Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wycinki drzew na Kępie Bazarowej w Toruniu
Śledczy przyznają: doszło do zniszczenia w świecie roślinnym w znacznych rozmiarach. Ale sprawę umorzono, bo śladu sprawcy brak.
Przypomnijmy na obszarze ok. 1,3 ha wycięto co najmniej 335 drzew. To teren objęty ochroną Natura 2000 - Dolina Dolnej Wisły, w sąsiedztwie rezerwatu przyrody Kępa Bazarowa.
Lista zgromadzonych dowodów jest długa:
- zeznania świadków,
- oględziny miejsca zdarzenia - w tym oględziny uzupełniające przy użyciu drona,
- miejska dokumentacja dotycząca przeprowadzonej kontroli drzewostanu spowodowanej nielegalną wycinką drzew,
- zdjęcia obejmujące zniszczony obszar pozyskane z bazy zobrazowań lotniczych Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii,
- nagrania z kamer monitoringu miejskiego,
- dane z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Bydgoszczy,
- opinia biegłego sądowego m.in. w dziedzinie chemii i inżynierii środowiska w celu oceny rozmiarów szkody spowodowanej nielegalnym wycięciem drzew na terenie będącym przedmiotem ww. postępowania związanej ze zniszczeniem lub uszkodzeniem roślin, zwierząt, grzybów lub ich siedlisk oraz siedlisk przyrodniczych,
- opinia LK KWP w Bydgoszczy z zakresu badań mechanoskopijnych.
Prokurator nie ma wątpliwości co do tego, że doszło do zniszczeń w świecie roślinnym i degradacji siedlisk przyrodniczych, zaburzenia procesów ekologicznych oraz pogorszenia warunków bytowania licznych gatunków roślin, zwierząt i grzybów.
- Nie mniej jednak podjęte w toku postępowania przygotowawczego działania nie pozwoliły na wykrycie i pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sprawcy tego czynu zabronionego. Niezależnie do powyższego materiały postępowania przekazane zostaną policji w celu przeprowadzenia postępowania w sprawie o wykroczenie wobec mężczyzny, którego funkcjonariusze zastali na miejscu zdarzenia - przekazuje prokurator Izabela Oliver, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Toruniu.
Postępowanie prokuratorskie zostanie wznowione, jeśli pojawią się nowe ustalenia.