Co zrobić z jedzeniem po świętach? Podzielmy się! Tu można zostawić żywność
Nie marnujmy świątecznych potraw - podzielmy się, jeśli mamy ich za dużo. Co zrobić, jeśli wiemy, że nie zjemy wszystkiego? Bydgoski społecznik Ireneusz Nitkiewicz radzi, by oddać nadmiar jedzenia do jednej z jadłodzielni na terenie miasta.
Urzędnik, samorządowiec i działacz społeczny sugeruje, by jedzenie, które zostało po świętach zamknąć w słoiku lub opakowaniu jednorazowym, podpisać, kiedy zostało zrobione i dostarczyć do jednej z jadłodzielni, które działają na terenie Bydgoszczy. - Jeżeli zupę da się zapasteryzować, to jeszcze lepiej, bo wystarczy na dłużej - mówi Ireneusz Nitkiewicz.
Bydgoski społecznik podał miejsca, w których na terenie miasta działają lodówki społeczne oraz inne miejsca, do których możemy dostarczyć nadmiar jedzenia. - W Bydgoszczy funkcjonuje jadłodzielnia Wspólna Spiżarnia na Gdańskiej 79 oraz czynna całą dobę jadłodzielnia przy bazylice bydgoskiej na al. Ossolińskich - wymienia Ireneusz Nitkiewicz. - Ponadto w Starym Fordonie przy ul. Piekary 1 działa Dobrodzienia, a w Nowym Fordonie lodówka społeczna funkcjonuje przy skrzyżowaniu ulic Raszewskiego oraz Bartłomieja z Bydgoszczy - dodaje. Urzędnik przypomina również, że poświąteczne jedzenie można dostarczyć do schroniska dla bezdomnych mężczyzn na ulicy Fordońskiej oraz do schroniska dla bezdomnych kobiet i matek z dziećmi przy ul. Polanki.
Oddając jedzenie, nie przynośmy wyrobów z surowych jajek i mięsa ani alkoholu.