lubaszenko. Zagrał w ponad 70 filmach

2026-02-08, 19:00
Czy śnieżna zima uratuje nas przed suszą Ekspert z UMK: Nie ma mowy o odbudowaniu braków wody

Czy śnieżna zima uratuje nas przed suszą? Ekspert z UMK: Nie ma mowy o odbudowaniu braków wody

2026-02-08, 17:00
Obrońca strażnika zaskarżył wyrok skazujący go za przejechanie psa na granicy z Białorusią

Obrońca strażnika zaskarżył wyrok skazujący go za przejechanie psa na granicy z Białorusią

2026-02-08, 14:50
Orban nazywał Ukrainę wrogiem Węgier. To reakcja na starania o uniezależnienie UE od rosyjskich paliw

Orban nazywał Ukrainę wrogiem Węgier. To reakcja na starania o uniezależnienie UE od rosyjskich paliw

2026-02-08, 12:30
We Włoszech demonstrowano przeciwko zimowej olimpiadzie

We Włoszech demonstrowano przeciwko zimowej olimpiadzie

2026-02-07, 17:32
Polacy najlepiej postrzegają samych siebie, Czechów i Słowaków. A najgorzej

Polacy najlepiej postrzegają samych siebie, Czechów i Słowaków. A najgorzej?

2026-02-07, 15:46
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę