Seniorka z Torunia straciła oszczędności życia. Uwierzyła, że inwestuje w akcje Orlenu
70-latka przeczytała w sieci ogłoszenie o tym, że można z wielkim zyskiem zainwestować w akcje.
Policjanci przestrzegają, że podobne oferty pojawiają się w sieci często w formie reklam lub „artykułów sponsorowanych”. Cel oszustów jest jeden - chcą wyłudzić pieniądze oraz dane do bankowości elektronicznej.
- Funkcjonariusze ze Śródmieścia przyjęli zgłoszenie od 70-letniej kobiety. Pod koniec stycznia natrafiła w sieci na ofertę rzekomej inwestycji w akcje spółki ORLEN - opisuje podkom. Dominika Bocian z toruńskiej policji. - Oszuści, podszywając się pod doradców inwestycyjnych, przekonali ją, że w krótkim czasie powiększy swoje oszczędności. Pod pretekstem „obsługi inwestycji” uzyskali dostęp do jej rachunku bankowego, a następnie wykonali szereg przelewów oraz wypłat gotówki.
Seniorka straciła wszystko, co miała - 110 tysięcy złotych.
Policjanci przypominają zasady, które pomogą ochronić się przed tego typu oszustwami:
- Nie ufaj reklamom w sieci, które gwarantują szybki i wysoki zysk.
- Nigdy nie udostępniaj nikomu danych do logowania do bankowości elektronicznej, kodów SMS ani informacji o karcie płatniczej.
- Nie instaluj oprogramowania ani aplikacji wskazywanych przez osoby poznane w sieci, zwłaszcza jeśli mają umożliwiać „pomoc” lub „zarządzanie inwestycją”.
- W razie wątpliwości skonsultuj się z bliskimi lub bezpośrednio z bankiem, zanim podejmiesz jakiekolwiek decyzje finansowe.
- Rozsądek i ograniczone zaufanie to najlepsza ochrona przed utratą oszczędności.