Ochroniarze z dyskoteki w Izbicy Kujawskiej usłyszeli zarzuty. Dwaj bili, trzeci nie reagował
Jak podaje Prokuratura Okręgowa we Włocławku, bracia K., którzy stali na bramce dyskoteki, mieli bez powodu wyprowadzić jednego z gości, po czym go pobić. Trzeci ochroniarz przyglądał się temu zajściu i nie pomógł pokrzywdzonemu. Grozi im do pięciu lat pozbawienia wolności.
- Do zarzucanego czynu przyznał się od razu G., ale odmówił składania wyjaśnień. Bracia K. początkowo nie przyznawali się do popełnienia zarzucanego im czynu. W toku postępowania jeden z braci zmienił postawę, przyznał się i złożył wyjaśnienia, w których wyraził skruchę. Oskarżony G. był wcześniej karany. Pozostali oskarżeni nie byli karani.
- Za pobicie grozi kara pozbawienia wolności w wymiarze od 3 miesięcy do 5 lat, natomiast kara do 5 lat pozbawienia wolności grozi za niepowstrzymanie bijących i nieustrzeżenie uczestnika imprezy przed pobiciem.
Prokuratura podaje, że przestępstwa i nadużycia ze strony pracowników ochrony w dyskotekach, poza uwarunkowaniami osobistymi i demoralizacją wynikają głównie z toksycznej mieszanki stresu, niskich zarobków, braku odpowiednich kwalifikacji oraz poczucia bezkarności.
„Brak odpowiedniego przygotowania do tak odpowiedzialnej i wymagającej pracy, zaniechanie weryfikacji predyspozycji psychicznych i kryminalnych bardzo często prowadzi do naruszeń prawa. Pracodawcy! Zatrudnianie odpowiedzianych pracowników ochrony na dyskotekach jest kluczowe dla zapewnienie bezpieczeństwa gości oraz sprawnego funkcjonowania lokalu. Odpowiednio wyszkolona kadra potrafi zapobiegać eskalacji konfliktów, kontrolować dostęp do klubu i w razie potrzeby skutecznie współpracować ze służbami ratunkowymi lub policją." - czytamy w komunikacie włocławskiej prokuratury.