W Radziejowie pobili działkowicza, bo ten nie wpuścił ich na imprezę. Dwoje mężczyzn z zarzutami
Podczas imprezy klasowej w Radziejowie, 20 i 21-latek próbowali dostać się na zabawę na innej działce. Pobili jej właściciela. Do sądu trafił już akt oskarżenia.
Historia działa się 30 maja. Wówczas 20-letni Johnatn R. oraz 21-letni Marcel Sz. brali udział w spotkaniu klasowym na terenie ogródków działkowych. W pewnym momencie młodzi ludzie postanowili dołączyć do imprezy, która odbywała się na innej działce. Jednak jej właściciel odmówił im wstępu, mówiąc, że kończą zabawę i wracają do domu.
Mimo to obaj mężczyźni próbowali dostać się siłą na teren działki. Kiedy napotkali opór, zaczęli bić właściciela, uderzając go pięściami i kopiąc po całym ciele. Całe zdarzenie widziała partnerka poszkodowanego, która próbowała interweniować, ale jeden z podejrzanych złapał ją za rękę, szarpnął i uderzył lewą ręką, powodując rany wokół łokcia kobiety.
Sprawców udało się zatrzymać i przesłuchać. Początkowo Jonathan R. i Marcel Sz. przyznali się do winy.
- Natomiast w późniejszych wyjaśnieniach, gdy uzupełnione zostały im zarzuty dotyczące działania w warunkach chuligańskich tj. publicznie, bez powodu okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego, nie przyznali się oraz odmówili składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania - informuje prok. Małgorzata Kręcicka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Włocławku.
Obaj podejrzani nie byli wcześniej karani. Za ten czyn grozi im od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. - Działanie w warunkach chuligańskich skutkuje obligatoryjnym zaostrzeniem kary. Sąd ma obowiązek wymierzyć karę w wysokości nie niższej od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę - dodaje prokurator.
Wobec sprawców Prokuratura Rejonowa w Radziejowie skierowała w sierpniu akt oskarżenia.