Groził nożem, gdy w markecie kradł kapsułki do prania. Drugi złodziej zgubił portfel
Sprawców dwóch kradzieży zatrzymali kujawsko-pomorscy policjanci. Łupy nie były cenne, ale obaj sprawcy są recydywistami. Ten drugi ma znacznie cięższą kartotekę i może mu grozić nawet do... kilkudziesięciu lat pozbawienia wolności.
Kradzież pierwsza: bydgoscy policjanci zatrzymali 38-latka, który w jednym z marketów w Fordonie ukradł karton kapsułek do prania o wartości blisko 200 złotych. Mężczyzna miał też grozić pracownikowi sklepu nożem. Został zatrzymany kilka godzin po zdarzeniu. Okazało się, że był poszukiwany przez sąd do odbycia kary za poprzednią kradzież. Najbliższe półtora roku spędzi w więzieniu.
Z kolei w Toruniu policjanci zatrzymali 21-latka za kradzież kreskówkowych kart kolekcjonerskich z automatu w centrum handlowym. Sprawca uciekł, jednak zostawił portfel z dokumentami. Również on miał więcej na sumieniu. Wcześniej uszkodził szyby w taksówkach, by ukraść znajdujące się w środku przedmioty. Usłyszał 13 zarzutów. Grozi mu do kilkudziesięciu lat więzienia.