Awaria na jachcie Katharsis II!

2018-03-30, 12:31  Redakcja na podst. inf. organizatora
Uszkodzony został grot. Fot. Antarctic Circle 60 S.pl

Uszkodzony został grot. Fot. Antarctic Circle 60 S.pl

Do uszkodzenia grota doszło podczas żeglugi w sztormie. Fot. Antarctic Circle 60 S.pl

Do uszkodzenia grota doszło podczas żeglugi w sztormie. Fot. Antarctic Circle 60 S.pl

O świcie 30 marca 2018 roku (06:45 czasu jachtowego UTC+8; 00:45 czasu polskiego) na pokładzie Katharsis II płynącej w sztormie po wodach Oceanu Południowego, na pozycji: 54º20'57"S, 125º37'35"E około 1100 mil morskich na południowy - zachód od Hobart w Tasmanii doszło do poważnej awarii grota, głównego żagla jachtu.

W trakcie gwałtownego podrzucenia jachtu na wyjątkowo wypiętrzonej fali nastąpił niekontrolowany zwrot przez rufę. Pomimo próby kontrowania przez sternika nastąpiło silne uderzenie wiatru o żagiel z przeciwnego niż wcześniej kierunku. Następstwem uderzenia wiatru jest pęknięcie bomu, trwałe uszkodzenie niezbędnego do prawidłowej pracy grota, głównego żagla jachtu. Po dokładnej analizie okazało się, że cała reszta takielunku jachtu jest sprawna i żegluga może być kontynuowana - ale wyłącznie na przednich żaglach. Żaden z członków załogi nie został poszkodowany w trakcie awarii.

Podczas łączności satelitarnej kapitan Mariusz Koper przekazał:

"... Obecna awaria to konsekwencja aktywnej żeglugi w sztormie. Żeglując z prędkością ponad 10 węzłów, pomimo dużych i stromych fal mieliśmy cały czas pełną kontrolę nad jachtem. Żeglowaliśmy pełnym kursem z grotem zredukowanym do 3-go refu. Niestety jedna dziwna fala uderzająca jacht od tyłu z zupełnie innego kierunku niż pozostałe, oraz zbyt późna reakcja sternika, spowodowały niekontrolowany zwrot przez rufę przy pełnej prędkości jachtu i ogromnym obciążeniem żagla, prowadząc do pęknięta prewentera (liny zabezpieczającej). W konsekwencji bom z pełną prędkością uderzył w olinowanie po przeciwnej stronie jachtu. Na szczęście olinowanie wytrzymało, dlatego maszt pozostał nienaruszony. Ale lekki bom wykonany z trwałego, ale nie odpornego na uderzenia włókna węglowego jest pęknięty i do wymiany. Tutaj i w takich warunkach nie jesteśmy w stanie go naprawić, ani wystarczająco wzmocnić, aby bezpiecznie go używać go w sztormowych warunkach. Obecnie jacht płynie tylko na żaglach przednich. To oznacza, że nasze tempo spadnie o około 1/3 lub więcej, jeśli będziemy musieli żeglować ostro na wiatr. Najważniejsze, że nikomu z całej naszej załogi nic się nie stało. Jednocześnie tak poważna awaria udowodniła, że Katharsis II to jednak bardzo mocny jacht, który nawet bez głównego żagla dowiezie nas do planowanego portu mety...

Nie poddajemy się! Płyniemy dalej! Trzymajcie za nas kciuki..."

Po udanym zamknięciu antarktycznej pętli w dniu 20 marca 2018, dla kapitana Mariusza Kopera z 8. osobową załogą Katharsis II jest to już ostatni etap wyprawy - rejs do Hobart. Dzięki korzystnym układom pogodowym żegluga odbywała się bardzo szybko, a Katharsis II osiągała przebiegi dobowe ponad 200 milowe. Po sukcesie wytyczenia nowej drogi morskiej dookoła kontynentu Antarktydy po jej wodach przybrzeżnych, na południe od 62 stopnia szerokości południowej i jako pierwsi żeglarze na świecie, Katharsis II szykowała się do pobicia bezwzględnego rekordu prędkości w opłynięciu tego kontynentu, ustanowionego w 2008 roku, ale na trasie bardziej na północ (pomiędzy 45 i 60 stopniem szerokości geograficznej południowej). Jeśli Katharsis II dotrze do Hobart w ciągu 5 dni rekord zostanie pobity. Niestety bez głównego żagla Katharsis II musi zwolnić i prawdopodobnie do mety dotrze za 6 dni. Zgodnie z wymaganiami Rady Światowych Żeglarskich Rekordów Prędkości (WSSRC) w Anglii nadzorującej ten rejs dzięki specjalnemu trackingowi oraz poprzez swoich sędziów na starcie i na mecie, cały rejs może się odbywać wyłącznie na żaglach.

Zaistniała sytuacja oznacza, że do końca obecnego rejsu non-stop z Kapsztadu do Hobart, dookoła Antarktydy, Katharsis II musi obejść się bez swojego głównego żagla. Planowane przybycie do Hobart - wstępnie szacowane na wieczór 4 kwietnia lokalnego czasu, (ranek 4 kwietnia czasu polskiego) zostanie obecnie opóźnione o około 24 godziny. Po pokonaniu do tej pory już około 14800 mil morskich załoga Katharsis II ma do Hobart jeszcze około 1000 mil.

Mówi kapitan Mariusz Koper

Region

Marcin Sypniewski: Na gruncie bydgoskim łatwiej było się nam dogadać [Rozmowa dnia]

Marcin Sypniewski: Na gruncie bydgoskim łatwiej było się nam dogadać [Rozmowa dnia]

2024-02-22, 10:05
Zjazd był zablokowany, więc do zdarzenia jechali dłuższą drogą. Apelują do protestujących

Zjazd był zablokowany, więc do zdarzenia jechali dłuższą drogą. Apelują do protestujących

2024-02-22, 07:51
Włamywacze schwytani na gorącym uczynku. Z kamienicy wynosili armaturę i grzejnik

Włamywacze schwytani na gorącym uczynku. Z kamienicy wynosili armaturę i grzejnik

2024-02-21, 23:29
Protesty rolników także w nocy i w czwartek. Gdzie trzeba spodziewać się utrudnień

Protesty rolników także w nocy i w czwartek. Gdzie trzeba spodziewać się utrudnień?

2024-02-21, 21:09
Nie żyje Wioleta Burzych, policjantka ze żnińskiej komendy. Walczyła z nowotworem

Nie żyje Wioleta Burzych, policjantka ze żnińskiej komendy. Walczyła z nowotworem

2024-02-21, 21:03
Konfederacja i społecznicy wspólnie do wyborów w Grudziądzu. O krok od porozumienia

Konfederacja i społecznicy wspólnie do wyborów w Grudziądzu. „O krok od porozumienia”

2024-02-21, 20:41
Centra mediacji pomogą rozwiązywać problemy uczniów Tego chciałby Arkadiusz Fajok

Centra mediacji pomogą rozwiązywać problemy uczniów? Tego chciałby Arkadiusz Fajok

2024-02-21, 19:50
Mundurowi przejęli 31 automatów do gier. Jaskinie hazardu zamknięte w Grudziądzu [wideo]

Mundurowi przejęli 31 automatów do gier. „Jaskinie hazardu” zamknięte w Grudziądzu [wideo]

2024-02-21, 17:55
Zabawkowy konik leżał w ziemi nawet 800 lat. Odkrycie na budowie strażnicy w Toruniu

Zabawkowy konik leżał w ziemi nawet 800 lat. Odkrycie na budowie strażnicy w Toruniu

2024-02-21, 16:18
Temperatury niemal wiosenne, ale deszcz dzwonił o szyby, jak jesienią [prognoza, wideo]

Temperatury niemal wiosenne, ale deszcz dzwonił o szyby, jak jesienią [prognoza, wideo]

2024-02-21, 16:12
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę