Cyfry mają znaczenie. Ich brak sprawia, że uciekają cenne sekundy potrzebne na ratowanie życia!
Ratownicy apelują o widoczne numery na budynkach. Zdarza się, że wcale ich nie ma, a to przedłuża akcję.
O wydłużonej drodze do zgłoszonego zdarzenia w sytuacji, gdy na budynkach nie ma numerów, mówi Krzysztof Wiśniewski, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy.
- Droga karetki jest wydłużona najpierw przez uliczne korki i irracjonalne zachowania kierowców, którzy np. hamują na zakrętach czy na wzniesieniach. Trudno nam jest wyprzedzać. Dojeżdżamy do podanego miejsca, a tam nie ma numerów na domach czy blokach, a jeśli już są - są zbyt małe. Pamiętajmy, że działamy w różnych warunkach: we mgle, w deszczu, śnieżycy, po zmroku. Czasami też numery wydają się przypadkowe - obok budynku z numerem 4, raptem jest taki oznaczony numerem 24 - zaznacza Krzysztof Wiśniewski.
Ratownicy radzą, aby numer umieścić w widocznym miejscu. Musi być zauważalny także nocą.
Więcej w relacji Sławy Skibińskiej-Dmitruk - poniżej.