Uwaga na kleszcze. Już ponad 600 osób w Kujawsko-Pomorskiem zachorowało na boreliozę
Wczesne i dokładne usunięcie kleszcza zmniejsza ryzyko transmisji patogenów, w tym właśnie krętków Borrelia. O czym jeszcze trzeba pamiętać, by uchronić się przed zachorowaniem? Sprawdzał to reporter Polskiego Radia PiK.
Właśnie teraz kleszcze stają się bardzo aktywne. Są nie tylko w lasach, ale również w parkach, na łąkach, a nawet na terenach miasta.
- W tym roku Państwowa Inspekcja Sanitarna odnotowała w naszym regionie 632 przypadki zachorowań na boreliozę, 23 osoby trafiły do szpitala. Należy pamiętać, że wczesne i dokładne usunięcie kleszcza istotnie zmniejsza ryzyko transmisji patogenów, w tym właśnie krętków Borrelia. Nawet jeśli pasożyt jest nosicielem bakterii, wywołujących boreliozę, jego usunięcie w ciągu 12 godzin od momentu wkłucia znacząco ogranicza ryzyko zakażenia - mówi Łukasz Betański, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy.
Jeżeli kleszcz wbije się już w naszą skórę, nie powinniśmy go niczym smarować. Najlepiej wyrwać go specjalnymi szczypcami, a miejsce wkłucia obserwować. Zwykle nie czuć ukąszenia. Pasożyty mają w ślinie specjalne substancje znieczulające, dlatego:
- po wizycie w lesie lub innym miejscu bytowania kleszczy należy dokładne obejrzeć całe ciało,
- wstępne oględziny należy zrobić jeszcze przed wejściem do domu, ponieważ kleszcze przyniesione w ubraniu potrafią przeżyć w pomieszczeniach wiele miesięcy,
- należy obejrzeć dokładnie również zakryte części ciała, w tym również włosy,
- po zauważeniu kleszcza, należy jak najszybciej go usunąć.
Zabezpieczeniem przed kleszczowym zapaleniem mózgu jest szczepienie. Warto je wykonać zimą lub wczesną wiosną - przed pierwszym wzrostem aktywności kleszczy.
Więcej w relacji Marcina Dolińskiego - poniżej.