Byliśmy w „Tin Store - Muzeum Jeńców Wojennych Szubin” jeszcze przed otwarciem [zdjęcia]
- To jak szkatułka z klejnotami. Poruszające jest zobaczyć miejsce, gdzie oni kiedyś próbowali przetrwać głód, a teraz pokazuje się tu ich historię - mówi Susanna Bolten Connaughton, współtwórczyni „Tin Store - Muzeum Jeńców Wojennych Szubin”, córka amerykańskiego jeńca.
Podstawowym zadaniem Muzeum Obozów Jenieckich w Szubinie będzie zachowanie pamięci i popularyzacja wiedzy o jednym z najważniejszych wątków w historii miasta i regionu w XX w. – przebywaniu w miejscowych obozach podczas II wojny światowej tysięcy jeńców alianckich różnych narodowości - zapowiada Polsko-Amerykańska Fundacja Upamiętnienia Obozów Jenieckich w Szubinie, organizująca nową instytucję.
Jeszcze przed otwarciem dziennikarzy po ekspozycji w „Tin Store - Muzeum Jeńców Wojennych Szubin” oprowadzał dr Mariusz Winiecki, jego współtwórca, pracownik naukowo-dydaktyczny Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, mieszkaniec Szubina, który od 2007 r. bada historię miejscowych obozów jenieckich.
- Wszystko, co tutaj można oglądać (począwszy od remontu pomieszczenia, poprzez jego wyposażenie, zabudowę ekspozycji) kosztowało niebagatelną sumę. Można było to osiągnąć dzięki niezwykłej hojności potomków byłych jeńców amerykańskich, którzy nas wsparli darowiznami pieniężnymi, ale także pamiątkami - mówi dr Mariusz Winiecki.
Na prezentacji była także Susanna Bolten Connaughton, córka jednego z jeńców - ppor. Seymoura Boltena, która pisze książkę o wojennych doświadczeniach ojca.
- To jak szkatułka z klejnotami. Takie mam pierwsze wrażenia. Poruszające jest zobaczyć miejsce, gdzie oni kiedyś próbowali przetrwać głód, a teraz pokazuje się tu ich historię. Przekazuje ją kolejnym pokoleniom. Są tu szczegóły, o których nam nie opowiadali, ale nam udało się do nich dotrzeć - mówi Susanna Bolten Connaughton.
Uroczyste otwarcie muzeum w piątek o godz. 11, później na zwiedzanie trzeba się będzie zapisywać.
Nowe muzeum w Szubinie/wideo: Tomasz Kaźmierski