Prezydent Bydgoszczy z listem do biskupa. W nim zarzut nieprawdziwych informacji ws. kościelnych dzwonów
Spór o kościelne dzwony w Bydgoszczy. Prezydent miasta napisał w tej sprawie list do biskupa. Proboszczowi parafii św. Trójcy zarzuca rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji i prosi „o poszanowanie słowa i prawdy...". Tymczasem do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Bydgoszczy z całego regionu wpłynęło w tym roku siedem skarg na głośne dzwony kościelne.
„Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu" - tak rozpoczyna się list prezydenta Bydgoszczy do biskupa Krzysztofa Włodarczyka. Rafał Bruski wyjaśnia, że treść ósmego przykazania przywołuje w związku z treścią ogłoszeń duszpasterskich, jakie ukazały się w minioną niedzielę w parafii Świętej Trójcy w Bydgoszczy.
Z ich treści wynika, że za sprawą Urzędu Miasta kościelne dzwony będą musiały zamilknąć, a tym samym kościół dołączy do tych w naszym mieście, którym zakazano używania tego liturgicznego znaku.
„Przekazane wiernym informacje są nieprawdziwe i rażąco sprzeczne z faktami" - napisał w liście do biskupa prezydent. Prosi też o uszanowanie słowa i prawdy. Jednocześnie zaznacza, że w tej sprawie urząd działa w granicach obowiązującego prawa, a to stanowi, że zgłoszenie dotyczące uciążliwości hałasowej musi zostać rozpatrzone.
Do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Bydgoszczy z całego regionu wpłynęło w tym roku siedem skarg na głośne dzwony kościelne, mówi Małgorzata Witkowska z bydgoskiego WIOŚ-iu.
- Także nie jest to jakaś skala istotna - dodaje.
Ale podobnych skarg może być więcej, bo WIOŚ to nie jedyna instytucja, do której mieszkańcy mogą zgłaszać uciążliwy hałas. Jak informował wcześniej bydgoski ratusz, w przypadku parafii Świętej Trójcy zgłoszenie zainicjowane przez mieszkańców przekazał urzędowi Główny Inspektorat Ochrony Środowiska w Warszawie.