Rodzinna kolekcja poszła z dymem. W Tucholi spłonęły stare motocykle i auto [zdjęcia]
Wracamy do piątkowego pożaru w Tucholi przy ulicy Chopina. Okazuje się, że oprócz skupu złomu i małej stolarni spalił się również garaż. Zniszczonych zostało kilka zabytkowych motocykli i jeden samochód.
Jak podawaliśmy wczoraj, zwarcie instalacji elektrycznej - to wstępna przyczyna pożaru punktu skupu złomu i stolarni w Tucholi, przy ulicy Chopina. Ewakuowano kilkanaście osób z sąsiedniej kamienicy. Na szczęście, nikomu nic się nie stało. Ktoś jednak stracił... kawał życia i mnóstwo wspomnień. Za lakoniczną notatką służb kryje się przykra historia, którą odkrył nasz reporter.
W spalonym garażu jedna z tucholskich rodzin przechowywała swój skarb: zbieraną od kilkudziesięciu lat kolekcję maszyn: samochód i motocykle. Nic z nich nie zostało. Listę strat podał naszemu reporterowi pana Kamil...
- Siedem motocykli zabytkowych i jedna Skoda 105 z 1978 roku. Spaliły się: WSK 125 z 1980 roku, Jawa 350 z wózkiem bocznym z 1986 roku, Ogar 200 z 1980 rok, IŻ 350 z 1950 roku, SHL 175 1963 rok, motorynka 1988 rok, no i „komarek" z 1973 roku. Spłonął także liczny sprzęt warsztatowy do mechaniki Pojazdowej. Jest to dla nas bardzo ciężka sytuacja, ponieważ z tatą i bratem zbieraliśmy całą tę kolekcję praktycznie przez całe życie. Nasz majątek poszedł z dymem...