Akt oskarżenia po śledztwie ws. wyłudzenia 33 milionów złotych. Sprawcy działali m.in. w Bydgoszczy i Inowrocławiu/fot. Prokuratura Regionalna w Gdańsku
Prokuratura Regionalna w Gdańsku skierowała do gdańskiego sądu okręgowego akt oskarżenia przeciwko 10 osobom w sprawie wyłudzenia blisko 33 milionów złotych z funduszy unijnych i budżetu państwa. Śledztwo obejmowało także wątek regionalny, bowiem działania oskarżeni prowadzili m.in. w Bydgoszczy i Inowrocławiu. Zarzuty dotyczą także m.in. oszustw podatkowych, prania pieniędzy oraz posługiwania się nierzetelnymi fakturami VAT.
Śledztwo dotyczyło przestępczego mechanizmu uzyskania, rozliczenia, a finalnie wyłudzenia dofinansowania realizacji projektu inwestycyjnego pod nazwą „Wdrożenie prozdrowotnych wyrobów piekarniczych z ciasta półfrancuskiego z owocowym nadzieniem”.
Najważniejsze informacje
10 osób zostało oskarżonych o popełnienie łącznie 30 przestępstw gospodarczych, skarbowych i o pranie pieniędzy;
przedmiotem głównego wątku sprawy jest wyłudzenie niemal 33 milionów złotych środków publicznych;
pieniądze pochodziły z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz z budżetu państwa;
według ustaleń śledztwa zawyżono wartość sześciu specjalistycznych linii produkcyjnych, generując pozorne transakcje i łańcuchy pośredniczących podmiotów;
w rozliczeniach wykorzystywano nierzetelne faktury VAT (łącznie 680 sztuk) na wielomilionowe kwoty (łącznie ponad 145 milionów złotych) oraz poświadczające nieprawdę dokumenty, które nie dokumentowały rzeczywistych transakcji gospodarczych;
śledztwo objęło także nienależne zwroty (łącznie ponad 9,7 milionów złotych) i uszczuplenia (łącznie niemal 0,6 miliona złotych) podatku VAT, uzyskane po przedłożeniu w Urzędzie Skarbowym w Starogardzie Gdańskim niezgodnych z rzeczywistością deklaracji podatkowych;
ujawniono również mechanizmy prania pieniędzy (łącznie niemal 39,5 miliona złotych), obejmujące m.in. pożyczki, płatności z odroczonym terminem, zapłatę za towary faktycznie nabywane dla innych podmiotów, a także przekazanie mienia ruchomego (dwóch maszyn) bez faktur VAT;
w toku postępowania przeprowadzono rozbudowane analizy dokumentacji finansowej, księgowej, podatkowej i bankowej oraz przepływów pieniężnych;
wobec oskarżonych zastosowano zabezpieczenia majątkowe (łącznie ponad 42,9 mln zł);
oskarżeni działali w Bydgoszczy, Gdańsku, Gdyni, Inowrocławiu, Katowicach, Ożarowie Mazowieckim, Pelplinie, Starogardzie Gdańskim, Sosnowcu, Tczewie i Warszawie. ;
akt oskarżenia został skierowany do Sądu Okręgowego w Gdańsku.
Lokalne wątki
Jak dowiedziało się Polskie Radio PiK, oskarżony Krzysztof N. z Inowrocławia składał w imieniu spółki S. z Inowrocławia deklaracje podatkowe w Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Skarbowym w Bydgoszczy. Nie ma zarzutów wyłudzenia podatków z tej instytucji.
Z kolei główny oskarżony Leszek B. ze Starogardu Gdańskiego, przy użyciu dokumentów „produkowanych” w spółce S. (i w wielu innych podobnych podmiotach) mógł realizować wielomilionowe wyłudzenia - przekazał prokurator Mariusz Marciniak z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.
Uzyskali dokumenty poświadczające nieprawdę
Śledztwo zostało wszczęte 10 maja 2016 roku, po rozpoznaniu zawiadomienia złożonego przez Generalnego Inspektora Kontroli Skarbowej. Postępowanie koncentrowało się na zbadaniu prawidłowości uzyskania i wydatkowania dofinansowania przyznanego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka 2007–2013, działania 4.4 „Nowe inwestycje o wysokim potencjale innowacyjnym”.
Ujawniono, że już we wniosku o dofinansowanie projektowanej działalności gospodarczej, oskarżeni zawyżyli planowane wydatki na zakup sześciu specjalistycznych linii produkcyjnych, a następnie w toku realizacji projektu, przeprowadzali pozorne postępowania ofertowe i tworzyli sztucznie wydłużone łańcuchy transakcji z udziałem kolejnych podmiotów gospodarczych, co miało na celu wielokrotne podwyższenie wartości urządzeń.
Ostatecznie oskarżeni, działając w imieniu zarządzanych przez siebie podmiotów gospodarczych z siedzibami w Starogardzie Gdańskim i Pelplinie, przedłożyli instytucjom odpowiedzialnym za przyznanie i rozliczenie dofinansowania, w tym między innymi Regionalnej Instytucji Finansującej – Agencji Rozwoju Pomorza S.A. z siedzibą w Gdańsku, wnioski o wypłatę dofinansowania w łącznej kwocie 32.879.999,99 złotych.
Na potrzeby rozliczenia dofinansowania przedstawili również dokumenty handlowe i finansowe, wystawione przez podmioty gospodarcze z siedzibą w Gdyni, Inowrocławiu, Katowicach, Starogardzie Gdańskim i Tczewie, z których wynikał obrót maszynami i urządzeniami produkcyjnymi. Dokumenty te zawierały nierzetelne dane i poświadczały nieprawdę, gdyż w rzeczywistości maszyny i urządzenia były nabywane bezpośrednio od producentów i za znacznie niższe kwoty, niż zostały wykazane we wnioskach o rozliczenie dofinansowania.
Uzyskanie dokumentów poświadczających nieprawdę było możliwe, ponieważ oskarżeni do łańcucha transakcyjnego wprowadzili podmioty pełniące rolę fikcyjnych pośredników. W ten sposób linie produkcyjne, na które miało być przyznane dofinansowanie, formalnie były przedmiotem kolejnych transakcji sprzedaży, a ich wartość wykazywana w dokumentach, z każdą transakcją była podwyższana. Część z nich miała charakter pozorny i była dokumentowana nierzetelnymi dokumentami handlowymi oraz fakturami VAT poświadczającymi nieprawdę. Tak skompletowane dokumenty, w tym wnioski o płatność, oferty oraz faktury VAT, były następnie wykorzystywane w celu rozliczenia projektu. Wprowadzało to instytucje dysponujące środkami publicznymi w błąd co do rzeczywistej wartości urządzeń, przebiegu postępowań ofertowych i faktycznego charakteru transakcji. W ten sposób urządzenie kupione za kilka milionów złotych było wykazywane w dokumentacji projektu, jako warte kilkanaście milionów złotych.
Istotną rolę w tym mechanizmie odgrywały sztucznie wydłużone łańcuchy transakcji. Jak ustalono podczas śledztwa, jedna ze spółek uczestniczących w obrocie, w rzeczywistości nie prowadziła działalności gospodarczej, lecz została utworzona wyłącznie w celu udziału w tym przestępczym procederze. Za pośrednictwem tej spółki, realizowano część pozornych transakcji i przepływów finansowych.
Śledztwo wykazało, że nadwyżki pieniędzy powstałe w wyniku zawyżenia cen maszyn były następnie transferowane pomiędzy podmiotami. Wykorzystywano w tym celu różne operacje gospodarcze i finansowe, aby utrudnić ustalenie pochodzenia i rzeczywistego przeznaczenia środków.
Celem całego mechanizmu – według ustaleń śledztwa – było uzyskanie wyższego dofinansowania ze środków Unii Europejskiej i z budżetu państwa oraz zrealizowanie projektu bez rzeczywistego zaangażowania wymaganego wkładu własnego beneficjenta. Było to również ściśle powiązane z nienależnym zwrotem i z uszczupleniem podatku VAT.
Zawyżali ceny urządzeń. W toku śledztwa odtworzono proceder
W toku śledztwa szczegółowo odtworzono proceder dotyczący sześciu specjalistycznych linii technologicznych:
linii do produkcji wyrobów z ciasta drożdżowego, półfrancuskiego i francuskiego,
linii do garowania i wypieku ciasta,
linii do studzenia i mrożenia,
linii do odbioru i przygotowania blach,
linii transportu i dozowania mikro i makroskładników sypkich i płynnych,
linii wstępnej obróbki owoców.
Badaniem objęto transakcje, zaczynając od producentów urządzeń z Francji, Szwajcarii, Włoch i Polski, przechodząc do kolejnych podmiotów uczestniczących w obrocie, aż do finalnego odbiorcy urządzeń. Według ustaleń śledztwa w części przypadków różnica pomiędzy rzeczywistą wartością urządzeń, a ceną wykazywaną w dokumentacji wynosiła nawet kilkanaście milionów złotych.
Zawyżanie wartości linii technologicznych było ściśle związane z rozliczeniami podatku od towarów i usług. W toku śledztwa ujawniono, że w dokumentacji księgowej i podatkowej oskarżeni wystawili i wykorzystywali faktury, które nie dokumentowały rzeczywistych transakcji pomiędzy wskazanymi w nich podmiotami lub podawały wartości niezgodne z rzeczywistą wartością towarów.
Według ustaleń śledztwa działania oskarżonych doprowadziły do uzyskania nienależnego zwrotu podatku VAT w kwocie 9.706.953,00 złotych oraz do uszczuplenia podatku VAT w kwocie 574.046,00 złotych (to jest zapłacenia podatku o taką kwotę zaniżonego).
Śledztwo objęło również szczegółową analizę przepływów finansowych pomiędzy podmiotami uczestniczącymi w procederze. Celem prowadzonych analiz było ustalenie rzeczywistych beneficjentów korzyści majątkowych pochodzących z przestępstw. Wykazano, że do transferowania środków pieniężnych wykorzystywano między innymi: pożyczki, zapłaty za produkty z odroczonym terminem płatności oraz płatności za towary, faktycznie nabywane na rzecz innych podmiotów. Środki pieniężne były również przekazywane pod pozorem transakcji dotyczących nabycia maszyn i linii produkcyjnych.
Ustalenia dotyczące rozdysponowania kwot przekraczających rzeczywiste ceny urządzeń, stanowiły podstawę zarzutów prania pieniędzy.
Skomplikowane i wielowątkowe śledztwo. Dokumenty zabezpieczono m.in. w naszym regionie
Postępowanie miało charakter wielowątkowy i obejmowało rozbudowany obrót gospodarczy pomiędzy wieloma podmiotami. Analizowano dokumentację projektową, księgową i podatkową, faktury VAT, dokumentację bankową oraz przepływy finansowe. Badano również dane i korespondencję elektroniczną.
Łącznie zgromadzono 105 tomów akt głównych oraz 32 obszerne, kilkutomowe załączniki z dokumentami. Istotny materiał dowodowy uzyskano w ramach międzynarodowych pomocy prawnych z Włoch, Szwajcarii, Francji oraz Słowacji. Na terenie Polski przeprowadzono 45 realizacji procesowych, głównie zabezpieczeń dokumentów, w woj. pomorskim, kujawsko-pomorskim, łódzkim, mazowieckim, małopolskim, śląskim, wielkopolskim, dolnośląskim oraz lubelskim.
Przesłuchano w charakterze świadków 210 osób, a także uzyskano opinie biegłych, w tym z zakresu: informatyki śledczej, wyceny maszyn, urządzeń i środków technicznych, z zakresu wyceny wartości niematerialnych (oszacowanie wartości rzekomego prototypu linii produkcyjnej) oraz z zakresu badań pisma ręcznego i dokumentów. Przeprowadzono również analizy kryminalne, analizy ekonomiczne i bankowe. Uzyskano ponadto odpisy licznych decyzji podatkowych i decyzji Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości o konieczności zwrotu dofinansowania. Wszystkie decyzje zostały utrzymane w mocy; niektóre decyzjami właściwych organów odwoławczych, a część wyrokami wojewódzkich sądów administracyjnych.
Konsekwencje dla sprawców
W toku śledztwa wobec części oskarżonych stosowano środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym, w tym poręczenia majątkowe, dozory policji oraz zakazy kontaktowania się ze współoskarżonymi. Prokurator dokonał również zabezpieczeń majątkowych, o łącznej wartości 42.923.545,00 złotych.
Prokurator ustanowił hipoteki przymusowe na nieruchomościach należących do oskarżonych lub podmiotów odpowiedzialnych posiłkowo, o wartości 3.904.000,00 złotych, a ponadto zabezpieczeniem majątkowym objęto również ciąg technologiczny – specjalistyczną linię produkcyjną, składającą się ze 110 maszyn i urządzeń, o wartości 39.019.545,00 złotych.
Tzw. „zbrodnie vatowskie”, to jest przestępstwa polegające na wystawianiu i na posługiwaniu się fakturami VAT z kwotą należności przekraczającą 10 milionów złotych, gdy faktury te nie dokumentowały rzeczywistych transakcji gospodarczych, są zagrożone karą od 5 do 25 lat pozbawienia wolności oraz karą grzywny. Tego rodzaju zarzuty przedstawiono dwóm oskarżonym.
Oszustwa i wyłudzenia dotyczące mienia znacznej wartości (zgodnie z przepisami kodeku karnego z daty czynu), są zagrożone karą pozbawienia wolności od roku 10 lat oraz karą grzywny. Tego rodzaju zarzuty przedstawiono ośmiorgu oskarżonym.
Przestępstwo prania pieniędzy, w typie kwalifikowanym, zarzucone trzem oskarżonym, jest zagrożone karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności oraz karą grzywny.
Oskarżonym zarzucono również liczne przestępstwa skarbowe, związane między innymi z posługiwaniem się nierzetelnymi fakturami, nierzetelnym prowadzeniem ksiąg rachunkowych, podawaniem nieprawdy w deklaracjach podatkowych oraz nienależnym zwrotem podatku VAT. W części przypadków prokurator przyjął kwalifikację przewidującą nadzwyczajne obostrzenie kary, za które – zgodnie z przepisami kodeksu karnego skarbowego – grozi kara grzywny, kara pozbawienia wolności albo obie te kary łącznie.
W razie skazania sąd orzeka również przepadek nielegalnie osiągniętej korzyści majątkowej lub jej równowartości oraz obowiązek naprawienia szkody.
Relacja Katarzyny Boguckiej
O oskarżonym z Inowrocławia mówi prok. Mariusz Marciniak z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku
Ryszard Zarudzki rolnictwu poświęcił całe swoje życie. Pełnił wiele ważnych funkcji państwowych pozostając jednocześnie czynnym rolnikiem w wielopokoleniowym… Czytaj dalej »
Prace prowadzone są na dwóch odcinkach: Warlubie - Nowe Marzy oraz Pelplin - Kopytkowo. Przez to na trasie tworzą się nawet 15-kilometrowe korki, a czas przejazdu… Czytaj dalej »
Dyżurny ruchu kolejowego z Otłoczyna zawiadomił policję, że przy torach leży ranny mężczyzna. Według relacji kolejarza, poszkodowany miał spędzić całą… Czytaj dalej »
Sześć Elfów z Pesy kupi spółka PolRegio. Będą to najnowsze pociągi w wersji 3.0., czyli 60-metrowe składy mogące pomieścić do 400 pasażerów (w tym… Czytaj dalej »
Zgłoszenia mieszkańców brzmiały dramatycznie, ale pożar okazał się łatwy do opanowania. Paliło się przy ulicy Potockiego w Bydgoszczy. Nie w mieszkaniu… Czytaj dalej »
Linia z Solca Kujawskiego do Bydgoszczy już w przyszłym roku. Rozmowy w tej sprawie trwają od wielu miesięcy, ale, jak zapewnia zastępca prezydenta Bydgoszczy… Czytaj dalej »
Film na którym widać, jak mężczyzna obraża Ukrainkę, pluje na nią, wymachuje w jej stronę rękami i butelką i rzuca w jej stronę kamieniami obiegł sieć… Czytaj dalej »
Włocławscy politycy Konfederacji oświadczyli, że w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Włocławku działał - jak to określili - „salonik VIP”… Czytaj dalej »
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności
Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione. Rozumiem i wchodzę na stronę