Czad jest niebezpieczny także latem. „Spaliny z podgrzewaczy cofają się do mieszkań”
W czerwcu do zdarzeń związanych z tlenkiem węgla kujawsko-pomorscy strażacy wyjeżdżali już 76 razy, podczas gdy w styczniu mieli 50 takich interwencji, a w lutym 57.
- Te dane pokazują, że mamy do czynienia ze zjawiskiem bardzo groźnym - mówi Małgorzata Jarocka-Krzemkowska, rzeczniczka komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu.
Dlaczego czad jest groźny także, gdy na dworze panuje upał, a nie tylko w sezonie grzewczym?
- Wysokie temperatury i silne nasłonecznienie blokują naturalny ciąg w kominach i przewodach wentylacyjnych. Tworzy się korek z gorącego powietrza i ciąg albo zanika, albo pojawia się jako wsteczny, czyli spaliny cofają się z urządzeń grzewczych bezpośrednio do wnętrza naszych mieszkań. I ktoś powie, że przecież w taki upał nikt się nie dogrzewa. Oczywiście, że nie, ale często winny jest gazowy podgrzewacz wody.
Mając takie urządzenie w domu, trzeba wiedzieć o takim zjawisku jak najwięcej - mówi Małgorzata Jarocka-Krzemkowska.
Strażacy zachęcają do częstego wietrzenia, a przede wszystkim do zaopatrzenia się w czujniki czadu. Przypomnijmy, że do podtrucia tlenkiem węgla doszło w niedzielę, 28 czerwca w jednym z bloków przy ul. Powstańców Wielkopolskich w Bydgoszczy. Cztery osoby trafiły do szpitala. Do groźnego zdarzenia z udziałem tlenku węgla doszło w Solcu Kujawskim.