Komenda Miejska PSP w Toruniu w żałobie. Asp. sztab. Przemysław Zdrojkowski zginął podczas górskiej wyprawy w słowackich Tatrach. 40-latka żegnają także koleżanki i koledzy z toruńskiego Klubu Wysokogórskiego.
- Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o tragicznej śmierci naszego Kolegi – strażaka Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu - asp. sztab. Przemysława Zdrojkowskiego, który zginął podczas górskiej wyprawy w słowackich Tatrach. Rodzinie, Bliskim oraz wszystkim, których dotknęła ta strata, składamy najszczersze wyrazy współczucia - czytamy w komunikacie Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu.
Tragicznie zmarłego 40-latka żegnają też koleżanki i koledzy z Klubu Wysokogórskiego w Toruniu.
- Przemek ukończył klubowy kurs wspinaczki skalnej i od tamtej pory aktywnie uczestniczył w życiu naszego Klubu. Regularnie brał udział w wyjazdach w Tatry, zarówno letnich, jak i zimowych. Zapamiętamy Go jako człowieka niezwykle serdecznego, życzliwego, pełnego optymizmu i uśmiechniętego. Był osobą, na którą zawsze można było liczyć, nigdy nie odmawiał wsparcia, gdy było komuś potrzebne. Na co dzień pełnił służbę jako strażak Państwowej Straży Pożarnej nr 2 w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej, niosąc pomoc i dbając o bezpieczeństwo innych. Taki pozostanie w naszej pamięci, oddany, odważny i pełen dobra. Rodzinie, Gosi, bliskim, przyjaciołom oraz wszystkim, których dotknęła ta tragiczna strata, składamy najszczersze wyrazy współczucia. Przemku, pozostaniesz z nami na zawsze. Cześć Twojej pamięci - czytamy na profilu Klubu Wysokogórskiego w Toruniu.
40-letni strażak zginął w wymagającym, górskim terenie po słowackiej stronie Tatr. Według relacji słowackich służb, dwoje Polaków wchodziła na Czarny Szczyt nieoznakowaną ścieżką. Nie mieli przy sobie niezbędnego sprzętu wspinaczkowego oraz asekuracji. W okolicach Czarnego Tarasu mężczyzna stracił równowagę i runął w skalistą przepaść w kierunku Doliny Dzikiej.
Po utracie kontaktu, partnerka strażaka wezwała na pomoc służby ratunkowe. Słowaccy ratownicy szybko zareagowali. Na miejscu okazało się, że obrażenia po upadku z 200 metrów były śmiertelne.
Więcej o tragicznym wypadku pisaliśmy
TUTAJ.