Zimowa masakra na Warmii i Mazurach. Widoczność kiepska, na drodze lód
Niemal połowa kraju z zimowym krajobrazem. Warunki są coraz trudniejsze. Alerty obowiązują także w Kujawsko-Pomorskiem, ale najcięższa sytuacja jest na Pomorzu oraz Warmii i Mazurach. Więcej w relacji kierowców.
- Zamieć, wypadki, widoczność na 20 metrów. Wyjechałem z Gdyni i jadę już szóstą godzinę...
- Fatalnie. My jedziemy z Olsztyna. Droga cała zasypana. Kierowcy jadą 60 kilometrów na godzinę na ekspresówce. Żadnego pługu nie mijaliśmy po drodze. Nikt nie sypał solą. Dramat.
- Na głównych drogach nie jest źle, gorzej na tych wiejskich. Śnieg pada prawie cały czas. Na pewno trzeba zachować odległość, bo czasem są momenty kiedy jest ślisko i można wpaść w poślizg.
- Wieje potwornie, droga oblodzona. Odśnieżarek jak na lekarstwo. Były momenty dużej zadymki. Ogólnie rzecz biorąc bardzo trudne warunki.
- Tragicznie, naprawdę tragicznie. Stałem godzinę w korku. Auta przede mną nie było widać. No ciężko jest. Straszny wiatr, śnieg leci z TIR-ów.