Co z przyszłością Camerimage? Trwa wymiana listów

2019-01-10, 07:00  Monika Siwak-Waloszewska/Redakcja
Szef Tumultu Marek Żydowicz (z prawej) i prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski wymieniają się korespondencją. Fot. Archiwum

Szef Tumultu Marek Żydowicz (z prawej) i prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski wymieniają się korespondencją. Fot. Archiwum

Prezydent Bydgoszczy nadal chce przeznaczyć na organizację festiwalu Camerimage połowę oczekiwanej przez organizatorów kwoty. W liście do szefa Fundacji Tumult Marka Żydowicza Rafał Bruski podtrzymuje ofertę przekazania na międzynarodową imprezę 1,5 mln zł.

W odpowiedzi na grudniowy list Marka Żydowicza, prezydent Bydgoszczy proponuje racjonalną - jego zdaniem - kwotę 500 tys. zł za zakup świadczeń promocyjnych. Twórca Festiwalu Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych pisał wcześniej, że na te świadczenia wydano ostatnio prawie 400 tys. zł więcej, na co Rafał Bruski odpowiada, że "to decyzja organizatorów".

Szef Tumultu przytaczał, że powierzchnia, którą w 2018 roku zajęło w polskich mediach i sieci kilkanaście tysięcy informacji o Camerimage była warta w reklamie prawie 40 mln zł. Prezydent Bydgoszczy twierdzi z kolei, że nie wszędzie podawane było miejsce imprezy, wspominając przy tym post o największym zasięgu (5 mln odbiorców) na profilu Warner Bros Pictures, w którym nie wystąpiło słowo "Bydgoszcz". Za uwzględnienie w nazwie festiwalu nazwy miasta Rafał Bruski proponuje 400 tys. zł, podkreślając jednocześnie swoje zdumienie wobec odrzucenia tego pomysłu, który miałby budować trwałość marki miasta i festiwalu. Organizator spotkania filmowców przekonywał, że taki 24-literowy słowotwór wraz z nazwą sponsora - Energi, przekracza szerokość nagłówków w mediach.

Za organizowanie wydarzeń festiwalowych wyłącznie w Bydgoszczy gospodarz miasta proponuje 300 tys. zł. Marek Żydowicz podkreślał, że warsztaty i spotkania są organizowane w bydgoskich placówkach, ale wymagania np. powierzchni dla wystaw (ostatnio największych malarzy) spełnia w regionie tylko CSW w Toruniu, a w Bydgoszczy miewał problemy z wynajęciem sali np. na spektakl.

Rafał Bruski zaznacza, że 150 tys. zł za udział aktora lub aktorki nagrodzonej lub nominowanej do Oscara nie stoi w sprzeczności z ideą festiwalu, czyli koncentrowaniem się na obrazie filmowym. Marek Żydowicz przypominał, że taka liczba filmowców nominowanych i laureatów Oscara nie pojawiała się na żadnej innej imprezie w Polsce, a twórcy przyjeżdżają, bo chcą uczestniczyć w wyjątkowej imprezie i nikt im za to nie płaci. Za ewentualny przyjazd jednej z 30 największych gwiazd Hollywood trzeba byłoby płacić wielką kwotę, ich dzień pracy szacuje się nawet na kilka milionów dolarów.

Szef Tumultu przypomniał, że koszt ostatniego festiwalu wyniósł ponad 8 mln zł, rok wcześniej prawie 2 mln zł organizatorzy wydali na wynajem, hotele, transport i inne usługi w Bydgoszczy, zaś uczestnicy festiwalu z kraju i zagranicy wydali podczas paru dni w mieście przynajmniej 5 mln zł. Proponuje, by Urząd Miasta w Bydgoszczy przez najbliższe 4 lata przekazywał na Camerimage 3 mln zł rocznie lub 2,75 mln z coroczną podwyżką o 50 tys. zł do 3 mln.

Rafał Bruski deklaruje, że w przypadku zgody na przedstawione przez niego warunki niezwłocznie zaproponuje Radzie Miasta korektę budżetu na ten rok.

Od lat organizator festiwalu mówił o potrzebie zwiększenia przestrzeni dla festiwalu odbywającego się w Bydgoszczy od 2010 roku. Niedawno rozpoczęła się procedura budowy czwartego kręgu Opery Nova.

Po ubiegłorocznym podpisaniu przez Marka Żydowicza, ministra kultury i prezydenta Torunia porozumienia w sprawie budowy obiektu dla Camerimage w Toruniu, prezydent Bydgoszczy zmniejszył dotację dla festiwalu z 2,5 do 0,5 mln zł, a Marek Żydowicz na zakończenie ostatniej edycji festiwali mówił o poszukiwaniu dla niego miejsca poza Polską.

Co z przyszłością Camerimage? Trwa wymiana listów

Kultura

Wojciech Smarzowski kręci nowy film. Zdjęcia w Fordonie i w Ostromecku

Wojciech Smarzowski kręci nowy film. Zdjęcia w Fordonie i w Ostromecku

2020-09-17, 20:32
Teorba, lutnia i klawesyn czyli Muzyka dawna na ziemiach polskich

Teorba, lutnia i klawesyn czyli Muzyka dawna na ziemiach polskich

2020-09-16, 20:30
Dawne receptury na powidła ze śliwek. Multimedialna płyta wydana przez muzeum

Dawne receptury na powidła ze śliwek. Multimedialna płyta wydana przez muzeum

2020-09-16, 18:36
Zmarł dyrygent i kompozytor Jan Krenz, autor muzyki m.in. do Kanału Wajdy [nagranie archiwalne]

Zmarł dyrygent i kompozytor Jan Krenz, autor muzyki m.in. do „Kanału” Wajdy [nagranie archiwalne]

2020-09-15, 17:23
Zamiast na stres łykać leki, wybierz się do biblioteki Teledysk zachęca do czytania [wideo]

Zamiast na stres łykać leki, wybierz się do biblioteki! Teledysk zachęca do czytania [wideo]

2020-09-15, 13:12
Ta historia wydarzyła się w Toruniu. Cholernie mocna miłość w Teatrze im. Horzycy

Ta historia wydarzyła się w Toruniu. „Cholernie mocna miłość" w Teatrze im. Horzycy

2020-09-15, 07:04
Za piosenkę i pojedynek z mistrzem. Wyśpiewali nagrody na Festiwalu Kaczmarskiego

Za piosenkę i pojedynek z mistrzem. Wyśpiewali nagrody na Festiwalu Kaczmarskiego

2020-09-13, 21:30
Przeczytałeś, podziel się książką z innymi. Wielka zbiórka w Toruniu

Przeczytałeś, podziel się książką z innymi. Wielka zbiórka w Toruniu

2020-09-13, 19:15
Festyn odwołany, ale turyści są. Biskupin szykuje dla nich nowe atrakcje

Festyn odwołany, ale turyści są. Biskupin szykuje dla nich nowe atrakcje

2020-09-13, 17:00
Komar i Pegaz w warsztacie. Motorowery z Rometu na wystawie [wideo, zdjęcia]

Komar i Pegaz w warsztacie. Motorowery z Rometu na wystawie [wideo, zdjęcia]

2020-09-13, 15:25
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę