Dobra zabawa i szczytny cel. Marszałkowski Bal Dobroczynny w Toruniu [wideo, zdjęcia]
520 osób bawiło się w toruńskich Jordankach na XIV Marszałkowskim Balu Dobroczynnym. Dochód z imprezy zostanie w tym roku przekazany dla Stowarzyszenia Serce Torunia, Fundacji Trisomiaki z Łochowa i Specjalnego Ośrodka Wychowawczego sióstr orionistek we Włocławku.
- Jak zwykle liczymy na szczodrość naszych gości - podkreślał przed rozpoczęciem balu marszałek Piotr Całbecki. - Mam nadzieję, że w tym roku, podobnie jak w zeszłym, pobijemy rekord, ale nie ma co zapeszać. Najważniejsza jest jednak wspólna, fajna zabawa. Mamy wiele przepięknych przedmiotów do licytacji, do wygrania, więc mam nadzieję, że wszyscy wyjdą zadowoleni.
- Na co chcemy przeznaczyć pieniądze? Na samochód transportowy z najazdem dla wózków inwalidzkich, o którym marzymy od dawna. Chcemy przewozić osoby w kryzysie bezdomności, odciążyć nieco system i dojeżdżać z podopiecznymi bezpośrednio do szpitali. Osoby bezdomne żyją w różnych miejscach, często są to lasy, różne bunkry, więc duży samochód ułatwi nam działanie, szczególnie zimą. Kolejny cel to przewożenie żywności do Sercowni - mówi Sylwia Łukasiak z Serca Torunia.
Na balu bawili się m.in. aktorki Katarzyna Figura i Ewa Kasprzyk, pisarz Robert Małecki oraz lekkoatleta Piotr Lisek.
Prawie 4 miliony złotych udało się uzbierać przez ostatnie 13. edycji. Ważna część wydarzenia to licytacja - w ubiegłym roku nabywcę znalazł między innymi obraz wykorzystany w filmie „Chłopi”.
Więcej w relacji Moniki Kaczyńskiej.