Uważajmy, co bierzemy do jedzenia na podróż. Zły dobór żywności może wpędzić nas w kłopoty
Wakacyjne upały, długie godziny spędzane w drodze i brak odpowiedniego chłodzenia – to główni wrogowie świeżej żywności. Ciepło przyspiesza namnażanie bakterii, co może prowadzić do poważnych zatruć pokarmowych. Eksperci alarmują, by wybierając się w podróż, dobrze zaplanować posiłki i odpowiednio zabezpieczyć prowiant.
– Wybierajmy produkty, które są bezpieczne, czyli produkty suche – takie, które nam się nie zestarzeją, ani nie zepsują i które łatwo zabrać. To na przykład owoce, orzechy, kanapki, warzywa pokrojone w słupki. Pamiętajmy, że jest mnóstwo produktów wrażliwych na wysoką temperaturę. Jeśli jesteśmy koneserami takich produktów i nie obejdziemy się bez np. kawałka kraftowego sera, to mamy do wyboru zabezpieczenie w postaci chociażby toreb termicznych – powiedziała dietetyczka Olimpia Pokorska.
Ekspertka przypomina też, by pamiętać o piciu odpowiedniej ilości wody – zwłaszcza w upały. Przyjmuje się, że powinno to być około. 30 ml na każdy kg masy ciała. Woda odgrywa niezwykle ważną rolę: chroni nas przed przegrzaniem i odwodnieniem.