Prezydent Inowrocławia: Brakuje nam pieniędzy na oświatę. Co na to ministerstwo?
W Inowrocławiu spór o finansowanie oświaty. Prezydent miasta zaapelował do rządu o wsparcie. Odpowiedzieli mu radni Koalicji Obywatelskiej.
Zdaniem prezydenta Inowrocławia Arkadiusza Fajoka oświata w Polsce, tak jak i służba zdrowia, jest niedoszacowana. W tej sprawie władze miasta wystosowały nawet kilka tygodni temu apel do rządu. – To apel zarówno do premiera, ale też i do pani minister edukacji z prośbą o zajęcie się problemem ogólnokrajowym. Problemem jest niedofinansowanie, po prostu niedoszacowanie oświaty. My też się z tym borykamy. Na ten moment nie mamy żadnych konkretnych odpowiedzi, ale mam nadzieję, że ktoś ten apel przeczyta – powiedział prezydent miasta.
Radna Koalicji Obywatelskiej Elżbieta Wiśniewska natychmiast po wypowiedzi Arkadiusza Fajoka poinformowała, że odpowiedź z ministerstwa wpłynęła jeszcze w listopadzie. – Ministerstwo wskazuje, iż kwota potrzeb oświatowych na 2026 rok dla miasta Inowrocławia wynosi ponad 130 milionów złotych i jest wyższa od sumy części oświatowej subwencji ogólnej i dotacji przedszkolnej na 2023 rok aż o ponad 92 proc. W ciągu 4 lat nastąpiło niemal podwojenie środków naliczanych na realizację zadań oświatowych – przyznała.
- To pismo to brak konkretów – czytamy w oświadczeniu inowrocławskiego ratusza. – Apel rady miejskiej Inowrocławia zawierał konkretne postulaty, do których osoba pisząca udostępnione przez panią radną stanowisko w ogóle się nie odnosi. Jedynie przedstawia ona mechanizm funkcjonowania potrzeb oświatowych w roku bieżącym i w kolejnych latach – powiedziała Daria Knasiak, rzecznik prasowy inowrocławskiego urzędu miasta.