MŚ siatkarzy - Polska - Portoryko 3:0

2018-09-13, 18:09  Polska Agencja Prasowa
Broniący tytułu polscy siatkarze odnieśli drugie zwycięstwo w mistrzostwach świata organizowanych przez Bułgarię i Włochy. Fot. PAP/Maciej Kulczyński

Broniący tytułu polscy siatkarze odnieśli drugie zwycięstwo w mistrzostwach świata organizowanych przez Bułgarię i Włochy. Fot. PAP/Maciej Kulczyński

Broniący tytułu polscy siatkarze odnieśli drugie zwycięstwo w mistrzostwach świata organizowanych przez Bułgarię i Włochy. W swoim drugim meczu w grupie D biało-czerwoni pokonali w czwartek w Warnie Portorykańczyków 3:0 (25:14, 25:12, 25:15).

Dzień wcześniej podopieczni Vitala Heynena wygrali z Kubańczykami 3:1, mając przez prawie półtora seta spore kłopoty z dobrze zagrywającymi rywalami.

Portoryko to - patrząc na miejsce w rankingu FIVB - kopciuszek wśród drużyn z grupy D. Nie ma na koncie żadnych sukcesów międzynarodowych. Polscy zawodnicy nie ukrywali, że liczą na szybkie zwycięstwo bez straty seta. Tak też się stało.

Tego dnia belgijski szkoleniowiec - do czego już przyzwyczaił w tym sezonie - dokonał wielu zmian w wyjściowej "szóstce" w porównaniu ze środową konfrontacją. W podstawowym składzie pozostali tylko przyjmujący Michał Kubiak, środkowy Jakub Kochanowski i libero Paweł Zatorski. Tym razem jednak nie stosował takich eksperymentów jak w środę, kiedy drugiego libero Damiana Wojtaszka posłał na boisko w roli przyjmującego, a przyjmującego Bartosza Kwolka zgłosił jako drugiego libero.

Tylko na początku pierwszej partii zespół z Karaibów był w stanie prowadzić w miarę równorzędną walkę z biało-czerwonymi. Ci jednak odskoczyli, gdy przy stanie 11:8 zdobyli siedem punktów z rzędu. Duża w tym zasługa dobrze dysponowanego Kochanowskiego i Kubiaka oraz... nieskuteczności Eddiego Rivery i Maurice'a Torresa. Ten ostatni siatkarz, który w poprzednim sezonie bronił barw Zaksy Kędzierzyn-Koźle, ofiarnie wyskakiwał za trybuny, próbując obronić piłkę, ale nie przynosiło to oczekiwanego skutku.

Heynen w końcówce dokonał kilku zmian, szansę dostał m.in. Kwolek. Wygrana Polaków w pierwszej odsłonie opóźniła się o jedną akcję. Torres zaatakował po taśmie w aut, ale wideoweryfikacja wskazała, że biało-czerwoni dotknęli siatki w bloku. Chwilę później jednak Kwolek popisał się skutecznym zbiciem.

W drugim secie Polacy także dość szybko zaczęli wypracowywać przewagę, którą systematycznie powiększali. Rywale nie stanowili dla nich żadnego zagrożenia. Na boisku popis gry dawali Kochanowski, Aleksander Śliwka czy blokujący bez większego wysiłku przeciwników Mateusz Bieniek. Poza placem gry brylowali rezerwowi zespołu Heynena, którzy zadowoleni z wysokiego prowadzenia kolegów z drużyny (10:6, 20:11) tańczyli w rytm puszczanej w przerwach muzyki.

Podsumowaniem niemocy Portorykańczyków była zagrywka Sequiela Sancheza, który posłał piłkę daleko poza pole gry. Ostatni punkt w tej partii ponownie zdobył wprowadzony w jej trakcie Kwolek.

Bliźniaczo podobny przebieg miała trzecia odsłona. Polscy kibice, którzy - jak dzień wcześniej - licznie stawili się w warneńskim Pałacu Kultury i Sportu - nie mieli ani przez chwilę powodu do niepokoju. Trzecią partię w całości w składzie biało-czerwonych rozegrali Kwolek i Wojtaszek. Mecz zakończył atakiem z drugiej linii Śliwka, który był najlepiej punktującym zawodnikiem tego spotkania - 13 pkt. Bieniek dołożył 12. Żaden z Portorykańczyków nie zanotował dwucyfrowej zdobyczy punktowej.

W dwóch dotychczasowych spotkaniach MŚ Heynen dał już zagrać każdemu z 14 zawodników, których zabrał na turniej.

Poprzednie spotkania Polaków z ekipą Portoryko miały miejsce siedem lat temu. Wówczas - w fazie interkontynentalnej Ligi Światowej - w czterech meczach stracili łącznie tylko seta.

W piątek biało-czerwoni mają dzień przerwy, a w sobotę zmierzą się z Finami (godz. 19.30 czasu polskiego).

Na czwartkowy wieczór zaplanowany jest jeszcze inny mecz grupy D - Bułgarzy spotkają się z Irańczykami.

Polska - Portoryko 3:0 (25:14, 25:12, 25:15).

Polska: Michał Kubiak, Jakub Kochanowski, Damian Schulz, Grzegorz Łomacz, Mateusz Bieniek, Aleksander Śliwka, Paweł Zatorski (libero) oraz Bartosz Kwolek, Dawid Konarski, Fabian Drzyzga, Damian Wojtaszek (libero).

Portoryko: Angel Perez, Eddie Rivera, Sequiel Sanchez, Jonathan Rodriguez, Maurice Torres, Arnel Cabrera Rivera (libero) oraz Ezequiel Cruz Lozada, Pedrito Sierra, Pablo Guzman, Juan Vazquez.

Z Warny - Agnieszka Niedziałek. (PAP)

Sport

Paul Pogba zawieszony za doping. Słynny pomocnik nie wyjdzie na boisko przez cztery lata

Paul Pogba zawieszony za doping. Słynny pomocnik nie wyjdzie na boisko przez cztery lata

2024-02-29, 14:33
Piłkarki halowe napisały historię WSG Bydgoszcz. Taki sukces motywuje do pracy

Piłkarki halowe napisały historię WSG Bydgoszcz. „Taki sukces motywuje do pracy”

2024-02-29, 07:14
Sokół Mogilno zgodnie z planem. Pewna wygrana z ostatnią drużyną ligi

Sokół Mogilno zgodnie z planem. Pewna wygrana z ostatnią drużyną ligi

2024-02-28, 22:14
Astoria Bydgoszcz znów z porażką we własnej hali. Nieudana pogoń za rywalem

Astoria Bydgoszcz znów z porażką we własnej hali. Nieudana pogoń za rywalem

2024-02-28, 20:56
Jastrzębski Węgiel w półfinale Ligi Mistrzów. Pewne zwycięstwo w rewanżu

Jastrzębski Węgiel w półfinale Ligi Mistrzów. Pewne zwycięstwo w rewanżu

2024-02-28, 20:13
Młoda florecistka z Bydgoszczy po zdobyciu mistrzostwa: Zobaczyłam, że znaczę coś dla tego sportu

Młoda florecistka z Bydgoszczy po zdobyciu mistrzostwa: Zobaczyłam, że znaczę coś dla tego sportu

2024-02-28, 12:31
Astoria Bydgoszcz przed kolejnym ligowym starciem. Mecz z rywalem z czołówki. Relacja w PR PiK

Astoria Bydgoszcz przed kolejnym ligowym starciem. Mecz z rywalem z czołówki. Relacja w PR PiK

2024-02-28, 07:16
Projekt Warszawa wygrał Puchar Challenge. Losy tytułu wyjaśniły dwa pierwsze sety

Projekt Warszawa wygrał Puchar Challenge. Losy tytułu wyjaśniły dwa pierwsze sety

2024-02-27, 21:59
KH Energa ze zwycięstwem na koniec rundy zasadniczej. Torunianie wyraźnie pokonali rywala

KH Energa ze zwycięstwem na koniec rundy zasadniczej. Torunianie wyraźnie pokonali rywala

2024-02-27, 21:02
Energa nie sprawiła niespodzianki. Torunianki wyraźnie słabsze od faworytek

Energa nie sprawiła niespodzianki. Torunianki wyraźnie słabsze od faworytek

2024-02-27, 19:50
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę