Zarzuty dla nożownika z Tucholi. Alan B.: Nie przyznaję się do winy, ale żałuję tego, co się stało
Przed bydgoskim sądem rozpoczął się proces 37-letniego nożownika z Tucholi. Prokuratura oskarżyła Alana B. o usiłowanie zabójstwa 31-letniego mężczyzny.
Do ataku Alana B. na Szymona B. doszło w nocy z 19 na 20 lipca zeszłego roku przed jednym z klubów na Placu Wolności w Tucholi. 31-latek ucierpiał po tym, jak został ugodzony w udo oraz brzuch. Trafił wówczas do szpitala. Prokuratura oskarżyła 37-latka o usiłowanie zabójstwa poszkodowanego.
Z odczytanego aktu oskarżenia wynika, że Alan B. spowodował ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu Szymona B.
Nożownik nie przyznał się do zarzuconego mu czynu. W wyjaśnieniach stwierdził, że to on był prowokowany w klubie i zaatakowany. Alan B. powiedział, że samego zajścia nie pamięta, jednak przeprosił pokrzywdzonego. - Wiem, że zrobiłem źle, żałuję tego, co się stało - mówił nożownik. Pokrzywdzony przyjął przeprosiny, ale nie zgodził się na zaproponowane pogodzenie się.
Sprawcy grozi dożywocie.