Sesja sejmiku: w sprawie pieniędzy dla Centrum Onkologii wszyscy mówią jednym głosem, ale...
Radni wojewódzcy byli zgodni w sprawie pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy dla bydgoskiego Centrum Onkologii. Projekt apelu, który zgłosiło Prawo i Sprawiedliwość ostatecznie nie został jednak dołączony do porządku obrad sejmiku.
- Chcemy zwrócić się z apelem do Prezesa Rady Ministrów, aby te środki zostały znalezione i przekazane szpitalowi - mówi Marek Gralik przewodniczący klubu PiS. - Nasz apel jest tożsamy ze stanowiskiem rady społecznej Centrum Onkologii. Bez tych środków, zadania, które Centrum sobie wyznaczyło, nie będą mogły być realizowane.
- Kryteria były ustalane jeszcze za poprzedniego rządu i one nadal obowiązują - mówi Robert Malinowski, przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej. - Są niekorzystne dla szpitala. W puli są 72 miliony. Bardzo by się przydały Regionalnemu Centrum Onkologii, które będzie się bardziej rozwijało i będzie inwestowało ze środków zewnętrznych, ale za pieniądze marszałkowskie. Projekt wpłynął trochę za późno, apel jest prawidłowy, adekwatny. Chodzi o ogromne pieniądze, być może będzie to w grudniu, ale te środki muszą do Bydgoszczy trafić.
Do pozytywnego rozpatrzenia wniosku Centrum zabrakło jednego punktu. Pieniądze miały być przeznaczone m.in na zakup sprzętu do diagnostyki obrazowej, w tym nowy rezonans magnetyczny.
Oświadczenie w tej sprawie w sierpniu opublikował zarząd placówki. „Kryteria oceny, które przesądziły o braku przyznania nam środków, są dla nas niejasne i w naszym przekonaniu niesprawiedliwe" - można było przeczytać w stanowisku lecznicy.