Spadło 630 ton bomb, zniszczyły m.in. Zamek Królewski. Czarny poniedziałek 1939 roku [wideo]

2023-09-25, 11:13  Polska Agencja Prasowa
Spalony i ograbiony przez Niemców Zamek Królewski/fot. PAP, Alamy

Spalony i ograbiony przez Niemców Zamek Królewski/fot. PAP, Alamy

25 września 1939 roku przez cały dzień niemal 400 niemieckich bombowców zrzuciło na Warszawę blisko 630 ton bomb. W czasie całego wrześniowego oblężenia zniszczeniu uległy m.in. Zamek Królewski, Filharmonia Narodowa oraz część zabudowań Politechniki.

W mieście wybuchło około 200 pożarów. O tym dniu Warszawiacy mówili, że był to „lany poniedziałek" lub „czarny poniedziałek". Tego dnia zginęło około 10 tysięcy mieszkańców, a 35 tysięcy zostało rannych. Jednym z miejsc w stolicy, które zostało zniszczone we wrześniu 1939 roku był Zamek Królewski. - To tu w 1939 roku podjęto decyzję, że Polska będzie się bronić, jeżeli zostaniemy zaatakowani. Jednak Zamek Królewski podczas II wojny światowej miał dramatyczną historię, ponieważ praktycznie został zrównany z ziemią - mówi Sławomir Szczocki, kustosz Zamku Królewskiego w Warszawie.

Przypomina, że pierwsze uszkodzenia zamku miały miejsce 6 września 1939 roku, kiedy kustosz Borkl wyniósł z zamku urnę z sercem Tadeusza Kościuszki, która znalazła się w archikatedrze świętego Jana. - Kolejne dni były w miarę szczęśliwe, ale największa tragedia wydarzyła się 17 września, kiedy na zamek spadły pociski artyleryjskie wystrzeliwane ze wschodniej części Warszawy, zza Wisły z okolicy dzisiejszego Grochowa, a później do Warszawy zostali skierowani saperzy, którzy zaminowali zamek - wyjaśnił i wskazał na wywiercone w ścianie zamku otwory na materiały wybuchowe o długości około 2 metrów.

Dzień 17 września 1939 roku w historii Zamku zapisał się jako „czarna niedziela". Szczocki dodał, że Niemcy zrezygnowali ostatecznie z wysadzenia zamku, ponieważ bali się zniszczenia mostu znajdującego się koło zamku, który był ważną drogą dojazdową. - Do wysadzenia zamku użyto jednak systemu Tajfun. Była to mieszkanka powietrza i pyłu węglowego, która umieszczona w szczelnym pomieszczeniu wybucha, jak to ma czasami miejsce w kopalni - powiedział. Ocalały jedynie zasypane gruzami piwnice, dolna część Wieży Grodzkiej, fragmenty Biblioteki Królewskiej i Arkad Kubickiego.

Pod koniec września 1939 roku polska komisja ekspertów uznała, że wystarczy kilka miesięcy, żeby zabezpieczyć zamek i tym samym będzie możliwość dalszej jego odbudowy. - Niemcy na to się nie zgodzili i pierwszą rzeczą jaką zrobiono, to wyrzucono stąd Polaków i wpuszczono firmy niemieckie, które mogły zabierać wszystko, co może im się przydać. Nie chodziło tylko o dzieła sztuki, ale też o kaloryfery czy instalacje elektryczne. Zamek stał się ruiną, gdzie zostały puste ściany - powiedział. Odbudowa Zamku nieoficjalnie ruszyła 17 września 1971 roku, kiedy położono pierwszą cegłę na placu odbudowy. Oficjalnego otwarcia dokonano w sierpniu 1984 roku, choć prace wykończeniowe trwały jeszcze kilka lat. - To przerażające jak bardzo była zniszczona Warszawa. Pamiętamy o wielu ofiarach ludzkich, ale widzimy też taką bezmyślną chęć niszczenia tylko dlatego, że jest to obce, nie niemieckie i właściwie skazane na zagładę - podsumował Szczocki.

25 września 1939 roku przez cały dzień niemal 400 niemieckich bombowców zrzuciło na Warszawę blisko 630 ton bomb/wideo: PAP

Kraj i świat

Z Ukrainy do Polski wjechało już ponad 25 tys. osób. Doba czekania na granicy

Z Ukrainy do Polski wjechało już ponad 25 tys. osób. Doba czekania na granicy

2022-02-25, 17:48
Prezydent Zełenski apeluje do Putina o rozmowy, do Europy o pomoc. Rosja odpowiada

Prezydent Zełenski apeluje do Putina o rozmowy, do Europy o pomoc. Rosja odpowiada

2022-02-25, 14:02
Atak Rosji na Ukrainę: wojska blisko Kijowa, ostrzał Charkowa, walki w Mariupolu

Atak Rosji na Ukrainę: wojska blisko Kijowa, ostrzał Charkowa, walki w Mariupolu

2022-02-25, 13:15
Dyrektor polskiej szkoły w Charkowie: Ciągle strzelają, siedzimy z dziećmi w piwnicy

Dyrektor polskiej szkoły w Charkowie: Ciągle strzelają, siedzimy z dziećmi w piwnicy

2022-02-25, 12:12
Kolejki na granicy z Ukrainą. Dworczyk: Pomożemy każdemu, kto ucieka przed wojną

Kolejki na granicy z Ukrainą. Dworczyk: Pomożemy każdemu, kto ucieka przed wojną

2022-02-25, 11:04
Liczba nowych zakażeń spada. Kujawsko-Pomorskie ciągle w czołówce

Liczba nowych zakażeń spada. Kujawsko-Pomorskie ciągle w czołówce

2022-02-25, 10:43
Mieszkanka Kijowa: Nad blokami latają samoloty, bardzo się boimy

Mieszkanka Kijowa: Nad blokami latają samoloty, bardzo się boimy

2022-02-25, 10:12
Strażacy przewożą uchodźców z Ukrainy do miejsc tymczasowych

Strażacy przewożą uchodźców z Ukrainy do miejsc tymczasowych

2022-02-25, 09:38
Kijów pod ciężkim ostrzałem Rosjan. Zełenski: sankcje niewystarczające

Kijów pod ciężkim ostrzałem Rosjan. Zełenski: sankcje niewystarczające

2022-02-25, 06:15
Międzynarodowe reakcje na inwazję Rosji na Ukrainę

Międzynarodowe reakcje na inwazję Rosji na Ukrainę

2022-02-24, 22:15
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę