MŚ w koszykówce 3x3: Polki szybko pożegnały się z turniejem. Dwie porażki przekreśliły szansę na dalszą grę
Reprezentacja Polski koszykarek 3x3 zakończyła udział w mistrzostwach świata. które od poniedziałku trwają w Warszawie na Placu Defilad pod Pałacem Kultury i Nauki. W środę „biało-czerwone” przegrały dwa grupowe spotkania, tracąc szansę na awans do fazy pucharowej.
Polskie zawodniczki wróciły do rywalizacji po dwóch poniedziałkowych meczach. Wtedy to wygrały z Madagaskarem 20:10, a później przegrały z Czeszkami 12:14.
W środę sytuacja gospodyń szybko się skomplikowała, gdyż uległy one Azerbejdżanowi. Starcie na początku było wyrównane (5:5). Z czasem rywalki zaczęły uzyskiwać przewagę (10:5). Podopieczne Edyty Koryzny na chwilę zbliżyły się do przeciwniczek (10:12), ale później Azerki przejęły inicjatywę. W spotkaniu Aleksandra Zięmborska zdobyła 6 punktów, Weronika Telenga 4, a Anna Pawłowska 3.
Polska – Azerbejdżan 13:20
Tym samym polski zespół, by liczyć na coś więcej, bezwzględnie musiał triumfować z... niepokonanymi jak dotąd Holenderkami. Tylko pierwsze kilkadziesiąt sekund przyniosło jednak wyrównaną walkę, potem przewaga mistrzyń Europy i świata rosła proporcjonalnie do upływu czasu. Ostatecznie pojedynek zakończył się jednostronnym wynikiem. Polki rzuciły tylko 10 „oczek”: Klaudia Gertchen 5, Aleksandra Zięmborska 3 i Anna Pawłowska 2.
Polska – Holandia 10:21