U jednego z pracowników obozu w Pile wykryto gronkowca. Czekają na wyniki badań lodów
Bakterie gronkowca wykryto u dorosłej osoby przebywającej na obozie w Pile w Borach Tucholskich, podczas którego kilkanaścioro dzieci trafiło do szpitala z objawami zatrucia pokarmowego.
Jak informowaliśmy wcześniej, sanepid przeprowadził badania próbek żywności i wymazów sanitarnych. Wykazano przekroczoną ilość mikroorganizmów, w tym bakterii z grupy coli w próbkach wody.
- Cały czas trwa dochodzenie epidemiologiczne w tej sprawie. Z kolejnych wyników badań z prób żywności otrzymaliśmy pozytywny wynik na obecność gronkowca, lecz nie potwierdzono jego toksyczności – informuje rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy Łukasz Betański. - Dodatni wynik na obecność gronkowca otrzymaliśmy również z wymazu sanitarnego u dorosłej osoby zdrowej. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Tucholi ma otrzymać jeszcze wyniki badań lodów, które pojawiły się na obozie w Pile.
W sumie 28 lipca do szpitali trafiło 11 obozowiczów. Dzieci wymiotowały, bolał je brzuch, miały zaburzenia świadomości. W żywności nie znaleziono bakterii salmonelli. Pracownicy obozowej kuchni mieli wymagane orzeczenia na temat zdrowia.