Rocznica pierwszego transportu polskich więźniów do Auschwitz

2014-06-14, 12:07  Polska Agencja Prasowa

74. rocznicę pierwszej deportacji Polaków do niemieckiego obozu Auschwitz upamiętniono w sobotę w Oświęcimiu. W uroczystości uczestniczyło kilku byłych więźniów, w tym dwóch z pierwszego transportu: Jerzy Bogusz i Józef Paczyński.

14 czerwca 1940 roku uważany jest za dzień, w którym zaczął działać obóz Auschwitz.

Jerzy Bogusz powiedział PAP, że do dziś wspomina pierwszy dzień w obozie. „Gdy nas przywieziono była piękna pogoda. Chwilę potem przeszła burza. Nas przyjęto tu wyjątkowo brutalnie. Byliśmy zaskoczeni, bo sama jazda z Tarnowa była dość wygodna. Jechaliśmy w wagonach osobowych. A tu, gdy wyszliśmy, zaczęło się piekło. Bili nas więźniowie niemieccy, którzy byli kadrą funkcyjną. Utworzyli szpaler i zaczęli nas bić kijami” – wspominał.

Podczas uroczystości biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel odprawił mszę św. w byłym obozie Auschwitz I. W homilii podkreślił, że stając przed ołtarzem, uświadomił sobie, iż po raz pierwszy odprawia eucharystię w miejscu kaźni taki wielu ludzi. „Sprawujemy ją dla upamiętnienia początku obozu, pierwszych więźniów, którzy tu przybyli” – mówił.

Biskup wspominał ofiary zgładzone w niemieckich obozach, zwłaszcza z północnych i zachodnich rejonów Rzeczypospolitej. „Zginęło bardzo wielu przedstawicieli inteligencji, nauczycieli, duchownych z takich diecezji jak poznańska czy obecna pelplińska. Zginęło do 70 proc. duchownych, bo byli Polakami i zagrażali planom politycznym, które miała Rzesza wobec Polaków” – mówił.

W sposób szczególny wyróżnił postać zgładzonego w niemieckim obozie Dachau włocławskiego biskupa pomocniczego św. Michała Kozala. „To dobry głos dla nas na tę uroczystość. On prowadzi nas w kierunku eucharystii (…) nie w czasie pokoju, ale wojny. Przeżywał ją jako pragnienie i wezwanie do jedności pomimo różnic, odmienności narodowych i wrogości” – powiedział.

Biskup polecał Bogu wszystkich, którzy zginęli w Auschwitz i tych, którzy przeżyli.

List do uczestników skierowała marszałek Sejmu Ewa Kopacz. „Pragnę w symboliczny sposób uczcić pamięć pomordowanych i pochylić głowę w hołdzie nad ich prochami. Nikt z nas żyjących po wojnie nie jest w stanie wyobrazić sobie bezmiaru cierpienia i pogardy, jakich doświadczyli więźniowie Auschwitz. W 1940 roku ruszyła machina zagłady. W zamierzeniach jej twórców nikt nie miał prawa przeżyć, a tym bardziej ci, którzy sprzeciwiali się hitlerowskiemu najeźdźcy” – napisała.

Po mszy św. uczestnicy złożyli kwiaty pod Ścianą Straceń, gdzie Niemcy rozstrzelali tysiące osób, głównie Polaków. Złożą je także pod tablicą na budynku tzw. Monopolu Tytoniowego, upamiętniającą pierwszą deportację. W jego podziemiach 14 czerwca 1940 roku Niemcy umieścili pierwszych więźniów.

Pierwszy transport polskich więźniów składał się z 728 więźniów. Do Auschwitz zostali deportowani z więzienia w Tarnowie przez dowódcę policji bezpieczeństwa i służby bezpieczeństwa w Krakowie. Byli wśród nich żołnierze kampanii wrześniowej, harcerze oraz osoby zatrzymane przy próbie przedostania się do polskiego wojska we Francji. Wojnę przeżyło 239.

W Auschwitz Niemcy więzili ok. 150 tys. Polaków. Ok. 75 tys. zginęło w obozie, a wielu kolejnych po przeniesieniu do innych obozów. W pierwszym okresie istnienia obozu przebywali w nim głównie Polacy, dla których go założono. Począwszy od połowy 1942 roku, z powodu coraz liczniejszych transportów Żydów z całej niemal Europy, liczba więźniów polskich i żydowskich zrównała się. Od 1943 roku Żydzi stanowili większość. Obóz został wyzwolony 27 stycznia 1945 roku przez Armię Czerwoną.

W Auschwitz Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 miliona osób, głównie Żydów, a także – oprócz Polaków - Romów, jeńców sowieckich i przedstawicieli innych narodowości.

Od 2006 r. 14 czerwca obchodzony jest jako Dzień Pamięci Ofiar Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych. Staraniem Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin Oświęcimskich, które jest organizatorem uroczystości, rocznica została przypomniana na 13 polskich dworcach kolejowych, w tym w największych miastach. Wygłoszone zostały specjalne komunikaty. (PAP)

Kraj i świat

Szef Pentagonu: Rosja ponosi winę za incydent w Polsce, bez względu na wynik śledztwa

Szef Pentagonu: Rosja ponosi winę za incydent w Polsce, bez względu na wynik śledztwa

2022-11-16, 22:39
Koniec żartów. Jesień się wycofuje, nadchodzi zima. Pierwsze przymrozki

Koniec żartów. Jesień się wycofuje, nadchodzi zima. Pierwsze przymrozki!

2022-11-16, 22:29
Zmarł Piotr Pankanin: były poseł, senator, wiceprezydent Bydgoszczy, ale i radiowiec

Zmarł Piotr Pankanin: były poseł, senator, wiceprezydent Bydgoszczy, ale i radiowiec

2022-11-16, 21:02
Polska wygrała z Chile 1:0 w towarzyskim meczu piłkarskim w Warszawie

Polska wygrała z Chile 1:0 w towarzyskim meczu piłkarskim w Warszawie

2022-11-16, 20:28
Nie mam wątpliwości - to nie była nasza rakieta - oświadczył prezydent Zełenski

„Nie mam wątpliwości - to nie była nasza rakieta" - oświadczył prezydent Zełenski

2022-11-16, 18:34
Jacek Śladewski, charg daffaires ambasady RP w Moskwie wezwany przez Rosjan

Jacek Śladewski, chargé d'affaires ambasady RP w Moskwie wezwany przez Rosjan

2022-11-16, 18:12
Mecz Polska-Chile to ostatni sprawdzian biało-czerwonych przed mundialem w Katarze

Mecz Polska-Chile to ostatni sprawdzian biało-czerwonych przed mundialem w Katarze

2022-11-16, 17:59
Premier: Nie można wykluczyć, że ostrzał przy Polskiej granicy to prowokacja

Premier: Nie można wykluczyć, że ostrzał przy Polskiej granicy to prowokacja

2022-11-16, 17:28
Szef NATO: eksplozja w Polsce nic nie mówi o naszej obronie przeciwlotniczej

Szef NATO: eksplozja w Polsce nic nie mówi o naszej obronie przeciwlotniczej

2022-11-16, 14:10
Prezydent Andrzej Duda w czwartek złoży wizytę w Przewodowie

Prezydent Andrzej Duda w czwartek złoży wizytę w Przewodowie

2022-11-16, 12:59
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę