Bydgoszcz uczciła pamięć ofiar Zbrodni Wołyńskiej. Za nami wykład o historii i przyczynach tragedii
W związku ze zbliżającym się Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej, obchodzonym 11 lipca, w Delegaturze IPN w Bydgoszczy odbył się wykład prof. Mirosława Szumiły pt. „Zbrodnia Wołyńska. Dlaczego ukraińscy nacjonaliści mordowali Polaków?”.
- Ideologia radykalnego nacjonalizmu ukraińskiego rozwijała się już w okresie międzywojennym, kiedy Ukraińcy byli mniejszością w II Rzeczypospolitej. Czuli się dyskryminowani, chcieli walczyć o niepodległość (przeciwko Polsce też) radykalnymi i na początku terrorystycznymi, potem zbrodniczymi metodami. I właśnie ta ideologia radykalnego nacjonalizmu doprowadziła do ludobójstwa - mówi prof. Mirosław Szumiło.
Pytaliśmy też Mirosława Szumiłę, jaki wpływ wydarzenia sprzed ponad 80 lat mają dziś na relacje polsko-ukraińskie.
- Duży. Widzimy to obecnie w sporze polsko-ukraińskim, który jest wywołany przez polityków, ale spowodowany pewnymi emocjami społecznymi; tym, że te sprawy nie zostały rozwiązane, wyjaśnione, że potomkowie ofiar na Wołyniu nie mogą się doczekać ekshumacji, nie mogą zapalić zniczy na grobach bliskich. Problem polega też na tym, że na Ukrainie gloryfikuje się zbrodniarzy. Dopóki ta kwestia nie zostanie rozwiązana, problem będzie wracał - zauważa Mirosław Szumiło.
Historyk podkreśla też, że rzetelna wiedza o minionych wydarzeniach jest ważna nie tylko dla zrozumienia przeszłości, ale także dla budowania przyszłości.
- Większość Polaków jest zgodna co do tego, że trzeba mówić prawdę wszystkim o Wołyniu. Tej prawdy na Ukrainie brakuje. Zwykli Ukraińcy nie mają świadomości tego, co się wydarzyło. Tego nie uczą w szkole, o tym nie mówią w mediach. Ludzie nie rozumieją, skąd ten problem się wziął, bo mówiono im tylko o pozytywnej stronie ukraińskiej powstańczej armii. O jej stronie zbrodniczej nikt nie mówił - zaznacza Mirosław Szumiło.
Podobne wydarzenia - jak ten wykład - organizowane są co roku w lipcu, by oddać hołd ofiarom, zachować pamięć o tragicznych wydarzeniach na Wołyniu i popularyzować wiedzę historyczną.