Dowódca strażaków: Wakacje to od lat najgorszy czas na polskich drogach [Rozmowa dnia]

2023-06-27, 09:39  Agnieszka Marszał/Redakcja
Kpt. Joachim Zefert - oficer prasowy PSP we Włocławku, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2/fot. Agnieszka Marszał, Archiwum

Kpt. Joachim Zefert - oficer prasowy PSP we Włocławku, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2/fot. Agnieszka Marszał, Archiwum

- Trzy miesiące lata odpowiadają za niemal jedną trzecią wszystkich wypadków w roku - mówił kpt. Joachim Zefert - oficer prasowy PSP we Włocławku, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2, który był gościem „Rozmowy dnia” w Polskim Radiu PiK.

Agnieszka Marszał: Tydzień temu w wypadku na drodze ekspresowej na Węgrzech zginęła rodzina z Włocławka - 31-letni mężczyzna, 29-letnia kobieta i ich czteroletni synek. Przeżyła tylko niespełna dwuletnia dziewczynka - córeczka tych ludzi. Jechali na wakacje, było po godz. 8.00, ich samochód osobowy z dużą prędkością wjechał w naczepę ciężarówki, która zaczęła hamować z powodu przebicia opony - takie były policyjne informacje o tym wypadku. Nie możemy o nim zapomnieć, to ogromna tragedia. Marzeniem jest, by takich informacji w wakacje nie było, ale paradoksalnie w tym czasie wypadków jest najwięcej?
Kpt. Joachim Zefert: Najwięcej wypadków jest przy dobrej i słonecznej pogodzie, kiedy kierowcy myślą, że warunki drogowe są dobre, wręcz doskonałe do jazdy, więc noga na gazie jest trochę mocniej wciśnięta. Poza tym jest rozluźnienie, że jedziemy na wakacje i stąd też się biorą wypadki. Brak nam wyobraźni, że w sytuacji awaryjnej ciężko będzie opanować prędkość.

To zaskakujące, bo wydawałoby się, że kiedy jest dobra pogoda, jesteśmy zrelaksowani, bo jedziemy na wakacje albo z nich wracamy, jest długi dzień, dobre światło, dobre warunki - to wszystko powinno kierowcom sprzyjać. Wychodzi jednak na to, że jesteśmy bardziej skupieni wtedy, kiedy jest zła pogoda?
- Jesteśmy wtedy bardziej uważni, bo w głowie mamy myśl, że coś może być nie tak. Natomiast przy słonecznej, ładnej pogodzie jesteśmy zrelaksowani, odprężeni i nie do końca skupieni na drodze.

Mamy coraz więcej dobrych i szybkich dróg, jeździmy na wakacje już nie tylko po Polsce. Jak się zachować na drodze szybkiego ruchu, ekspresowej czy autostradzie, kiedy na przykład musimy się zatrzymać, bo pękła opona albo coś innego się wydarzyło i nie ma w pobliżu miejsca wyznaczonego do postoju?
- Przede wszystkim zatrzymujemy pojazd w jak najbezpieczniejszym miejscu, jak tylko się da - jak najbliżej pobocza, może na pasie zieleni, jak najbliżej barier energochłonnych. I oczywiście wszyscy opuszczają pojazd, niezależnie czy pada deszcz, śnieg, czy jest zimno, czy ciepło.

I wszyscy stoją na tym pasie zieleni? Tam jest względnie bezpiecznie?
- Na autostradzie tak. Matomiast musimy oczywiście oznakować nasz samochód. Włączamy światła awaryjne oraz w odpowiedniej odległości oznaczamy miejsce trójkątem ostrzegawczym. Przy zachowaniu maksimum ostrożności próbujemy dojść do tego, co się wydarzyło w naszym samochodzie i ewentualnie wzywamy pomoc, bądź próbujemy dokonać wymiany opony. Trzeba jednak zachować bardzo dużą ostrożność i mieć maksymalnie ograniczone zaufanie do pozostałych kierujących. Oni niestety widzą to, co się dzieje dużo później.

Pozostali kierujący powinni też pamiętać, że są ograniczenia prędkości na drogach ekspresowych i autostradach, i nie ma co wciskać pedału gazu za mocno.
- Sytuacja awaryjne to to nie jest nic nowego. Zawsze może opona komuś pęknąć, czy na przykład coś może spaść z samochodu, który jedzie przed nami. To będzie wymagało nagłego hamowania, dlatego wszyscy uczestnicy ruchu drogowego muszą być bardzo skupieni.
To byłaby idealna sytuacja, gdyby wszyscy kierowcy byli skupieni. Wtedy być może wypadków byłoby mniej. Natomiast doskonale wiemy, że jest dużo rozpraszaczy w samochodzie - to może być rozmowa, przełączanie czegoś w radiu, czy szukanie czegoś w telefonie. Kierowca musi być maksymalnie skupiony, bo odpowiada za życie pozostałych pasażerów.
Zazwyczaj kiedy my strażacy przyjeżdżamy pierwsi na miejsce zdarzenia, najczęściej panuje tam chaos. Jeżeli widzimy, że ludzie chodzą wokół samochodów, to już się cieszymy, bo to oznacza, że ktoś wyjdzie z tego żywy. Najgorsze sytuacje są wtedy, kiedy przyjeżdżamy, a nikogo nie widzimy. Słychać wtedy tylko krzyk, płacz, słowa modlitwy do Boga, żeby być może się udało… A w wielu przypadkach po prostu się nie da. (...)

INNE ROZMOWY DNIA

PR PiK - Rozmowa dnia - kpt. Joachim Zefert

Region

Rozbudowa szpitala we Włocławku wznowiona. Nowy budynek będzie głównym

Rozbudowa szpitala we Włocławku wznowiona. Nowy budynek będzie głównym

2025-04-24, 21:02
Toruń i Getynga przyznały nagrodę dla twórców. Laureatami Jacek Dehnel i Daniel Kehlmann

Toruń i Getynga przyznały nagrodę dla twórców. Laureatami Jacek Dehnel i Daniel Kehlmann

2025-04-24, 20:03
Budowa wieżowca na obszarze Natura 2000 w Toruniu. Radni wezmą sprawę pod lupę

Budowa wieżowca na obszarze Natura 2000 w Toruniu. Radni wezmą sprawę pod lupę

2025-04-24, 19:48
Uniwersytet Kazimierza Wielkiego ma już 20 lat. Obchody potrwają cały rok

Uniwersytet Kazimierza Wielkiego ma już 20 lat. Obchody potrwają cały rok

2025-04-24, 19:17
Zmarł Edmund Obiała, twórca m.in. stadionu olimpijskiego w Sydney. Pochodził z Kujaw

Zmarł Edmund Obiała, twórca m.in. stadionu olimpijskiego w Sydney. Pochodził z Kujaw

2025-04-24, 18:33
Jeden już nie żył, drugiego trzeba było uśpić. Łosie zabłąkały się w Inowrocławiu

Jeden już nie żył, drugiego trzeba było uśpić. Łosie zabłąkały się w Inowrocławiu

2025-04-24, 16:22
Wypadek na hulajnodze. Będzie sekcja zwłok 17-latki, która zginęła w Przydworzu

Wypadek na hulajnodze. Będzie sekcja zwłok 17-latki, która zginęła w Przydworzu

2025-04-24, 15:37
Wpadł w szał po zażyciu narkotyków 18-latek z Wąbrzeźna zmarł w szpitalu. Policja wyjaśnia

Wpadł w szał po zażyciu narkotyków? 18-latek z Wąbrzeźna zmarł w szpitalu. Policja wyjaśnia

2025-04-24, 10:56
Różne oblicza Kanału Bydgoskiego. Ruszają cykliczne plenerowe imprezy

Różne oblicza Kanału Bydgoskiego. Ruszają cykliczne plenerowe imprezy

2025-04-24, 10:32
Zmieni się operator bydgoskiej Hali Targowej Spółka sprzedaje udziały

Zmieni się operator bydgoskiej Hali Targowej? Spółka sprzedaje udziały

2025-04-24, 10:08
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę