SOR we włocławskim szpitalu nadal bez kierownika, ale dyżury lekarskie są zabezpieczone - zapewniają władze placówki
- Działanie SOR-u we włocławskim szpitalu nie jest zagrożone - zapewnił na środowej konferencji prasowej Łukasz Brycht, lekarz pełniący aktualnie obowiązki zastępcy dyrektora placówki ds. lecznictwa.
- SOR jest podzielony na część zabiegową i część internistyczną. Na jednym, jak i drugim oddziale są lekarze pełniący całodobowo dyżury, które są już zabezpieczone - dodaje.
Łukasz Brycht zapewnia też, że dyżury na wrzesień zostały skompletowane. - Pracujemy teraz nad sformowaniem trzeciej linii dyżurowej, czyli tak, żeby na tak dużą liczbę pacjentów cały czas było dostępnych trzech lekarzy - informuje.
Szpital we Włocławku chce też zatrudnić do oddziału ratunkowego dodatkowy personel medyczny. Obecnie na dyżurze jest od 8 do 10 ratowników i pielęgniarek, docelowo zawsze ma być 10 osób.
Przypomnijmy, po odwołaniu poprzedniego dyrektora ds. medycznych Jakuba Wojtaczki z funkcji kierownika Szpitalnego Oddziału Ratunkowego zrezygnował Jakub Nożewski, odmawiając także realizacji sierpniowych dyżurów.